anka_d
Fanka BB :)
Misia przerażasz mnie ze swoimi opowieściami
można tylko mieć nadzieję że starsze potomstwo nas wszystkich nie wymyśli takich rzeczy i maluchy wychowają się bez traumy
)))
Majuśka ganiaj i szukaj, przechodziłam przez to i wspólczuję bo dobór akcesoriów do domu to ciężka walka. Zazdraszczam szczerze dużej Paćki
super wygląda w basenie i może się schłodzić w gorące dni
)
Swoją drogą mój ex szwagier jadał kaszankę z psiej miski uprzednio mocząc ją w psiej wodzie i taką papkę wpychał sobie do buziaka. Miał chyba wtedy ze dwa latka, może ciut mniej. Ex teściowa się trzęsła, ex szwagier wyżerał z miski mojemu psu więc ten też się trząsł z żalu, moja matka zarykiwała się ze smiechu a mój przysżły ex mąż miał wszystko gdzieś
Czasy to były ciężkie bo przed 1989 rokiem i biedny jamnik żywił się kaszanką i resztkami ze stołu, nic innego wtedy dla psa kupić nie mozna było
))
U nas od dwóch godzin krąży burza, pomrukuje gdzieś kilka kilometrów ode mnie ale na razie nie pada. Słońce przypieka i ciekawe czy dojdzie do nas czy nie. Wolałabym jednak nie, bo wtedy zawsze jest awaria prądu i wyłączają na dośc długo a ja w domu mam wszystko elektryczne...
można tylko mieć nadzieję że starsze potomstwo nas wszystkich nie wymyśli takich rzeczy i maluchy wychowają się bez traumy Majuśka ganiaj i szukaj, przechodziłam przez to i wspólczuję bo dobór akcesoriów do domu to ciężka walka. Zazdraszczam szczerze dużej Paćki
super wygląda w basenie i może się schłodzić w gorące dni Swoją drogą mój ex szwagier jadał kaszankę z psiej miski uprzednio mocząc ją w psiej wodzie i taką papkę wpychał sobie do buziaka. Miał chyba wtedy ze dwa latka, może ciut mniej. Ex teściowa się trzęsła, ex szwagier wyżerał z miski mojemu psu więc ten też się trząsł z żalu, moja matka zarykiwała się ze smiechu a mój przysżły ex mąż miał wszystko gdzieś
Czasy to były ciężkie bo przed 1989 rokiem i biedny jamnik żywił się kaszanką i resztkami ze stołu, nic innego wtedy dla psa kupić nie mozna było U nas od dwóch godzin krąży burza, pomrukuje gdzieś kilka kilometrów ode mnie ale na razie nie pada. Słońce przypieka i ciekawe czy dojdzie do nas czy nie. Wolałabym jednak nie, bo wtedy zawsze jest awaria prądu i wyłączają na dośc długo a ja w domu mam wszystko elektryczne...
Ostatnia edycja:
Misiu ja niestety biedna jezdem oj biedna i na kosz za trzy stówy to mnie nie stać zakupiłam za 60 pln ze stelażem wanienką i śpiworkiem i czymś tam jeszcze .I jest to super sprawa
.Zresztą większość rzeczy mam używanych lub z licytacji nowych .Co do zjadania z psich ,kocich misek to śp Zbysiu uwielbiał koci pokarm ,a miał wtedy już chyba z 5 lat i dobrze wiedział,że to papu dla Figara(czarno -biały kocur ) ale i tak wyjadał:-).Starszy Adam to zjadł piach jak mu powiedziałam ,że śliczną babkę ulepiliśmy
A mam być chrzestną no i jestem w kropce - to chłopiec i złoto też raczej odpada. Zabawkę? No po prostu nie wiem, nie mam pomysłu a tu o ten pomysł właśnie się rozchodzi