reklama

Ciąża po 40

Ollena fajne dzieciaczki:tak::-).Byleby starszy braciszek zawsze się tak siostrą opiekował.No i udało Ci się na fajną pogodę jak na razie trafić no nie;-) i czemu Ty @ zazdrościsz :szok: zwłaszcza w taki upał:wściekła/y:.Kłaczek no fajnie ,że Karol ma zębisko tylko po co go na Tobie akurat próbuje:szok:.Misia to dobrze ,że żłobek się sprawdził bo po tych doświadczeniach z pseudo nianią to pewno miałaś stracha.No ja muszę się przyznać,że jednak Amelianka w pampkach się chowa niestety poddałam się z tetrą bo ona taka wrażliwa i na małe siusiu taki lament ,że by wcale nie spała a w pampka zrobi przbudzi się i zasypia dalej.:eek: tak więc chyba tetra poczeka do nauki czystości.
 
reklama
Ollena rzeczywiście Wandeczka ma ciemniejszą karnację, chyba po tatcie bo ja jestem bledsza. Poza tym lekko chwyciła opaleniznę mimo osłaniania od słońca. Włoski też będzie miała ciemne jak tato a oczy ma ciemno szare z nutką niebieskiego:)
Muszę Ci jeszcze powiedzieć, że Robert tęskni też za Anglią... chociaż teraz rysują nam się perspektywy wyjazdu do DE i pracujemy nad tym planem. Zobaczymy który kraj wybierzemy jeżeli zdecydujemy się na przepowadzkę, na szczęście wszędzie są możliwości i praca dla męża. Mnie osobiście Londyn nie ciągnie, jak już to mniejsza miejscowość, ale emigracja tak... zmęczona jestem po 9 latach mieszkania tutaj po powrocie.
 
Zoyka, jak Folik, to 0,4mg.
Anka, gdzie to zmija jak to slodkie?
Ollena
, "syn idealny", po serii wrzaskow i buntow w obliczu butelki, wciagnal miche zielonej zupy.:szok: A zawsze wolal mleko... Nie nadazam za nim.
Misia, ja tam nie wiem co dalej sie czai - jedzowatosc mendowata trwa dalej.
Azula, bo noga od stojaka na wisiadla sie nie poddala?:-D Wczesniej cwiczyl na plastikowym stojaku.
 
Aniu no to szczesciara, ze po tatusiu karnacje odziedziczyla;) ja sie smieje, ze moje dzieci po tatusiu urode niech juz maja a po mnie niech beda madre;)
A co do emigracji to fajnie, ze az 3 opcje macie...ja bym chciala miec inna oprodz IE ;)

Moja 'corka idealna' wyspala sie jak zwykle 30min po kapieli, usnawszy po wielkich rykach, obudzila sie chwile temu i zaczela impreze...i mimo, ze kocham upal to ona na rekach i bujanie konczy sie zle...dopiero sie kapalam a juz mokra jestem...

misiu
Patryk sie doroslejszy zrobil dzieki obcietym wlosom, z dluzszymi wyglada prawie jak bejbi;-))

Azula
a nie mowilam ze tetra upierdliwa? ;-)

A kiedy sie maluchom kolor oczu docelowy wyksztalca?;-0
 
Ollena tak mniej więcej jak mają pól roku już kolor się robi, może tylko pojasnieć lekko, rzadko ciemnieją oczka. Chociaż od urodzenia widać czy oczy będą zielone czy niebieskie:) U nas jest opcja szarych... zobaczymy czy zrobią się bardziej niebieskie niż teraz.
Jak wsadzisz Mię do wózka to też ryczy? żeby nie bujać na rekach bo upocić się mozna nieludzko przy takiej pogodzie.
 
No to moja ma ciagle kolor taki ciemny niebieski, granatowy, niektorzy mowia ze widza w nich jakis braz po mnie ale ja slepa chyba;) Chcialabym zeby moj kolor miala bo mam brazowe, podobno ladne a ona ma ogromne po tatusiu wiec bylby piorunujacy efekt ;-)
W wozku mendzia usypia, ale wieczorem probowalam to usnela na chwile i pobudka. Od 2 dni probuje zeby w lozeczku zasypiala, suszarka na mp3 znowu poszla w ruch i tak wczoraj poryczala ale usnela w lozeczku o 20.30 na cacy a dzis tak co chwile pobudka...

Kuzwa gardlo mnie momentalnie bolec zaczelo, sliny nie moge przelknac...
 
Anka u nas w ogrodzie super się sprawdza dziecięcie na drzewie tzn kosz mojżesza liną podwiązany do drzewa bujniesz raz a porządnie i jakiś czas spokój .Mi nawet płot olejno udało się wymalować i też czekają mnie zbiory owoców więc ten wynalazek polecam.Z braku kosza mojżesza można przywiesić kosz na pranie gondolę wózka lub co jeszcze komu do głowy wpadnie
 
To będzie miała niebieskie oczka, pojaśnieją jej nieco więc nie ma co liczyć na brązowe.
Pamietaj, że jej też jest gorąco i dlatego marudzi. Do łóżeczka niestety trzeba przyzwyczajać bo potem jest kłopot.
Azula jestem wyrodną matką bo nie kołyszę i nie bujam Wandzi. Jak jest spanie to spanie a nie zabawa w huśtawki. Teraz naucze a potem nie zaśnie bez kołysania, mowy nie ma :)))
 
Ostatnia edycja:
Hmmm... Z kolorem oczu to zalezy. Nie pamietam jak szybko dzielily sie na braz i niebieskie, ale niebieskie i zielone to dosc dlugo sie klarowaly, tak ze nie bylo wiadomo czy beda niebieskie czy zielone. Mam dzieci niebiesko-, zielono- i brazowookie. Karol na teraz ma oczka jeszcze szare po niemowlecemu, ale sa w nich takie zielonkawo-brazowe "drzazgi" i pojecia nie mam czy zlapie jeszcze moj braz, czy po tatusiu takie wlasnie "piegowate" zielonkawo-brazowe oczy.
 
reklama
Oj to szkoda, mialam nadzieje na 'moje' oczy..;-)
Co do bujania to przesrane, zarzekalam sie ze nie bede ale jak wyla i spac nie chciala tzn usnac nie mogla to nie bylo innej opcji tak mi sie wydaje..
Patryka odzwyczajalam jak mial 8 miesiecy a z nia nie chce mi sie az tyle bawic...

Slyszalyscie cos o zastrzyku Pethidine (podobno to dolargan). Dali mi go przy porodzie jako znieczulenie i do dzis d... boli, szybko chodzic nie moge, o bieganiu nie ma mowy a noga mnie tez boli i dretwieje ta z tej strony zastrzyku... kuzwa co z tym robic, czekac az przejdzie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry