• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

kahaka gratuluje dzidziolka;)) widze,ze tez bierzesz leki na podtrzymanie.a moge wiedziec jaka jest tego przyczyna??? zbieram teraz info o kobietkach,ktorym udalo sie zajsc a biora leki...czy to bardzo wyklucza cie z zycia? tzn czy masz nakaz lezenia i wstawania tylko siku i na wizyte u lekarzy???? my zaczynamy staranka juz niedlugo i dla mnie branie tego typu lekow kojarzy sie z bezwglednym lezeniem...ale zrobie wszystko dla fasolki.jesli bedzie trzeba przykuje sie do lozka i bede sikac do wiaderka:-)
 
reklama
Hej kobitki!
Czytam was na bieżąco ale jakoś brak mi tematów do wypowiedzi. Od krwawienia i wizyty w szpitalu minęło już 10 dni i nie dzieje się nic złego, nawet luteinę mam zmniejszoną do 2x2. Zaczyna się trzeci miesiąc i objawy, przede wszystkim mdłości, powoli mi słabną i oczywiście strasznie się przez to nakręcam, zwłaszcza że zbliża się czas, w którym dowiedzieliśmy się że serduszko naszej kruszynki nie bije, ale staram się być dobrej myśli a wiadomości od was, o waszych rosnących fasolkach bardzo mi w tym pomagają :-)

Pozdrawiam Was wszystkie kobitki
Stale myślę o tych które czekają wizyty i badania i trzymam mocno za Was wszystkie kciuki, oczywiście za staraczki również ;-)
Miłego wieczorku
 
Cześć dziewczynki!!!Bardzo dawno nie pisałam, wpadłam w wir codziennego życia tym bardziej że jestem sama z dzieckiem...Ale mój mężuś wraca już za 2 tyg (yupi!!!) i działamy, tym bardziej że zbliża się 5 rocznica naszego ślubu:P
Karola1388 trzymaj się i widzę że zaczynamy się starać prawie w tym samym czasie ( ja zaczynam od listopada:P) Życzę Ci powodzenia i mam nadzieję że niedługo będziemy się wymieniać wrażeniami dzidziusiowymi:P
Lenko gratuluję strasznie, takiego sobie dużego synka wynosiłaś:)
Kahaka a Tobie gratuluję córeczki, widziałam że będzie wszystko dobrze, grunt żeby dotrwać do końca!
Martyna81 ja od dziecka mam problem z pęcherzem (9 lat leczenia i co jakiś czas powraca), a w ciąży w 3 miesiącu dostałam takiego zakażenia że płakałam z bólu i skończyło się na antybiotykach. Ale szczerze mówiąc nikt mi nie powiedział że to mogło mieć związek z moim niedawnym poronieniem, a też miałam małe problemy.
P.S. W przyszłym tyg. mam zamiar iść do nowego lekarza, podobno dobrego w planowaniu ciąży, tylko że bierze 150 zł za wizytę z USG a dla mnie to są duuuuuuuuuuuże pieniądze
 
karola, ja nie znalazłam przyczyny poronień, więc te leki mam hmmm, troche profilaktycznie, ale jak widać pomagają. Leżeć mam dużo, ale nie z powodu leków, tylko dlatego, że macica mi twardnieje. Od 3 tygodni jestem na L4, wcześniej pracowałam normalnie. Mam nadzieję, że szybko uda Ci się zostać mamą :tak:
 
Witajcie juz jestem z synusiem w domku w paitek urodzilam przez ciecie cesarskie bo duzy jest i ulozony byl jeszcze glowka w dol ale na ukos.Wiec tam wazyl 4090 dlugi 56cm 10 punktow dostal sliczny teraz spi:-) bede z wami na biezaco jak bedzie chwila pozdrawiam.:-)
GRATULACJE !!!!

Jestem!
Jestem przeszczęśliwa :) Wygląda na to, że będziemy mieć DZIEWCZYNKĘ :D
Rośnie ślicznie, trudno było pomierzyć, bo ruszała się jak szalona. Mąż był ze mną na usg.
Waży 400 g, a nie wiem ile mierzy. Wszystkie wymiary w normie. Wiek zgodny z suwaczkiem.
Fenoterolu mam na razie nie brać, bo nie ma potrzeby. Szyjka prawie 4 cm, zamknięta. Łożysko mam na przedniej ścianie, ale nie przoduje.
Zastrzyki z Clexanu mam teraz robić co drugi dzień, Duphaston 1×1, Luteina 1×2 – mam wybrać do końca to co mam i koniec.
SUPER !!!!

kahaka gratuluje dzidziolka;)) widze,ze tez bierzesz leki na podtrzymanie.a moge wiedziec jaka jest tego przyczyna??? zbieram teraz info o kobietkach,ktorym udalo sie zajsc a biora leki...czy to bardzo wyklucza cie z zycia? tzn czy masz nakaz lezenia i wstawania tylko siku i na wizyte u lekarzy???? my zaczynamy staranka juz niedlugo i dla mnie branie tego typu lekow kojarzy sie z bezwglednym lezeniem...ale zrobie wszystko dla fasolki.jesli bedzie trzeba przykuje sie do lozka i bede sikac do wiaderka:-)
Nie zawsze przy lekach trzeba leżeć ,ale czasami to jest wskazane.
Leki na podtrzymanie nie wykluczają z życia .Teraz jestem na Luteinie i Nospie ,a nawet normalnie na uczelnię jeżdżę .
Staram się dużo odpoczywać.
Z Kubusiem przeleżałam 25 tyg w ciąży i cały czas na końskich dawkach leków ,ale tam był poważny problem ,bo miałam odklejanie łożyska ,wtedy rzeczywiście wstawałam tylko 4 razy na dzień do łaziernki ,bo więcej nie można było ale też przeżyłam...:rofl2::rofl2:
Luteina i Duphaston to po prostu Progesteron nic więcej i jeśli nic się nie dzieje to nie trzeba specjalnie leżeć.

kahaka gratuluje coreczki :)

lenka a Tobie synusia po tej stronie brzucha :)

Ja zaczynam wierzyc w nasze dziecko.
WIARA CZYNI CUDA !!!
 
hmm no i niestety nic..:( mój gin. powiedział, że nic nie widać.. stwierdził, że to owszem może być bardzo wczesna ciąża ale już coś powinien zauważyć.. dla pewności kazał mi zrobić bete i w czwartek będziemy myśleć co dalej.. powiedział, że teraz razem postaramy się o dzidziusia:) wiec mam nadzieję, że z jego pomocą będzie tylko lepiej:)
 
reklama
Hejka dziewuszki, może mi się uda rozruszać towarzystwo na forum, mam mega cudowne wieści...Nasza koleżanka, pewna forumowiczka, która jakiś czas temu wycofała się z forum czasu nie próznowała i na pewnym portalu społecznościowym pochwaliła mi się cudowną informacją:)))))))))))))) Nasza Ilonka24 będzie mamusią, i dziś rano potwierdziła tę informacje teścikiem!!! Trzymajmy teraz mocno kciuki za szczęśliwe 9 miesięcy i zyczmy powodzenia:)))
Ja z całego serca trzymam kciuki za Ilonkę i inne brzuchatki oraz zyczę powodzenia starającym, co by te starania były owocne. A reszte kolezanke pozdrawiam. Buziaki dla wszystkich:*******
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry