reklama

Ciąża po 40

Zoyka w życiu, żadnych skarpetek, moja bosa jeździ przy 30 stopniach, przy 25 zakładam skarpetki ;-)
I zapomniałam Ci napisac, że bańki mydlane robimy , podobaja się, ale tych zapachów nie próbowałąm, cóż wszystko przed nami, ale boje się, że to jej nie zainteresuje, tylko będzie chciała to rozpierniczać, na spacerach z psem w chuście zrywam jej czasem kwiaty i daję wąchać , ale ona nie kuma tego wąchania:sorry2:
Misia no oby sie to poprzebijało wszystko, rany boskie na co nam przyszło na starość:no::-D..dobrze, że chociaż z wirusa wychodzicie:-)
 
reklama
toż mówię że dzieci to trzeba mieć jak sie ma siłe kUnia i rozum ptaka dodo :-p masakra u Kubutka z tymi zębolami - ja wyczułam dwa na górze po prawej stronie, m. po lewej ... pytałam swej matki ja mi szły zęby - ponoć lajtowo, m. tak samo ... tylko, że gdy mi rosły ósemki to koleżanka wzywała pogotowie ... ech...
Pediatra powiedziała, że jak mu przejdzie to spokojnie może iść do żłobka. Zobaczymy cxo przyniesie niedziela.
Zoyka i żadnych skarpetek w takie upały.
 
Witam w re upalne dni.
Cale dnie spedzamy na zewnatrz,Patryk wreszcie sie nie nudzi i ani chwili nie chce spedzac w domu,Mia szczesliwa bo wreszcie jej cieplo bo ona straszny zmarzluch. Mimo ze na polu w wozku cala spocona to spi jak zabita,wniesiona do donu zaraz sie telepie... Jest w samym.body lub sukience,zadnych czapek czy skarpetek.
Nie moge sovie wyobrazic ze siedzialam w tym zimnym Dublinie!!!
Ale opalamy sie expresowo,ja spalam cycki i ogolny tluszcz i jest git!
Aaa truskawki,jagody,czeresnie i inna szparagowka sa booooskie!!
 
hełoł o poranku :-)
zaraz lecę do TK Maxxa kupić śpiworek młodemu, mam nadzieję, że są jeszcze :-)
Niestety ale opiekunka rozlegulowałą Kubie spanie i czeka nas nieco roboty no i teraz widać- jak zostaliśmy na weekend w domu, że Kuba dośc histerycznie reaguje na swój pokój. Ale jakoś mnie to nie dziwi, skoro był w nim zamykany sam :-(
 
Ollena no to dobrze, że Ci sie miło wypoczywa, moje dzieci teraz siedzą w Dublinie i jojczą, że zimnica:-D

U nas noc wołająca o pomstę do nieba, zasnęła o 19.30 i pobudki o: 21, 1, 3, 4 na szczęście wstała dopiero na stałe o 7, straciłam resztki nadziei że wychodzimy z kryzysu:-(
 
Helloł :))
Dziś lekki chłodek był od rana, ale Wanda pospała wyjątkowo do 6 i to pewnie dlatego, że wczoraj zasnęła o jakiejś strasznej godzinie pod tytułem 22.15:baffled: Gorąc był nie z tej ziemi, pół dnia spędziliśmy w domu przy wentylatorze bo róznica była około 8 stopni i w domu zdecydowanie chłodniej... W sumie dopiero o 19.00 wzięłam żmijkę do wózka.
Teraz śpi a na dworze znowu słońce zaczyna przypiekać...
Majuśka współczuję, naprawdę... to zupełnie jakbyś miała w domu noworodka i wstawanie co chwileczkę, zaraz będziesz zombiak do potęgi entej.
Ollena fajnie w PL, prawda? :)))
Zoyka żadnych skarpet nie wkładam, wręcz przeciwnie staram się rozebrać Wandeczkę jak najbardziej. Wczoraj sobie leżała z golą pupą na wersalce i wietrzyła wszystko co mogła zadzierając zresztą sukienusię po pachy :))) Pampersów jak najmniej bo przy takich temperaturach zaparzają pupcię, bez czapek i bez skarpet... sukienka już przygotowana dla biedronki i pójdziemy trochę na dwór do cienia :))
 
Aniu jak jest tatuś to lżej, bo zawsze dużo odciązy, dla mnie taka nawet godzina bez Patrycji w ciągu dnia to duża regeneracja sił, ale teraz dodatkowo upał wykańcza no i moja @, w nocy 3 razy zmieniałam największe podpaski jakie znalazłam wczoraj w Realu, czegos takiego nie pamietają najstarsi górale:szok::szok:... czuję sie na prawdę słaba przez te uciekające hektolitry krwi, jak to się powtórzy przy następnej @ to muszę koniecznie do gina pójść:no:
 
reklama
Majuśka :no: też dostałam @ chociaż nie taka okropna i w taki upał to człek po prostu pada od upływu krwi i osłabienia. Dobrze że mąż pomaga i złapiesz chociaż chwilkę oddechu. Idź do gina, to pierwsza @ po urodzeniu Paćki?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry