reklama

Ciąża po 40

hełoł
Anko ależ CI ZAZDRASZCZAM ... wypoczywaj, ciesz się wsią i latem :-) za nas też :-)
a u nas cd uroku ... byłam u pediatry na mój widok rzekła: oj nędznie wyglądasz, chcesz zwolnienie ?
dziś sen w formie czuwania od 24:30 - w łeb sobie strzelić to mało powiedziane. Ogólnie wirus panuje. Młody jest wymęczony okrutnie, oczki ma opuchnięte od płaczu ale na szczęście się nie odwodnił. Pije, zjada wszystko do ostatniego ziarenka rozgotowanego ryżu.
 
reklama
ja ledwo żyję, każdym swym elementem czuję swe 46 wiosen a ta mała MaUpa bryka w najlepsze. Poimy go nin stop + kleik marchew - ryż z hippa. Wypił dzić 400 ml czy gram już sama nie wiem ... 2 flaszki tak czy siak. Krople, smecty i typ podobne... żele na zębole, ibum ... górę czuć teraz musimy ją zobaczyć jeszcze :-( w całej krasie. Najgorsze że jeśli to wirus to ze żłoba nici ... szlag mnie trafi jasny i spodziewany...
Zoyka jak byłam u rehabilitanta to dowiedziałam się że jeśli dziecko nie siada bocznie, nie raczkuje to będzie miało kłopoty w szkole typu wszelkie dysfunkcje ... natomiast na jakimś kongresie poszli krok dalej i udowodnili że dziecię które nie raczkuje to ma małe szanse aby zdać do 3 klasy ... ot i cała opowieść.
chyba zaczęły sie wyprzedaże - muszę luknać do zary :-D mam na kilka rzeczy ochotę ale tylko po przecenie :-D
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny ja tez nie żyję...to co wyczynia Patrycja nie mieści się w pale....nie mam już kuźwa sił:no::no::no: wczoraj se musiałam wieczorem popłakać, żeby gdzieś to uszło, bo po prostu nie znalazłam lepszego sposobu na swoje załamanie ..mam wybitne dziecko:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, a na dodatek dzisiejszy dzień zaczał sie równiez koszmarnie, wstała o 4.30....wyczytałam gdzieś, że vibrucol pomaga na takie akcje , macie która doświadczenia z tym lekiem??
i pomysleć, że narzekałam na kryzys 5 tygodnia czy też 20-tego któregoś:no:

..a jeszcze żeby było weselej to dostałam @ , leje się ze mnie wiadrami i brzuch mnie naparza...

misia teraz Kubuś ma jakiegos wirusa, którego złapał w domu, a jak zacznie chodzic do żłobka to będzie co rusz cos przynosił, a dopiero jazda się w okresie jesienno-zimowym zacznie, jaki masz na to pomysł?? bo mnie żłobki wcale nie przerażają, jeżeli chodzi o opiekę, ale w momencie gdy maluch łapie infekcję za infekją, to co z opieką podczas naszej bytnosci w pracy, w moim przypadku nadal musiałby to być niania...
 
Ostatnia edycja:
Cześć

Majuska z co właściwie Patrycja robi. Drze się ? Może na noc podawaj jej coś z kleikiem, kaszką ? Moze samo mleko nie wystarcza ? To o te zęby chodzi? Współczuję Co, choć to nie sprawi ze ci będzie lżej.

U nas wczoraj był niemiłosierny upał. Praktycznie cały dzień spędziłam poza domem. wolałam posiedzieć w parku na ławce i poczytać książkę niż się dusić w domu. Spacerowałyśmy 6 godzin. Nogi mnie tak bolały ze zasnęłam na sofie. Mała padła o 20 i spala do 7.
Tez miała takie dni ze kończyło się moimi łzami bo juz nie miałam sił.
Teraz znowu spi i pewnie pospi do 10.

W nocy była taka burza, że się zbudziłam. Miałam wrażenie że pioruny waliły w paiskownice pod blokiem. Niebo było białe od tego.


Ania - zazdraszam wisi , spokoju , powietrza :)

Misia - sama już nei wiem co myśleć o tym rozwoju dzieci. Każde jest inne. Koleżanka mi mówiła ze jej synek stawał już w wieku 6 mies, a z kolei mojej kuzynki córcia jak miała 14 miesięcy.
Julka ma takie dziwne dla mnie zachowania. Leży na plackach, łapie bodziaka na piersiach , zaciska mocno piąstki na materiale , napina się , poci przy tym, ciągnie to i napina z całych sił. J. mówi ze to wygląda jakby robiła jakieś ćwiczenia izometryczne. Przerywam jej to bo mnie to wkurza.
 
Zoyka absolutnie to nie głód, ona potrafi i na cycu spac do 6 rano, wykluczyłam mozliwośc tego że jest głodna, jestem pewna tego:tak:
Zachowuje sie prawie dokładnie tak jak tu:
Kryzys ósmego miesiąca | parenting.pl
a chwilami nawet gorzej, jedynie poza domem jest nawet do wytrzymania jeżeli pokazuje sie jej non stop cos nowego : huśtawki, fonatnny itp. ale ileż można :no:
 
hełoł ... Młody pospał i chyba mu przechodzi. Jeszcze będzie na kleiku hippowym ale już jest lepiej i kupiszonowo i zębolowo.
Katrina Twój Kubuś rosnie jak na drożdzach. Miałam spytać - Alina czuje się jak starsza siostra, pomaga, tuli i asystuje ?
Majuska viburcol stosowałam i :baffled: jakoś nie zauważyłam różnicy - polecają przy ząbkowaniu i siostry mego m. dzieciaki reagowałay ładnie a Młody :baffled: nic a nic. To pierwszy wirus Młodego i akurat zbiegł sie w czasie z zębolami niestety, z zachowaniem opiekunki ... jakoś będziemy musieli to ogarnąć. Zawsze mogę wziąc zwolnienia, urlop itd. ... pomyśle o tym jutro oooooo.
Majuska sa na mm kaszka "na noc" spróbuj może to Paćkę uśpi na kilka godzin nocnych.
 
Majuska - koszmar ! Przytulam Cię kochana i współczuję serdecznie. Juz się kończy ten 8 miesiąc , dasz radę :)

Moja właśnie wstała. I już walczy na kocu gapiąc się w TV. Heh ..właśnie sobie wzięła tę zabawkę do rączki. Jedną rączką była podparta i drugą dosięgnęła niebieskiego hipcia.

Zobacz załącznik 479217
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hej Hej :))
Wstaliśmy o 4 wyspani jak dwa mopsy:)) Wanda najadła się i spała dalej aż do 8 a mysmy rzucili się na ogród i koszenie trawników. Póki cień... teraz już zaczyna prażyć niemiłosiernie, ale mniej więcej wykoszone i suche kwiaty obcięte. Powinnam iść do sadu pozbierać maliny i porzeczki ale gdzie w takie słońce?? zobaczę późnym popołudniem. Teraz wyciągnęłam żmijkę w wózku żeby sobie pospała w cieniu a za godzinę zgarnę ją do domu w obawie przed udarem.
Majuśka współczuję Ci bardzo, Paćka w sumie od urodzenia jest małym łobuzem ale teraz bije chyba rekordy.
Misia do poniedziałku dacie radę z biegunką, spokojnie młody pójdzie do żłoba i jakoś się wszystko unormuje.
Ufff nie wiem w co ręce wsadzić w domu tyle roboty.... z drugiej strony nie mogę się nacieszyć że tutaj jestem :)))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry