reklama

Ciąża po 40

Dziewczyny cześć
Wpadłam, cobyście nie zapomniały o mnie ;-)
Nie mam za wiele do napisania, bo mdłości mnie wykańczają ... nie potrafię się na niczym skupić, do pracy zwlekam się z wyra , ale już coraz gorzej z tym jest.. W czwartek wizyta u doktorka.

Pozdrowionka dla Wszystkich
 
reklama
Asiu :-) wszystko to stan umysłu ... ja mogłam góry przenosić... i do końca czerwca latałam do pracy :-) Niech ten stan Cię uskrzydla :-) i odwiedziaj nas częsciej :-)

Filmik z pania w roli główmnej nagrany na płytkę także pan policjant będzie miał co oglądać, gadałam z pedagogiem - mówi że Kubutek nie powinien mieć traumy, prawnikiem - mam podać jej namiary i jej kancelarie jako swego prawnika ... zadzowniłam do znajomej z ulicy owej pani ... "marketing szeptany" czyni cuda ...
cięzki dzień mnie jutro czeka ...
rzecz najważnmiejsza dla wszystkich matek polek ... gadam z prawnikiem nr 2 ze starego prawniczego klanu i jak to powiedział: jesteś w doopie bo zatruniłaś ją na czarno i CIEBIE to bardziej zaboli niż ją ... także gps do wózka, kamera w misiu i umowa do US !!!!!
dzięki za całusy dla Kubutka utulę od WSZYSTKICH CIOĆ :-)
Majuska - gratulacje dla Paćki :-)
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny :)
Misiu. Brak mi słów po prostu. Jak można tak do dziecka mówić, cudzego czy swojego, I tak sobie pomyślałam, że gdybyś tej kamerki nie zostawiła to Kubiątko byłoby na babę narażone aż sam by się nie poskarżył:szok: I ile dzieci tak ma? Szok. Współczuję serdecznie. Bardzo dobrze, że zadzwoniłaś na ulicę tej... baby, może opinia jej się na tyle zepsuje, że jako niania już nie będzie pracować. A dla Kubusia całuski.
Asiu, Misia ma rację, niech Cię ten stan uskrzydla, ale... ;) jeżeli chwilowo Ci ciężko zwlec się z łóżka do pracy to weź l-4 i te najgorsze dni przetrwaj w domu, przejdzie Ci to wrócisz do pracy ze śpiewem na ustach.
Zoyka, te włosy to hormony, mi też lecą, wszędzie pełno kudełków ;) Witaminki bierz, nie zaszkodzą, ale włosy będą lecieć :):):)
Majuska u nas też 2 zęby, do niedawna półtora ;) a następne idą intensywnie, ech.

My ostatnio intensywne weekendy mamy, a to wyjazd a to goście i nie skończy się jeszcze, bo teraz mój P kończy 40 + imieniny a w czwartek na mecz jadą. A potem jeszcze, w następnych tygodniach, chrzest u mojego brata i imieniny mamy. I potem pojedziemy na wieś pokazać dzieciaka babci :)

No wracam do pracy :) Miłego dnia życzę znad kubka kawy :)
 
hełoł
... jeszcze z domu.
Zadzwoniłam do pracy, że się spóźnie i przyjdę dopiero po kupiszonie młodego - bo teść ma dziś z nim siedzieć. Ok 10 mam dzwonić do żłobka czy dadzą radę Kubutka od jutra przyjąć.
Z panią ... pogadamy jutro rano bo dziś ja bym jej z dyńki za swego m. nie odpowiadam. Filmik nagrany na płytkę i policjant umówiony na oglądanie... to tyle na froncie.
aaa rzecz najwazniejsza :-D Kubie się uda zdać do TRZECIEJ klasy :-D bo zaczął raczkować. Ale tak jak mówiłam: raczkuje dostojnie a pełza jak "szczała" :-D
gadałam jeszcze ze znajomą: stwierdziła, że dzieciaki raczkujące mają lepszą koordynacje i lepszy kręgosłup i to fakt znany od lat, pozostałe rzeczy to brednie...
Kolejny raz sie okazało, że jednak trzeba wierzyć intuicji. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ta kobieta zajmowała się dzieciakiem, który NIE MÓWI i który nie może się poskarżyć. Przez to, że nie była z agencji to nie mogę jej oficjalnie zaszkodzić ... i że za czas jakiś może się zajmować kolejnym dzieciakiem.
Ona sama ma wnuka, z którym mieszka i który ma kilka tygodni - nim bedzie się też tak opiekować ??
 
Misiu, tu na dwoje babka wróżyła, bo może zajmować się tak samo, a może "swoje szczenię" będzie traktować inaczej. Oby. Noż kurrrr... to się nóż w kieszeni otwiera, najlepiej filmik sąsiadkom pokazać. To nieoficjalnie.
Misiu, Twoje słowa o raczkowaniu Kubusia to miód na moje serce, bo wszyscy mi mówią, że Karolinka juz powinna raczkować, że "mój - tu wstawić odpowiednie słowo - to miał/a 6 czy 7 miesięcy i śmigał/a" a moja już 9 kończy i nic. A Kubatek troszkę starszy jest i jest moim pocieszeniem :):):)
 
Cześć Laseczki:)
Miałam raniutko iść do gina i.... zaspałyśmy z Wandą :wściekła/y: obudziłam się jak właśnie kończył pracę i zamykał gabinet. Trudno, teraz to już wizyta po wakacjach. Dobrze, że na szczepienie nie zaśpimy bo jest o 15.00:-D

Kupiłam nosidełko mothecare dla Wandy, co prawda jest od 4 miesiąca ale żmija kończy za kilka dni trzy i powinno byc dobrze. Na wsi nie będziemy miały samochodu a gdyby trzeba było podjechać do Oławy to tylko PKS, tam z wózkiem się nie zmieszczę. Doszłam do wniosku że to doskonałe rozwiązanie i w sumie chciałabym już je wypróbować. Ma dopinany na rzepy sztywny "podtrzymywacz" głowki więc nie ma obawy że Wanda machnie czaszką i poleci jej kręgosłup do tyłu.
Misia możesz narobić jej smrodu cywilnie a nie przez miejsce pracy. W PL każdy ma prawo pozwać każdego o byle co byleby były podstawy do tego a podstawy masz... Fakt, że nie zgłosiłaś i nie spisałać jej umowy o pracę, ale pańcia ma obowiązek wykazywać dochody w US a tego nie robi więc możesz ją jeszcze pyknąć od strony skarbówki. No ja bym nie darowała...
Asia pozytywne myślenie i rano na mdłości kawałek suchego chleba i trzeba się cieszyć niedogodnościami bo ciąża trzyma się twardo i skończy się za 8 miesięcy i ani dnia krócej :-D
 
Cześć już wróciliśmy.W rezultacie jechaliśmy sami(może i lepiej) bo było więcej miejsca no cóż za to drożej.Ale już wiem ma ładne mieszkanko w leśnej okolicy.Synowa jeszcze ciut nie do końca sobie zorganizowała wszystko ale jest dzielna.Za to Borys jest naprawdę BIG BOY Amelka przy nim to taka drobniutka(wiem jest mała )ale przy nim wydawała się jeszcze mniejsza ,a on od niej miesiąc młodszy.Udał mi się wnuczek:-):tak:.Amelka to mała podróżniczka z przystankiem na karmienie przespała te 330 km:-D w każdą stronę.Ach gdyby nie te finanse to pewnie częściej bym do nich jechała.No i to co doczytałam.Zoyka nic się nie martw to minie ,a o włosy dbaj bo one wypaść wypadną ale niech nowe znów śliczne wyrosną i mocne.Misia ludzie ssą różni i nianie wcale nie są złe po prostu trafiłaś na wstrętnego babsztyla ,.Kubuś na szczęście jeszcze szybko zapomni o tym złym doświadczeniu.Swoją drogom to strach dziecko zostawiać z obcymi w zasadzie nigdy nie wiadomo kto to taki:no:Asiu czasem cięzko nawet ten stan nazywa się ciąża bo ciąży niestety ale i stanem błogosławionym się ciążę nazywa pamiętaj to się za chwilę zmieni i zaczniesz kwitnąć
 
widzę misia, że walczysz gdzie się da, no i zachowujesz rozsądek w tym wszystkim, trzymam zatem kciuki, wyobrażam sobie Wasze nerwy, ja nie spałam za dobrze, myślałam o Was i tym wrednym babsztylu:no: a ona sama wie już dlaczego nie chcecie jej dziś do opieki?? dawaj znać co tam na froncie słychać, ciekawa jestem co policjant na to powie??

u nas dzis kurna pobudka o 4 ...żenada:no:..już nawet nic nie pisze co to moje dziecko wyczynia bo szkoda słów:no::no:...a miał stary zrobić grzeczne:no:
Aniu nosidełko dobry zakup, bardzo wygodne rozwiązanie na szybkie wyjścia, ewentualnie przemieszczanie się po trudnym terenie...
Paćka pełza jak "szczała" oraz wstaje przy meblach..gdzie się podziało raczkowanie??? Zastanawiam sie czy nie za wcześnie wstaje, czy to dobre dla jej kręgołupa?? Aha, no i nie siedzi, wszystko jakieś ma "pokręcone":-(
 
reklama
Witam z PL..
Lot minal idealnie,mala spala albo sie cieszyla:-) tutaj troche mamy znowu problemow z zaszasypianiem bo usypia dopiero o 23:(

Zoyka wlosy po ciazy wypadaja garsciami i biestety rzadko odrastaja,mi odrosly dopiero w drugiej ciaY a zaraz je strace. Mam 2na krzyz wiec ja po ciazy to jak oswiecim:(
No ale teraz juz nie popelniam twgo bledu co poprzednio i bede lykac witaminy ciazowe przez nadt 6miesiecy zeby organizm nie przezyl takuego szoku. Moze bedzie troche lepiej...

Aniu daj znac czy plecy Ci nie odpadaja. Z tym nosidelkiem.my z Patrykiem 4mies co 10min wymienialismy sie niosac go w nosidle bo plecy odpadaly. A Uwaga Uwaga 4h na.lotnisku mialam Mie w chuscie i bylo.idealnie a ona przespalacaly ten czas:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry