reklama

Ciąża po 40

Kłaczku - zapytałam na CPP, ale odpowiedziałam sobie tutaj
:szok: Jestem w szoku gratuluję i chciałabym dołączyć ale nie wiem, czy będę miała tyle szczęścia. U mnie 20 dc. Było by fajnie, jak byśmy sobie obie postękały, no :tak::-D
Geriatrio kochana naczelna - gratuluję!!!

Zjolu gratki, gratki, chuchajcie na siebie dziewczynki!!! Ja trzymam kciuki!!! &&&&
 
reklama
Zjola, dzieki! Teraz Ty!
Majuska, jaja w tym braly udzial niewatpliwie. Tak na moje oko ze 3 sztuki. Zeby sie udalo...

Mysle ze kupno domu tez ma w tym udzial - skierowanie mysli na co innego, odpuscilo nieco presje. Spoko... Ja juz jakby to bylo na bank i w ogole a to dopiero blada kreska i do terminu @ 3 dni... Zeby nie biochemiczna, zeby donosic... Zeby zdrowe urodzic... Boze...
 
Ale niespodzianka - Kłaczku gratulacje najserdeczniejsze. Będzie dobrze :) I chciałam jeszcze napisać, że mi się Twoje podejście do wychowania dzieciaka podoba, niech nam rosną szczęśliwe dzieci :)
Zjolu - trzymam kciuki, na wątku muszą być ciężarówki więc szybko dołączaj :)
 
Kłaczku - staram się jak mogę, chociaż mój M mówi, że nie mówi się staram tylko starzeję :-D Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie i zdrowego bobasa :)

Basiu - ja miałam 8 dni temu inseminację, strasznie bym chciała żeby się udało ale muszę jeszcze parę dni poczekać.
 
Kłaczku - nie duszę go, bo wiem, ze to z kawału wyciągnięte, sama tak często gadam. o ale emocje Cię dzisiaj czekają. Ja o mało zawału nie dostałam jak M mówiłam o dwóch kreskach. Chciałabym ten zawał znowu przejść we czwartek tylko już z pozytywnym zakończeniem :)
 
Oooo! Kłaczku gratulacje! Co tam, że blado, u mnie też było blado w 11 t.c.
A teraz to mi blado przed oczami z niewyspania, w nocy taka afera była, że miałam ochotę łbem tłuc w ścianę z bezradności. Mój dzielny mąż nosił bachora i mu opowiadał, że jak się nie zamknie to wygłuszymy garderobę styropianem i tam go będziemy hodować, w towarzystwie wypchanych nietoperzy z oczami z guzików i pająków.
Macie jakiś patent na wyłażenie ze śpiochów? Mały podkurcza zadnie łapy, wyciąga z nogawek, a potem ma obie stopy w kroku i ciągnie nimi za te śpiochy i oczywiście się wścieka, że mu niewygodnie...
 
reklama
Flo, ja jestem przed spodziewanym terminem @, wiec i tak w szoku ze cokolwiek wyszlo. Przy Karolu w terminie i z porannego mialam bledziutka kreseczke (moze test mniej czuly) a dopiero po 2 dniach byla wyrazna. Dzis strzelilam sobie testa bo "mialam kaprys" go strzelic i ciezko zdziwiona jestem ze wyszedl pozytywny. POwtorzylam - jest identyczny wynik. Powtorze jutro rano, powinno byc wyraznie juz w takim razie. Ale to co jest i tak jest mocniejsze niz pierwsze kreseczki przy Karolu - tam byly "aluzje do cienia" drugiej kreski, tak niewyrazne ze zastanawialam sie czy ja ich oczyma wyobrazni nie widze z czystego chciejstwa. Tu nie mam watpliwosci.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry