• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Tialana, jesli gnojek sam oddala sie od cieplego, to znaczy ze juz opanowal te sprawy i "ugotowac" sie nia da. No, 3 tygodnie lebka, to juz oczka otwarte i zaczyna poznawac swiat - rozkoszne sa w tym wieku. Jeszcze troszke i bedzie mozna go pomalutku przyuczac do picia z miseczki. Najtrudniejsze juz ma za soba. Maskotka w poslaniu to strzal w 10 - on po trzebuje miec w co sie wtulic, w ogole potrzebuje duzo kontaktu z opiekunami. To niezbedne do jego rozwoju. Masz niezla jazde w domu. A toksoplazmozy naprawde nie masz sie co obawiac - koty sa na szarym koncu listy potencjalnych zrodel zakazenia. Nawiasem mowiac po pierwszym poronieniu rozmawialam o tym z ginem. W pierwszym momencie sie zastanowil, powiedzial ze koty laza byle gdzi i moga byle co do domu przywlec, ale jak powiedzialam ze moje sa niewychodzace, ze sa tylko w domu, powiedzial ze on problemu nie widzi, byle po "wykopaliskach" w kuwecie rece myc. A to akurat chyba jest normalne.
 
reklama
Hejka dziewuszki, może mi się uda rozruszać towarzystwo na forum, mam mega cudowne wieści...Nasza koleżanka, pewna forumowiczka, która jakiś czas temu wycofała się z forum czasu nie próznowała i na pewnym portalu społecznościowym pochwaliła mi się cudowną informacją:)))))))))))))) Nasza Ilonka24 będzie mamusią, i dziś rano potwierdziła tę informacje teścikiem!!! Trzymajmy teraz mocno kciuki za szczęśliwe 9 miesięcy i zyczmy powodzenia:)))
Ja z całego serca trzymam kciuki za Ilonkę i inne brzuchatki oraz zyczę powodzenia starającym, co by te starania były owocne. A reszte kolezanke pozdrawiam. Buziaki dla wszystkich:*******
Pogratuluj jej też ode mnie .:tak::-D:-D

Hej
Wczoraj z wrażenia zasnąć nie mogłam :-D a córcia chyba czuła moją radość i dokazywała. Mój mąż był pierwszy raz ze mną na usg i był bardzo zdziwiony, że dziecko takie ruchliwe. On myslał, że ono tylko leży w tym brzuchu i od czasu do czasu kopnie :-D
aga_cina, za Tobą już najgorszy okres, teraz już musi być tylko dobrze. Nastawiaj się optymistycznie! :tak:
enya, przykro mi, zawsze takie "rocznice" są przykre...Ale będziesz jeszcze mama, na pewno!
As, i jak udało się rozwiązać tę sprawę z IPETem Kuby?
Mam jego IPE już w domu ,ale treść jego jest....porażająca :sorry2::sorry2:

Dziekuje Ci, agniesia! Karolek poglaskany, oddal z kopa.:-D
Tak z innej bajki... Do piatku mam popoludnia i wieczory z dzieciem - fucha. Wczoraj moja "dzieciofucha" mnie rozwalila - ze szczeroscia pieciolatki spytala czemu mam taki wielki brzuch. Nie widzialysmy sie kilka tygodni. Powiedzialam jej, ze mam w brzuchu dzidziusia. Wypytala o szczegoly - czy dziewczynka, jak bedzie mial na imie, ile bedzie mial lat jak sie urodzi, czy bedzie wiekszy od niej i... zanim zdazylam zareagowac, przytulila policzek do brzucha i przywitala sie z malym. Opad szczeki w okolice kolan.
:-D:-D:-D:-D:-D:-D

dziś o 15 zaciskajcie kciukasy..
Trzymam nadal...
Daj znać co i jak...

Witam się w środę.
Dopiero teraz mam czas by do Was na dłużej zajrzeć.
Od rana byłam gdzieś w biegu...
Najpierw o 6.30 jak zwykle z psami na spacer ,szykowanie małego do szkoły,męża do pracy ,zawiozłam teściową do fryzjera,potem pojechałam do biblioteki ,następnie do mojej fundacji ,by potem pojechać znów po teściową do fryzjera.:-D
W drodze powrotnej zajechałyśmy do koleżanki teściowej na kawę i w następnej kolejności zaliczyłyśmy sklep robiąc dość konkretne zakupy.Następnym miejscem był cmentarz ,pojechałam obejrzeć pomnik,zapłacić kamieniarzowi za pomnik i wróciłam do domu .
Jestem padnięta i chce mi się spać....:sorry2::sorry2:
 
Witajcie kochane
Tak to prawda, potwierdzam co napisała agniesia !!!!!!!!!!!
Dziś blada kreseczka ale jest !!!!!!! mam nadzieje ze za 2 dni bedzie juz piękna!!!!!!
Mąż nic nie wie :-p:-p:-p dowie sie w sobotę jak wróci :)
a maluszka zmajstrowaliśmy jak był w domu tydzien :-D:-D:-D:-D:-D
czyli pazdziernik jednak okazuje sie dla mnie szczęśliwy,i mam nadzieje ze uda mi sie dotrwac do konca ciąży !!!!!!!!!!!!!!!

przepraszam bo nawet nie wiem co tu sie dzieje :( za wszystkie mamusie i ich maleństwa trzymam kciuk, i za staraczki - a dla staraczek mam to ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
bardzo dziękuję za gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
trzymajcie kciuki aby mi sie tym razem udało!!!!!!!!!
wstążeczka św Dominika zdziałała cuda !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i mam nadzieje ze ciązę przeję spokojnie !!!!!!!!!!!!!
JESTEM MEEEEEEEEEEEGA SZCZESLIWA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
witajcie kochane
tak to prawda, potwierdzam co napisała agniesia !!!!!!!!!!!
Dziś blada kreseczka ale jest !!!!!!! Mam nadzieje ze za 2 dni bedzie juz piękna!!!!!!
Mąż nic nie wie :-p:-p:-p dowie sie w sobotę jak wróci :)
a maluszka zmajstrowaliśmy jak był w domu tydzien :-d:-d:-d:-d:-d
czyli pazdziernik jednak okazuje sie dla mnie szczęśliwy,i mam nadzieje ze uda mi sie dotrwac do konca ciąży !!!!!!!!!!!!!!!

Przepraszam bo nawet nie wiem co tu sie dzieje :( za wszystkie mamusie i ich maleństwa trzymam kciuk, i za staraczki - a dla staraczek mam to ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
bardzo dziękuję za gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Trzymajcie kciuki aby mi sie tym razem udało!!!!!!!!!
Wstążeczka św dominika zdziałała cuda !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I mam nadzieje ze ciązę przeję spokojnie !!!!!!!!!!!!!
Jestem meeeeeeeeeeega szczesliwa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d
jeszcze raz gratulacje !!!!
 
ilonka24, ale radość z Ciebie bije :-D super, gratulacje!
ilona1990, wróciłaś już od lekarza? Czekam na wieści...

Ja prawie cały dzień siedzę na allegro i oglądam różne pierdołki dla dzieci :-) a czuję się jak stara baba - wyszłam do miasta i zaraz wracałam, bo mi było słabo. Gin powiedziała wczoraj, że mogą mi się zdarzać zasłabnięcia, bo mam niskie ciśnienie - wczoraj 100/70.
 
Ilonka24 gratuluje :-) mojego tez nie było jak robiłam testy ale ja mu powiedziałam od razu, i co wieczór mu wyłam do telefonu ze strachu ;-)

Kłaczku
ten nasz maluch to jeszcze świata zewnętrznego nie widział ale jego mamuśka była wychodząca
A mały łazi coraz więcej, jak robiłam obiad to musiałam uważać żeby go nie zdeptać
 
wszystko jest dobrze. cusik ma ponad 3 cm... rośnie... a jaki ruchliwy... podskakiwał, machał nóżkami...
serce wali jak młot... gorsze, że torbiel sie nie zmniejsza... spłaszczona jest już przez macicę. mam brać no spe i duphaston. za 3 tyg usg genetyczne.
 
reklama
Ilonka super wiesci brdzo sie ciesze !!!
Dziewczyny ja dzisiaj pierwszy dzien poczulam sie duuzzoo lepiej i zaczelam cos porzadkowac w kuchni troche sie poschylalam i bardzo rozbolal mnie krzyz/plecy na dole promieniowalo az do pupy przestraszylam sie i polozylam bol sie zmniejszyl ale czuje cos tam caly czas.... boje sie nie wiem czy powinnam szukac jakiegos lekarza? - wizyta planowana mam dopiero za tydzien, ppamietam ze przy pierwszym poronieniu mialam takie dziwne bole....nie chce panikowac ale nie wiem co robic.... ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry