reklama

Ciąża po 40

Aniu - jak Wandzia wypiękniała. Jaka ma piękną cerę :)

Moja Julka ma oczy niebieskie i tak już chyba zostanie. Włoski zjaśniały ale mają taki sobie brązowy kolor.

klaczek - przepisywał mi nie Folik a kwas foliowy. Folik brałam przed ciążą bo jest bez recepty.

Śliczne dziewczyny nam rosną i fajne chłopaki :)
 
reklama
Folik to nazwa handlowa kwasu foliowego w okreslonej dawce. Chyba wlasnie 0,4mg. No i jest bez recepty, te mocniejsze dawki sa juz na recepte.
Udalo mi sie uspic malego... Uff...
 
echhh szukam jakiegoś wózka pt. spacerówka. Mam rikszę - czyli spacerówkę z 2 w 1 która jest za duża zwłaszcza na wyjazdy no i parasolkę ... która jest fajna ale na wóz terenopwy sie nie nadaje ... i w poszukiwaniu czegoś dla Kubutka trafiłam na takie coś Kłaczku :-)
Bugaboo Wózek Donkey
Kubutek dzielnie walczy z ojcem aby nie zasnąć... żłobek, zęby no i chęć picia z kubeczka ... ech dzieci to jednak KUPA szczęścia.
 
Aniu - no ja na samej północy IRL mieszkam, w małej, ale pięknej miejscowości. Mamy tu piękną plażę, ale co z tego, jak zimno i mokro prawie non-stop i nie ma jak korzystać z tych uroków. Poza tym, to bardzo mi się tu podoba - ludzie bardzo życzliwi, praca fajna i dość często wolne, bo mój szef wyjeżdża sporo, życie bez stresów (no może trochę jest, ale nie związanych z życiem tutaj).
A kocham polskie morze - najbardziej Kołobrzeg i okolice, chociaż Trójmiasto tez mi się podoba - reszty pomorza dobrze nie znam, ale na pewno tez jest piękne.
 
Bry:-D
witam się wyspana i obudziłam się sama bo żmija jeszcze śpi:)))
Kłaczek ostatnio widziałam kobitkę z wózkiem głebokim a pod spodem, tam gdzie miejsce na koszyk, siedziało dziecko ciut starsze. Normalnie pokład do spacerówki umieszczony był pod gondolą. Szczerze to lekko mnie zatkało, bo dziecko kurz z chodników chłonęło jak gąbka. Głupie rozwiązanie techniczne wózka, takiego nie kupuj:))))
Katrina znam trochę polskie wybrzeże, jeździliśmy z chłopcami co roku na wakacje i zawsze w inne miejsce. Najbardziej podobało mi się w Dziwnówku i taka mała wioseczka koło Kątów Rybackich, tak mała że jej na zwykłej mapie nie ma :-D i tam było najfajniej.
Irlandczycy tacy właśnie są: życzliwi i spokojni, życie toczy się swoim rytmem i zasadniczo większych problemów brak a w Cork było chłodniej niż w PL ale ciepło. Też morze blisko bo to przecież port a do Cobh jechało się pół godziny pociągiem i tam było już rewelacyjnie:) Mnie ciągnie Shannon ale znowu tak jest chłodno, bo to na zachodzie i bardziej na północ czyli Morze Północne nadaje klimat okolicy. Wiesz, że koło Limmerick jest niedaleko miasto Moher i tam Irlandczycy mają swój mały Stonehage? Nie zdązyłam już zwiedzić, ale jak będziesz miala czas i ochotę to podjedźcie w okolice Moher i te klify - marzenie :-D
Od 6 rano słońce przypieka, czyli dzisiaj będzie znowu niezwykle upalny dzień po wczorajszym chłodniejszym, dobrze że udało się złapać oddech i można dzielnie stawić czoła skwarowi. Póki jeszcze nie pali to ciepła kawa, zapraszam :-D
 
Witam, Panowie pojechali do złoba a ja ... szczerze to nie wiem czy sie lenić, czy jakieś zaklupy, czy coś w domu zrobić... pewno wybiorę lenistwo i kąpiel w pianie :-D
Dziś teść go odbierze ok. 15 jutro mnie może się uda wcześniej i tak do końca tygodnia... mam nadzieję, że te następne dni będą równie lajtowe...
aaa zapomniałam :-D wczoraj Młody dorwał się do ziemniaczka i do mego talerza obiadowego ... wszystko ale to dokłądnie wszystko było do prania, próbował jeśc sam... jakbym wiedziała jak to się skończy wsadziłabym go do krzesełka... chociaż ziemniaczek zjedzony z nogi matki ma zapewne smak o niebo lepszy :-D
Basiu jakiś niepokój mnie ogarnia jak tak milczysz długo ... masz się tu nam meldować :-)
Majuska - żyjesz ??
Azula fajny jest taki kosz ale ze stelażem to koszt ok 300-400 zł i jakoś szkoda mi kasy na wywalnie na 2-3 miesiące.
Katrina to masz w Alince pomocnika. Z tego co słyszę wszystkie, no prawie wszystkie, dziewczynki tak mają :-) identyfikacja z płcią? napisałam prawie wszystkie bo moja znajoma próbowała wydłubać oczka łyżeczką swej młodszej o 4 lata siotrze, kładła na niej poduszkę ... druga zamykała brata wszafie (7 lat młodszy), wmówiła mu że odkurzacz do wessie a poza tym że jest znaleziony na śmietniku :baffled: do tej pory jej to wypomina a ona się zastanawia skąd wzięła ten śmietnik. Bracia mojej koleżanki - ale tam róznica wieku była dośc potężna bo naście lat ... wieszali ją za ubranko na wieszaku albo na drzwiach, sadzali też na drzwiach albo zamykali w szafce :eek:
Miłego dnia poza tym :-)
 
misia żyję..nie miałam wczoraj siły i głowy pisać, upał i budowa mnie pożerają..aha no i Patrycja:tak:
chociaż ziemniaczek zjedzony z nogi matki ma zapewne smak o niebo lepszy
misia Twoja wyrodność przechodzi ludzkie pojęcie:-D:-D:-D...boże..ja jak patrzę co robi Patrycja to się zastanawiam kiedy będzie mi wszystko jedno, że żre razem z psem z psiej miski i dlaczego to będzie już w tym miesiącu:-D

Dziewczynki pozdrawiam was wszystkie z upalnego Rzeszowa, idę grzebać po necie i szukać wanien i umywalek:baffled:
Chłodzimy się ile wlezie:
DSCF9984.jpg
 
reklama
Majuska nie jestem AŻ tak wyrodna :-D nie dałam mu zjeść ziemniaczka z parkietu i dywanu ... mimo głośnej akcji protestacyjnej :-D
Paćka poda Cię do sądu za ten fotos w negliżu zobaczysz :-D Ależ ona duża... Kubutek przez tę szparagowatość nie wygląda tak dorośle.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry