reklama

Ciąża po 40

Misia, jak pisze Majuska - ze zloba bedzie przywlekal co sie da bo gdzie zbiorowisko tam latwiej o zaraze.
Zoyka, ale to normalne co robi Julcia! Spokojnie, ona tylko probuje sobie poogladac to co zlapala, nie zdajac sobie sprawy ze to sie nie da. Karol tez to robil i jak mu dluzej nie wychodzilo to sie zloscil. Ni bede sie powtarzac, (albo wlasnie bede) - Julka jest cholernie sprawna. Taka "zylka", albo jak kto woli sprezyk.
Majuska, wspolczucie... Licze ze bedziesz mi wspolczuc w stosownym czasie - poczytalam podlinkowny przez Ciebie artykul i...:szok: Swoja droga opis, swietny, zabawny i tak patrze... Mlody przy okazji karmienia juz mi potrafi syrene uruchomic - daje mu flaszke, a on pociaga, pluje i zaczyna bulgotac z rykiem, rozpryskujac zassane juz mleko dookola. I robi to czesto. Ratuje sprawe posmarowanie dziasel zelem, wiec upatruje tu przyczyny. Na zel otwiera dzioba jak pelikan. Sprobowalabym jednak podac Paci na noc konkretniejsze jedzonko, moze jak sie przytka to przespi?

Moj cycek zaczyna gadac. Usmialam sie wczoraj jak kon - pojawilo sie takie smieszne i nowe zupelnie "buabua". Mowie mu "powiedz mama", a on "buabua" i sie smieje. I musze to sprawdzic, ale kilka razy na moje "mama", on mowil "buabua". Jakby powtarzal. Po Adamie nic mnie nie zaskoczy bo on w tym wieku proste slowa wymawial, ale... Musze gada sprawdzic. Na razie bawi sie stojakiem z wisiadlami i jest zadowolony.
 
reklama
wiem, że jest szansa na wszelkie wirusy i zarazki i nic nie poradzę... jakby ta ... Q sie opiekowała dalej Kubą to i też by chorowała. Dlaczego ? bo wychodziłam do pracy a ona potrafiłą go ubrać w upał 30 stopni w bluzę z długim rekawem a w naprawdę chłodny dzień w bodziaka bez rękawów i bluzę cieniutką i już... poza tym oglądajac filmik doszłam do wniosku że miała uderzenia gorąca zwiazane z menopauzą więc było non stop otworzone okno - ja lubie wywietrzone pomieszczenia ale nie dgdy mam krótki rękawek a na dworze jest kilka stopni. wtedy wolę iść spać jednak przy zamkniętym oknie.
Zoyka dzieci rozwijają się różnie - mojej znajomej córka zaczęła chodzić ok 9-10 miesiąca ale potem coś się "stało" i raczkowała do 18 miesiąca, jak sytuacja ja zmusiła ;-) to szła. Nie ma reguły. Młody w wieku 4/5 miesięcy leżał na brzuchu jak dziecią 2 miesięczne, bawił się stopami jak 8-miesięczne i szykował do siadania ... ku rozpaczy rehabilitanta. Ostatnio znajomy zadał mi pytanie ile Kuba liczy miesięcy i gdy usłyszał że 9 ma czy stoi ? no stoi - to OK. są kamienie milowe - jak stawanie w miesiacu 9 - a cała reszta jest mało ważna. Kuba w jednym czasie mniej wiecej zaczął siadać bocznie :-D co powinien mieć opanowane 5/6 miesiąc ... raczkować (dostojnie) stać i usiłować chodzić o sprzętach :-D rehabilitant nr 1 od razu pokazałby nam tabelki i ćwiczenia aby stosowanie go uśrednić. Kuba motorycznie jest taki sobie - choć przy swej chudości jest zadziwiajaco silny :-D ulubiona zabawka to taki stoper stawiany za drzwiami z lidla - nie wiem ile on waży ale 10 dag to nie jest... a Kuba go turla, podnosi, przestawia ...
 
witajcie sobotnio

A u nas pada i leje na przemian (dobija mnie ta pogoda tutaj), nie jest zimno, ale mokro i bez osłonki na wózek i kurtki p/deszczowej nie da sie wyjść, a najgorsze, że Alinka strasznie sie nudzi (normalne) i już czasami nie mam sił wymyślać jej nowych zajęć.

Misia - tak Alinka to nasz pomocnik, chciałaby małego karmić, trzymać i asystuje przy przewijaniu (w tym czasie przewija swoje lakowe dziecko). Musiałam jej dać jedno body, pajacyka, rękawiczki, skarpetki, 2 pampersy, musiałam kupić smoczka dla lalki i kupiłam zabawkowy zestaw z butelką do karmienia i takimi pojemniczkami jak dziecinne kosmetyki. Teraz już jest mamą pełną gębą.
 
O Jula robi takie cuda. To normalne z tym napinaniem bo wnerwia mnie to ?

[video=youtube_share;5Oxc-UlwIv4]http://youtu.be/5Oxc-UlwIv4[/video]
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka Jula jest słodka, przekochana i bardzo grzeczna, Ty chyba nie widziałaś napinania:-D:-D:-D ..jeżeli dam radę kiedyś nagrać to Ci wstawię ;-) Ubranko sobie po prostu poznaje ;-)
Dziewczyny fizycznie jestem zrypana jak koń po łesternie , ale psychika odtajała, bo cały dzień sobie dzisiaj robiłam to co uwielbiam, czyli strzygłam psy:-D..a dedi się małą zajmował, był z nią w odwiedzinach u swoich znajomych, na budowie, na zakupach...widział wczoraj że krucho ze mną było;-)
Misia mam nadzieje że i u Was juz lepiej:tak:

U nas straszny ukrop, a ja mam taką @, jakiej jeszcze nigdy nie miałam chyba, leje się ze mnie jak z kranu, przemakam co chwila, kurna co jest, laski wy też tak miałyście ????:szok:
 
wygląda na to, że sytuacja opanowana ... Kuba pokochał marchewkę :-D ale jest zwyczajnie jeszcze chudszy niż był :baffled: chociaż dziś dzielnie zjadł ziemniaczka i marchewkę i ryż :-) jedynki się przebiły, ale nie da sobie sprawdzić czy obok dwójki się przebiły skutecznie czy tylko straszyły i czeka nas ciąg dalszy, na samą myśl robi mi się SŁABO. dół idzie ... ale tak się bestia ślini że wszystko jest mokre i my matka i ojciec też.
Zoyka Jula zachowuje się spokojnie i nie wiem co Cię denerwuje :-D
 
reklama
No kurna. Chodzi mi o ten moment (ok minuty od rozpoczęcia) jak łapie ubranko , zaciska piąstki i się napina. Tutaj mniej widać bo jest w wózku. Normalnie to robi się czerwona i spocona od tego napinania i zaciskania. Skula się przy tym cala.

Duchota u nas. Dziś Julka ( a tak ją rano chwaliłam) była marudna do granic wytrzymałości ( mojej bo mój mąż ... się zawinął na cały dzień do firmy)

Misia - ufff, to dobrze ze się unormowało z Kubutkeim. Marchewka jest dobra, będzie miał ładną cerę :)

Majuska - wrzuć , wrzuć moze nie nie doceniam własnego dziecka ? :)
a co do @ to moja pierwsza po ciąży tez była bardzo obfita i długa. Do tego doszedł upał i dlatego tak masz.

Julka jeszcze nie śpi , energii dzisiaj ma jakby jakiegoś dopalacza wypiła. Lezy obok mnie z nogami na oparciu i kopie :)

Zakładać w takie upały skarpetki na dzień i na noc ?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry