karolcia81
czekam na szczęście.....
Hej kochane....
Jej...po nocach piszą i od bladego świtu....to jak tu macie nad fasolką zadziałać,,,jak przed netem tylko....ja mam postanowienie, że po 20.00 komputer zostaje wyłączony...a i TV tylko jak jest faktycznie jakiś ciekawy film...a tak to rozmowy, przytulanie, rozmowy, seks...po prostu bycie razem dla siebie.
Jaka ja jestem ciekawa co kolejny miesiąc przyniesie...ile będzie nowych fasolek w brzuszkach...?
I jak już bym chciała, żeby minął ten czas kiedy i ja będę mogła juz się u siebie dopartywac jakiś objawów....bo na razie to tylko sie śmiać z siebie mogę, że niby 3 tc. i czasem cos pogadam do brzuszka, że "może już jesteś tam żółwiku?" - ale to tak po cichutku jak nikt nie słyszy....
buziaki...miłego dnia....
ja dziś po pracy się pakuje i jadę w górki do teściów...piątek sobie wolny wzięłam...pewnie po trzech dniach to bedę miała sporo do nadrobienia....
Jej...po nocach piszą i od bladego świtu....to jak tu macie nad fasolką zadziałać,,,jak przed netem tylko....ja mam postanowienie, że po 20.00 komputer zostaje wyłączony...a i TV tylko jak jest faktycznie jakiś ciekawy film...a tak to rozmowy, przytulanie, rozmowy, seks...po prostu bycie razem dla siebie.
Jaka ja jestem ciekawa co kolejny miesiąc przyniesie...ile będzie nowych fasolek w brzuszkach...?
I jak już bym chciała, żeby minął ten czas kiedy i ja będę mogła juz się u siebie dopartywac jakiś objawów....bo na razie to tylko sie śmiać z siebie mogę, że niby 3 tc. i czasem cos pogadam do brzuszka, że "może już jesteś tam żółwiku?" - ale to tak po cichutku jak nikt nie słyszy....
buziaki...miłego dnia....
ja dziś po pracy się pakuje i jadę w górki do teściów...piątek sobie wolny wzięłam...pewnie po trzech dniach to bedę miała sporo do nadrobienia....
Ostatnia edycja:

, więcej czasu dla sibie:-)
nie mógł sie przyzwyczaić do takie wstawania co godzinę ja zresztą też i przyznaje ze mialam małą depresję, nie wyspana, obolała poporodzie a raczej obolałe kroczę po nacinaniu i zszywaniu przez 2 tyg płakałam nie mogąc siadać leżeć stać itd
Ja mialam wywoływany poród i po podaniu oxy po minucie dostałam skurczy które juz były co 1-2 minuty i tak do samego konca, a mojego nie chciały debile wpuśćić bo nie chodziłam do szkoły rodzenia wiec nie przysługiwał poród rodzinny