reklama

Ciąża po 40

Aniu, ja jednak tego napięcia bardzo chciałabym się trzymać, bo potwornie się bałam, że u małej rozwija się skolioza, która może oznaczać gipsowy gorset na długie miesiące. A wyraźnie widać na pleckach wybrzuszenie po lewej stronie, takie wypukłe żeberka. Ja nadal się boję skoliozy, niech mi ją specjalista wykluczy.
A latania to masz rzeczywiście. Może wstępnie internista najlepszy ale możesz np. zaklepać już miejsce w kolejce do nefrologa, najwyżej odwołasz wizytę.
 
reklama
Basiu spokojnie, moja Paćka miała wzmożone napięcie mięśniowe, dostałyśmy na to kilka ćwiczeń i masaz do wykonywania w domu, Paćka to bardzo lubiła, więc pewnie i u Was tak będzie, a tak jak Ania pisze, teraz nie ma dziecka u którego czegoś by nie znaleźli, więc mrugnijmy sobie oczkiem na ten temat;-):-) Prędzej Twoje zdrowie i podjęcie decyzji jest cięższym tematem, ale na pewno dojdziesz do jakiegos najlepszego rozwiązania, jesteś bardzo zrównoważona i rozsądna więc dzięki takiemu właśnie podejściu, wszystko sie na pewno rozwiąże najlepiej jak może ( chociaz wiem Basiu , że sa chwile kiedy się bardzo denerwujesz tym wszystkim...przytulam więc, ale pamiętaj Potęga Podświadomości!!! Jest dobrze!!!! )
Aniu no i tobie nie zazdroszczę tych zdrowotnych zmartwień i powtórze to co i do Basi , jest dobrze!!! Nic poważnego Ci nie dolega!!! A wizyta u specjalsty którego darzysz jakimś zaufaniem na pewno Cię uspokoi:tak:

Dziewczyny moja też długa i szczupła, ale po co nam grubasy...ja tam jednak wolę chudasa:tak:;-)

Spałam 6,5 godziny jednym cięgiem, to luksusy:-)
 
A ja spałam 8,5 godz ciągiem :D

Cześć.

Misia - meduza to galareta pod pępkiem ;-)

Dziewczyny gdzie się sprawdza te napięcia mięśniowe i kręgosłup? Pediatra mówił ze napięcie mięśniowe OK. Powinno się jeszcze to potwierdzać ?
 
Hełoł ...
w południe wyruszamy na rybkowy weekend więc siedzę w domu pilnując Młodego ... a deska do prasowania smętnie stoi ...
Młody przespał łąskawie od 22:30 do 8:30 ... miałam ochotę ukręcić łeb tym młodziakom z drugiej klatki ... w sumie w całej kamienicy jest 6 dzieci :-D trójka szkolna i trójka żłobkowa, po wakacjach wprowadzi się nr 4 :-D
Zoyka to czas zacząc ćwiczyć :-) ale Ania ma rację IDŻ do innego lekarza jeszcze, niech to obejrzy.
Basiu lekarz ma obowiązek poinformowania Cię o ryzyku jakie za sobą niesie operacja. Poczytaj ulotki do leków - jest tak samo, a to nie znaczy że masz mieć wszystkie skutki uboczne. Skonsultuj to jeszcze z jednym czy nawet pięcioma lekarzami - to jest Twoje zdrowie i życie i przyszłość i masz do tego prawo.
Ale przede wszystkim MUSISZ być dobrej myśli :-) A mała cóż ... wczoraj spotkałam znajomego ortopedę - ojca 2 dzieci :-D coś tam gadamy i on mówi do mnie: wiesz, że mój starszy będzie miał zaburzenia emocjolne ... :szok::szok: bo w wieku 3 lat nie chciał skakać i pani psycholog postawiła taka diagnozę ... na co ja że mój to nie zda do trzeciej klasy bo nie chciała siadać bocznie i woli pełzanie od raczkowania ... Idź do poradni bo nie można tego bagatelizować ale ... jak we wszystkim zdrowy rozsądek. Fakt , ze to kosztuje ale jednak nie jeden lekarz - diagnozy trzeba konsultować. Ja po pierwszej wizycie u neurologa dziecięcego (badanie trwało max 5 minut + "wywiad") powinnam się załamać, a dobił mnie reh. nr 1 ... wg następnych 2 neurologów - młody jest książkowy a wg rehabilitantów wymaga KOREKTY zachowań. Także Basiu głowa do góry i tuptaj do min 2 ośrodków rehabilitacji. Teraz powiem rzecz OKROPNĄ ale ... NFZ nie weryfikuje tego więc możesz wziąć kilka skierowań do poradni rehabilitacyjnych i iść do kilku. Musisz tylko "pilnować terminów - tzn. nie możesz iść do wszystkich poradni tego samego dnia :-)
Aniu idź do internisty niech na to rzuci okiem i da Ci skierowanie do nefrologa i kardiologa. Poza tym ODRADZAM DR Googla bo oszalejesz.
 
Misia, to jest jeden z moich dwoch typow. :-D Drugi to Mountain buggy, z tym ze Zoom ma fajne rozwiazanie nadwozia, Mountain fantastyczne kola. Zoom kolka ma stosunkowo male.
Anka, nerki nie musza bolec, a jak mialas CC to pewnie jeszcze narkoza oberwaly. Trza to posprawdzac koniecznie.

Sprawdzilam Karola na centyle - i waga i wzrost powyzej 98. Niech mi jeszcze pyskna na wazeniu...:wściekła/y:
 
Ciekawe jak u nas weeknnd pogodowo bo wybieramy się jutro do mamy na działkę. Wczoraj jakiś złodziej zebrał wszystkie truskawki. Chamstwo!.

Nie mam juz chwil luzu. Julka weszła w czas,ze wymaga zainteresowania na maksa. Albo chce się przewracać na brzuszek,albo chce żeby do niej mówić wtedy piszczy z zachwytu, albo trzeba bujać. Teraz ogląda bajkę na MiniMini i pieje z radości. ZA oknem pochmurno i znowu dylemat czy będzie padać czy nie.
 
Basiu wszystko trzeba skontrolowac, ale rozsądnie i bez paniki. Nie ufać jednemu lekarzowi i robić jak mówi Misia: kilka skierowań i kilka opinii :))
Wandzia jest w tej chwili na 50 centylu zarówno z wagą jak i ze wzrostem wiec jakby ufać dr Google to jest idealna:-) W tym przypadku jednak zaufam wiedzy internetu, że dziecko rozwija się idealnie w tych dwóch aspektach. Zobaczymy co jeszcze we wtorek powie pediatra odnośnie koordynacji ruchowej, ale ostatnio się nadziwić nie mogła że żmija jest taka silna i ma doskonale rozwinięte mięśnie grzbietowe:)))
Pójdę do internisty, dr Google mnie nie leczy więc czas poszukac rozsądnego lekarza :rofl2: tylko zaczynam być naprawde chora jak pomyślę o kolejkach w poczekalniach i terminach wizyt.... nigdy nie wyjade na wieś jak zacznę się szlajać po doktorach....
 
Ostatnia edycja:
Dzięki dziewczyny :) Staram się być rozsądna i tym, że dopiero teraz mała próbuje raczkować i sama nie siada to może tak potwornie bym się nie przejmowała, ale plecki ma wypukłe po jednej stronie i widzę to własnymi oczami, więc coś jest na rzeczy. No fakt, że na brzuch poleżeć nie łaska, natychmiast odwraca się na plecki, więc jak niby ma te plecki ćwiczyć? No ale rehabilitant pokaże, co zrobić. No i może rzeczywiście sobie skonsultuję, dzięki Misiu za podpowiedź ;)
Aniu, bo od chodzenia po lekarzach to dopiero można sie porządnie rozchorować.
Misiu, wędkujesz? To tak jak mój ojciec i ja w dzieciństwie ;)
Zoyka, na działkę do truskawek pitbula trzeba, potargałby gacie złodziejom. Faktycznie chamstwo.
 
Cześć :)

Nie zaglądam tu często , bo co Was będę zamęczać moimi mdłościami.. Tragedii jeszcze nie ma, ale to mulenie nie jest fajne. Kłaczek a jak TY się czujesz ?
U mnie nikt jeszcze nikt nie wie o "sprawie" :) za wyjątkiem męża i przyjaciółki, za tydzień wizyta i zobaczymy jak rośnie.. ;-) Na razie jakoś codziennie zwlekam się z wyra do pracy, oby tak dalej bo pamiętam jak w pierwszej ciąży zaległam na półtora miesiąca, bo mdłosci nie dawały normalnie funkcjonować. Mam już swoje smaczki: żurek i ogórki małosolne ! Słodkiego zero.
 
reklama
Zazdraszam Ci tego 50 centyla, ja nawet nie sprawdzam na którym jest Młody wagowo ... Basiu Twoja mała i tak wazy prawie kg wiecej od mej bestii :-D Moja pediatra wciaż powtarza, że jakby tak z pół kilo więcej ważył ... tylko jak tego dokonać.
Dziś zrobił akcje pt. darcie na widok mej kanapki ... dostał kawałek chleba zytniego i od razu błoga cisza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry