Hełoł ...
w południe wyruszamy na rybkowy weekend więc siedzę w domu pilnując Młodego ... a deska do prasowania smętnie stoi ...
Młody przespał łąskawie od 22:30 do 8:30 ... miałam ochotę ukręcić łeb tym młodziakom z drugiej klatki ... w sumie w całej kamienicy jest 6 dzieci

trójka szkolna i trójka żłobkowa, po wakacjach wprowadzi się nr 4
Zoyka to czas zacząc ćwiczyć :-) ale Ania ma rację IDŻ do innego lekarza jeszcze, niech to obejrzy.
Basiu lekarz ma obowiązek poinformowania Cię o ryzyku jakie za sobą niesie operacja. Poczytaj ulotki do leków - jest tak samo, a to nie znaczy że masz mieć wszystkie skutki uboczne. Skonsultuj to jeszcze z jednym czy nawet pięcioma lekarzami - to jest Twoje zdrowie i życie i przyszłość i masz do tego prawo.
Ale przede wszystkim MUSISZ być dobrej myśli :-) A mała cóż ... wczoraj spotkałam znajomego ortopedę - ojca 2 dzieci

coś tam gadamy i on mówi do mnie: wiesz, że mój starszy będzie miał zaburzenia emocjolne ...


bo w wieku 3 lat nie chciał skakać i pani psycholog postawiła taka diagnozę ... na co ja że mój to nie zda do trzeciej klasy bo nie chciała siadać bocznie i woli pełzanie od raczkowania ... Idź do poradni bo nie można tego bagatelizować ale ... jak we wszystkim zdrowy rozsądek. Fakt , ze to kosztuje ale jednak nie jeden lekarz - diagnozy trzeba konsultować. Ja po pierwszej wizycie u neurologa dziecięcego (badanie trwało max 5 minut + "wywiad") powinnam się załamać, a dobił mnie reh. nr 1 ... wg następnych 2 neurologów - młody jest książkowy a wg rehabilitantów wymaga KOREKTY zachowań. Także
Basiu głowa do góry i tuptaj do min 2 ośrodków rehabilitacji. Teraz powiem rzecz OKROPNĄ ale ... NFZ nie weryfikuje tego więc możesz wziąć kilka skierowań do poradni rehabilitacyjnych i iść do kilku. Musisz tylko "pilnować terminów - tzn. nie możesz iść do wszystkich poradni tego samego dnia :-)
Aniu idź do internisty niech na to rzuci okiem i da Ci skierowanie do nefrologa i kardiologa. Poza tym ODRADZAM DR Googla bo oszalejesz.