reklama

Ciąża po 40

reklama
jeny i my sie pocimy , ale własnie jakiś deszczyk pada, może da dychnąć....
Mój stary zrobił kompletna A6W ..nie ma kraty na brzuchu, ale mi to nie przeszkadza, w sumie to dobrze, że nie ma, bo by laski na niego leciały, ja lubię jego brzuszek, nie jest wcale jakiś wielki..no tak 6 miesiąc:-D

dziewczyny ja normalnie ocipieję..Paćka i jej ząbki + kryzys 8 m-ca to Pan Pikuś
właśnie miałam dysputę na FB z synem, że mial z tatusiem straszną grandę ( w IRL ) i tatus dał mu tydzień na wyprowadzenie się...Karol dopiero tydzien w pracy, na razie na pół etatu, bo go testują, kasy nie ma przy duszy, nie zna tam nikogo, a ten baran go z domu wyrzuca.....nie wiem, ja już normalnie nie wiem :no::no: ( no ale przynajmniej po latach i dzieci się przekonuja co to za bałwan jest:baffled: ) przykre i tyle...będę jakoś Karola podnosic na duchu, ale nie wiem jak skuteczne to będzie na odległość, pasuje, żeby jednak tam chwilę posiedział..ech zobaczymy , trzeba się z tym przespać.
Ide do wyra, baj, baj;-)
 
Majuska - no ja miałam podobna sytuację, tylko ja byłam w Irl, a tatuś w Pl (całe szczęście) i dziecko moje przygarnęli do siebie moi rodzice. Od tamtej pory kilkukrotnie sie przekonała, że na ojca liczyć nie może.
 
Zoyka ... nie ma dobrej odpowiedzi bo lajtowe ćwiczenia po połogu czyli po 6 tygodniach najwcześniej, ale powinny się mięśnie brzucha "zejść". Gdzieś czytałam jak to sprawdzić ale nie pamiętam gdzie i jak :-( i dopiero wówczas możesz zacząć ćwiczyć. Znów rehabilitant - mgr który mnie masował stwierdził, że dopiero po 9 miesiacach można się bardziej forsować ... więc jak widzisz nie ma jednej słusznej drogi i koncepcji ... musisz się wsłuchać w siebie i swego ginekologa ;-)
 
misia - u ginekologa byłam, skasował 150 , zaproponował spiralkę, wypisał receptę, zrobił USG i USG piersi, pobrał materiał na cytologię, zobaczył szycie i to wszystko. Gadał o spacerach i zdrowym trybie życia.
Julka ma 4 miesiące a mnie ciągle po tym CC brzuch boli. Gdy za szybko idę - ciągnie. W nocy gdy się przekręcam z boku na bok - to samo . Boli szew i nad szwem. A sam szew taki niby piękny, prawie niewidoczny bo na zgięciu.

Muszę się pozbyć tej meduzy pod pępkiem bo mnie to wkurza.
 
:baffled::baffled: Zoyka jaka meduza ?
mnie nic nie ciągnie już ale jak jestem na bieżni i przesadzę to mnie potrafi zaboleć wiec na razie lajcik :-) i jednak po wakacjach przystapię do ataku :-D no ja kolejny miesiąc sie umawiac na założenie spirali i się nie mogę umówić skutecznie ... w takich chwilach doeceniam że gin to mój znajomy i wszelkie próby zapłącenia mi za samą usługę skończyłyby się mym lotem swobodnym ...
Kłaczek coś dla Ciebie:
Wózek głęboko-spacerowy Zoom + 1 gondolka dla rodzeństwa rok po roku ABC-Design Kolorystyka 2012 - wózki wielofunkcyjne, trzyfunkcyjne,głęboko spacerowe, aukcje internetowe, allegro, łóżeczko dziecięce klupś, safari, abc desing
 
Cześć :-D
Dzisiaj nie było tak pięknie - dwa karmienia i zaraz będzie trzecie. Dziecię mimo duchoty apetytu nie straciło chociaż może na jej gorszy sen wpływa własnie pogoda.
Zoyka mnie nic nie boli po CC, nie ciągnie i nie kłuje blizna. Meduza jest :baffled: i trzeba nad nią popracować. Na wsi nie musze gotowac super obiadów dla super taty i wtedy planuję dietę warzywno-białoserową oraz dużo ćwiczeń i ruchu. Filip też chce się przyłączyć i zgubić tłuszczykokresu dojrzewania:))) Nie wiem czy nie powinnaś skonsultowac tego kłucia z jakimś innym lekarzem?

Odebrałam wczoraj wyniki badań krwi i nie jestem pewna czy są dobre. Dwa czynniki z biochemii są przekroczone niemal trzykrotnie ponad normę. Poczytałam sobie, że ich nadmiar wskazuje na: uszkodzenie serca, uszkodzenie wątroby, chorobę nerek. Skłaniam się ku tej ostatniej bo tydzień przed porodem miała do bani wyniki moczu. Może ta opuchlizna to właśnie złe funkcjonowanie nerek chociaż mnie nie bolą.... Z drugiej strony na stole operacyjnym przy CC miałam zapaść :baffled: i serducho tez może być walnięte. coś czuję że zachoruję bardziej od próby ustalenia mojej choroby gdy zacznie się bieganie po specjalistach :baffled:
 
Cześć dziewczyny, jestem Misiu :)
Jakie Wy macie ładne dzieciaki!!
Na morze? I ja też chcę na morze, zabierzecie mnie?
Zoyka, mnie też bolało długo, tak na codzień nie, ale jak np. mała kopała na przewijaku mamusię w brzuch to bolało. A ja na razie nie ćwiczę, chociaż by się przydało, brzuszek zlikwidować, bo niby sprzed ciąży ciuchy zakładam ale znad jeansów niektórych brzuszek zwisa smętnie. Na szczęście jest gładziutki tylko trzeba go podpłaszczyć.

U nas pani pediatra podejrzewa nierówne napięcie mięśniowe (zauważyłam, że mała się garbi tak jakby) i musimy iść do poradni rehabilitacyjnej, poleciła nam taką, gdzie preferują Voitę, już się boję. Poza tym mała ma małe opóźnienie w rozwoju motorycznym, ale tu pediatra też mi powiedziała, że nie ma co panikować, bo dzieci różnie się rozwijają a poza tym w poradni nam w tym pomogą ;) Ważymy 8,5kg, długość 75cm. Misiu, moja też zdaje się jest szczupłym dzieckiem, przy czym pediatra nie ma zastrzeżeń ;)

No a ja teraz mniej wiem niż wiedziałam, bo drugi neurochirurg postraszył mnie powikłaniami - deficyty ruchowe aż do całkowitego paraliżu lewej strony w razie uszkodzenia okolic tej zmiany. Ale to może pęknąć oczywiście. I powiedział, że nie radzi i nie odradza - muszę sama zdecydować. W związku z tym czekam na następną wizytę - do 19 lipca bo to już na NFZ. W międzyczasie ojciec jeszcze ma jakiegoś znajomego lekarza, który ma znajomego neurochirurga i u niego też się skonsultuję, tylko nie wiem kiedy.

Miłego dnia życzę wszystkim :)


Aniu, a kiedy do lekarza z wynikami idziesz? bo niepokojące są rzeczywiście. Nie martw się, to razem sobie będziemy po specjalistach biegać, chociaż ja to już właściwie tylko po jedntm specjaliście. Cjociaż nie, po wielu tylko tej samej specjalności ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Basiu teraz bardzo modne jest napięcie mięśniowe u dzieci, więc raczej podejdź do tego ze spokojem. Pediatrzy doszukują się kwadratowych jaj strusich:baffled: Oczywiście trzeba to skontrolowac, ale przypuszczam że to modne wymysły lekarzy...
Ty koniecznie konsultuj to jak największą ilością lekarzy swoje paskudztwo a najlepiej właśnie przez znajomego, bo tylko to gwarantuje w miarę dobrą diagnozę.
Idę w środę do mojego angiologa, który pewnie mnie wygoni do nefrologa bo już wiadomo że to nie sprawa zakrzepicy i żył głównych. W ogóle się zastanawiam czy jest sens lecieć na drugi koniec miasta do niego i odstać dziką kolejkę w przychodni. Może najpierw pójdę do internisty żeby to zinterpretował.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry