No wreszcie Was doczytałam :-)
Zoyka jednak meldowałaś się dziś , to dobrze

:-)
Kłaczku podziwiam Cie szczerze, ja woziłam swoje starsze dzieci w normalnej spacerówce rozożonej na leżąco, między nimi było 1,5 roku różnicy, Karol siedział z tyłu i obejmował łapkami Kaśkę i tak sobie jeździliśmy

Chciałabyś teraz córunię??
Asiu ból brzucha normalny, mnie bolał czasem bardzo nawet.
Basiu Ty chyba tak na prawdę nie masz wyboru, ja bym ( oczywiście z wielkim bólem serca) ale poszła na operację, miała to za sobą im szybciej tym lepiej ;-)..Ty jesteś zawsze taką optymistką, będzie dobrze
Marzenko no Klaudusia zdolna jest

Ja tak kiedyś zastałam pół kuchni wysmarowanej masłem

..Karolek tak się bawił, ale cisza przynajmniej była :-)
Azula trzymam mocno&&&..fajnie jest miec wnuka

( celowo nie pisze być babcią

)
Ollena współczuję, bardzo mi przykro..mam nadzieję, że jakoś przez to przebrniesz, musisz byc twarda, nie pozwól sobie, wiem, że nie jest łatwo, postaw sprawę w ten sposób, że g*ó*w*n*o cię obchodzi , czy on ma focha i na kogo ma tego focha, ma dwoje dzieci i zasrany obowiązek dbac o nie i to nie tylko tak, że sobie Patryka weźmie, ale również o atmosferę w jakiej dzieci się wychowują. Dzieci świetnie wyczuwają wszystko co sie dzieje między rodzicami, niech się w łeb puknie ze względu na dzieci i ogarnie i to im szybciej tym lepiej, ile dasz rade wybaczać, przepraszać się??? zaręczam Ci, że sie nie da w nieskończoność, myśl o sobie kobieto, szanuj się, Ty jestes matką, wynosiłaś dzieciaki , urodziłaś, opiekujesz sie nimi od rana do wieczora, należy Ci sie szacunek , zrozumienie i pomoc, żadnej łachy Ci nie robi, że jest miły...oj dałabym popalic takiemu chłopu. a powiedz, bo ja juz się pogubiłam, Ty zostajesz w PL dłużej, a on na krótko i wraca?