• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Oj, anulka przy anginie uszy sie lubia przyplatac - to zespol naczyn polaczonych, ale choc cholernie bolesne, to sie spokojnie leczy. Nie martw sie na zapas, ale dbaj o uszy po prostu. Jako dziecko wiecznie mialam problemy z uszami, moja cora miala nawet perforacje blony bebenkowej, a sluch nam obu zostal bardzo przyzwoity. Tylko dbaj o leczenie i jak Ci sie uszy przyplacza to od razu cos na gardlo i do nosa tez pakuj.
Karolcia, szkoda ze przylazla, ale skoro tak, to czekamy na trzesienie ziemi w lipcu. Tylko nie zrobcie nam drugiej Japonii, co?
Aga, ja wiem ze mam cudownego faceta.:tak: Jesli chodzi o ciuchy to on jest makabra, tyle ze w druga strone. Dzinsy, T-shirt, flanelowa koszula, jak chlodno to polarek i wio. W efekcie musze go na sile wlec do sklepu zeby mu nowe portki kupic bo chodzilby w jednych dokad by z tylka nie spadly, a przy zakupie to sie namarudzi okropnie bo on juz do jednych przywykl, te sa inne, tu cos nie tak, tam inaczej... Brrr... Na szczescie udalo mi sie go oduczyc od "marchewek" bo cholery dostawalam - jak facet ma nozki na beczce prostowane to Boze bron zwezanych nogawek, ale on tego po prostu nie widzial - do takich przywykl i zawsze w jednym miejscu kupowal. Makabra! Kurcze... Klasyka tematu, kiedy facet nie ma "oka" na takie sprawy, a nikt sie tym nie zajmie. Jedna z pierwszych rzeczy jakie zrobilam to przeglad garderoby i zakupy. Sama nie jestem typem przebierajacym w szmatkach,ma podobny model co Rajmund, ale on to juz naprawde makabreska. Ciuchy sa na mojej glowie w zwiazku z tym. Nie przeszkadza mi to - ten facet zasluguje zeby o niego dbac.
IZW, co s w tym stylu, tylko ze mojemu nie kupuje ubran bez konsultacji. Bielizne tak, bo wiem co nosi, ale ciuchy nie. Bo on ma swoje upodobania. No, chyba ze wiem na bank ze to w jego typie. Ostatnio szukal zimowej kurtki - wylookalam, zawloklam do sklepu, zgwalcilam zeby przymierzyl i... nie bo w rekawie jest podszewka polarowa, a on i tak nosi cienki polarek w zimie, wiec jak bedzie kurtke wkladal to bede sie rekawy podciagaly - w rekawie musi byc podszewka sliska. No, niby fakt. A ja tam sobie moge chodzic w czym chce. Blysk w oku to on ma jak zaloze ciuchy na motor. Zabawne bo jakies wypasione dekolty i inne kuszaco-wabiace wynalazki jakos go nie ruszaja, a jak sie wrzuce w skorzane spodnie, czarny T-shirt i skorzana kamizelke, albo po prostu w dzinsy i ramoneske to mu sie uruchamia kogucik w oczkach. Nie wyczujesz faceta.:-D A jaki byl happy jak pierwszy raz pojechalismy na dwa motorki! A z jaka duma opowiadal (i nadal opowiada) ludziom jak dokrecilam na motorze 160km po wypadku, z poszyta twarza i to w nocy! Naprawde trudno wyczuc co faceta w babie kreci.:-D
V_jolka, mam zagwozdke. Planowalam kurzego cycka ze szpinakiem, w sosie serowym i makaron do tego, ale moj kotletozerca zazyczyl sobie kotlety z kurzego cycka. Jak nie masz zywcem pomyslu to: ryz z truskawkami i jogurtem - sezon jeszcze jest, truskaweczka jak cacy. Inaczej: Co masz w domu? Najlepiej sie kombinuje po przegladzie spizarni.
As, co do uprawnien do opieki medycznej (tego aspektu ubezpieczenia) to kobieta ciezarna i w pologu ma prawo do takowej z samej racji swego stanu i dowodem tych uprawnien jest karta ciazy. Wiec o opieke lekarska wczasie ciazy nie ma co sie martwic, natomiast wczesniej... Tu przydal by sie PUP.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hejka!

Czarna - ja tam nie wiem, co go gryzie. Nie wydobędę na razie nic z niego. Raz jest lepiej, raz gorzej. Muszę to przeczekać. Dzisiaj mam urwanie gitary i w pracy i w domu ale jutro chyba sie przełamię i zadzwonię, tym bardziej, że czekam dzisiaj na telefon, kiedy mam jechać z młodym na wizytę do kliniki kardiologicznej. Nie chcę, żebym mi coś wlazło w paradę.

Ewelinko - sytuacja jest dziwna i nie wyjaśniona. Raz zachowuje się normalnie, raz jest nadęty. Zmiany następują z minuty na minutę. Może dlatego, ze to bliźniak jest, czy co? Chyba muszę to przeczekać. Może sam pęknie albo nadarzy się jakaś okazja, że coś powie. Wojny nie ma, tylko ciepła w tym wszystkim brak :(

Oj Karolciu - już miałam nadzieję, już Ci ładnego dzidzia w necie znalazłam dla dodania otuchy, a tu taka lipa :( No nic lipiec przed nami. Może coś wyjdzie. A dziecia i tak wklejam, bo taki jest pocieszny, ze mi się gęba śmieje.

Bibianko - z tym alkoholem, to jest tak, że jak masz zajść w ciążę, to zajdziesz i bez niego i z nim. Ja mojego już nie duszę, bo by musiał 3 lata nic nie pić. W rodzinach alkoholików dzieci co niemiara się rodzi. Ważne, żeby potem ciężarna nie piła alkoholu. Podczas kłótni pewnie doszły jeszcze inne żale i od słowa do słowa ... wiem jak to jest. Mam nadzieję, że dojdziecie do porozumienia.

Fasolka - ręce możemy sobie podać z tymi chłopami, tylko, że mój w domu siedzi :(

As - pozazdrościć męża!
 
hej laseczki troche mnie nie bylo bylam w szpitalu... wyszlam w poniedzialek mam sie stawiac co rdugi dzien na ktg wiec wczoraj pojechalam a tu skurcze porodowe dochodzily nawet do 130
shocked.gif
a ja nic nie czulam... niestety rozwarcie na opuszek palca, szyjka miekka zostaje tylko czekanie:/ a ja juz nie mam sily nawet z lozka sie podniesc mam nadziej ze jutro cos sie wyklaruje...bo to bedzie ostatni dyzur mojego gina przed urlopem a nie chce rodzic jak inny bedzie do swojego mam tylko zaufanie...

Pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry