• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

do_ti mnie sie tylko tak wydawalo, ze poradzilam sobie z ta sytuacja... dzisiaj odwiedzilismy prawnika, ktory mowi po polsku ale nie zajmie sie nasza sprawa, bo to wykracza ponad jego kompetencje. Doradzili nam, zebysmy znalezli prawnika z glebsza wiedza w zakresie ginekologii i tak zrobilismy. Wstepnie kontakt jest telefonicznie badz e-mail no wiec wzielismy sie do tlumaczenia opisu tego dnia ze szczegolami z polskiego na niemiecki... i wszystko wrocilo:-(. Nagle zaczelo sie jakies krecenie w brzuchu, polecialam sprawdzic czy nie krwawie bo dziwne uczucie mialam i do tego rece mi sie trzesly jak staremu alkoholikowi... to bylo kilka godzin temu a ja do teraz mam dziwne uczucie... a juz meliske jedna mam za soba.
 
reklama
myszka nio wiem,ze mam humorki,wiem,ale ja w przeciwienstwie do mojego meza nie wyladowywuje ich na nim...no,ale coz...ja chlopow nie zrozumiem nigdy...teraz wstał,przespal sie twierdzi,ze boli go glowa.no ok ma migreny chlopak wiec mu wspolczuje.ale cos mu sie chyba odkleiło przez ten bol,bo milutki i porozsmieszal mnie troche i poprzytulał sie...:cool::szok::eek:...ehh i kto tu ma humorki jak kobita w ciazy??????????????????????? porazka jakas....plenitude cos ci mialam napisac i nie wiem co...:shocked2:
 
Karola sa tez tacy faceci co przezywaja ciaze silniej niz sama zainteresowana... kto wie moze za jakis czas zacznie pawie puszczac ;-) :-) a co do migreny... mialam raz i mam nadzieje, ze nigdy wiecej nikomu nie zycze.
 
myszka pawie to on puszcza,ale wlasnie przez migreny...to u niego niestety norma...bierze leki,ale malo mu pomagaja.teraz znowu poszedł spac,bo na noc do roboty...ehhh...

mam ochote na kapusniak z prazokami,ale nie umiem robic...tzn raz probowalam to mi wyszla zupa tak ochydna,ze nawet pies nie chcial zjesc:zawstydzona/y: i coz ja mam poczac...
 
Jestem już po wizycie... czasem nie mam już sił, mam tylko łzy w oczach i wszystko ze mnie uszło... to wszystko bez sensu...
Pęcherzyk nie pękł, zaczął się zapadać, to kolejny raz jak nie pękł, bo w poprzednim cyklu też miał taką pofałdowaną formę więc zdaniem lekarza powtórka z rozrywki.. tylko dlaczego? Czy castagnus na to wpłynął? Nie wiem czy go dalej brać, od dzisiaj duphaston przez 12 dni i od nowego cyklu znowu clo itd.. Muszę się z tym przegryźć, ogólnie załapałam doła, kolejny miesiąc w plecy.

Pozdrawiam i uciekam do pracy :-(
bardzo mi przykro, wiem sama z doswiadczenia ze to cholernie trudne. mam pco, teraz myslalam ze po ciazy bedzie lepiej, ze cos sie wyreguluje a tu cykle 45 dni, brak pecherzykow i cysta za cysta. od nastepnego cyklu wracam do clo niestety.

bralam clo przed kazda ciaza, az sie wkoncu poddalismy i czekalismy na ivf, az sie udalo nie wiadomo skad 3 dni przed spodziewana @ mialam owulke, @ nie przyszla, odczekalam 2 tyg i test pozytywny. ciaza ksiazkowa, a wyszlo jak wyszlo wszystkie wiemy.

Ale do rzeczy, kiedys czytalam (tylko po angielsku) ze jest cos takiego jak LUF syndrom (Luteinized unruptured follicle syndrome) i ze ciezko go okreslic przy braniu lekow na stymulacje i monitoringu, powoduje on wchlanianie sie pecherzyka, dlatego przy monitoringu po owulce nie wiadomo czy on pekl czy sie wchlonal. na to sa jakies leki. bo CLO pomaga na prawidlowe wytworzenie i przyrost pecherzyka, pregnyl to tylko HCG, pamietam ze przez 2 cykle bralam dodatkowo w zastrzykach razem z CLO na poczatku cyklu cos jeszcze zeby pomoc mu peknac jak urosnie ale nie pamietam nazwy. poczytaj o tym syndromie, moze znajdziesz lek (najprawdopodobniej progesteron), ktory mozna ci dodatkowo podac razem z pregnylem.

mam nadzieje ze cos pomoglam

no wlasnie tylko czemu akurat teraz????wczesniej tak nie bylo...tzn czasem oczywiscie tez cos mu sie tam nie podobało jak cos powiedzialam,skomentowałam,ale nie tak czesto jak teraz...teraz niestety to jest notoryczne dzien w dzien...dzis juz mu powiedzialam,ze mam tego dosc i zeby sobie poszedl do lekarza po tabletki jakies jak jest taki nerwowy albo moge sie do mamy wyprowadzic wtedy nikto go denerwowac nie bedzie...nic nie powiedzial,poszedł do drugiego pokoju i lezy...przykrosc tez mi sprawił,bo jak wam pisalam,ze mialam taka noc,ze ruchy poczulam tak wyraznie jak reke przylozylam to mowie mu daj reke,bo dzidzia kopie,przylozyl i po kilku sekundach zabral twierdzac,ze wydawalo mi sie i,ze zdazy jeszcze poczuc jak kopie...no napewno...nie wiem moze wyolbzymiam,ale sprawilo mi to przykrosc...
karola wiem jak bardzo ci przykro, zwlaszcza ze w ciazy potrzebujemy ekstra dawki zrozumienia i bardzo latwo jest nas zranic. moj przez dlugi czas nie chcial dotykac brzucha w drugiej ciazy, bo po doswiadczeniach z blizniakami nie chcial sie za bardzo przyzwyczaic. zapewne bal sie rozczarowac, ale potem, jak ruchy malego staly sie bardziej wyrazne i strach mniejszy przelamal sie i potem to juz z mlodym gadal codziennie. moze badz cierpliwa. faceci tego tak nie pokazuja ale przejmuja sie cala sytuacja a reaguja na to roznie, jedni zamykaja sie w sobie, udaja ze wszystko jest ok, inni sa nerwowi.
,oze faktycznie powinnas choc na kilka dni pobyc u rodzicow.
Przytulam
 
dulano85 , tak to już tu jest , że nas dużo to i cieżko pokapować co kto pisze.
wychwyciłam twój post , żebyś się miło tu poczuła i rozgościła na dłużej :-)
Po takiej wczesnej ciąży jak u ciebie , to raczej szybko możesz zacząc się znów starać . I pamiętaj , że to wcale nie oznacza że znów się nie uda . Trzeba być optymistycznie nastawionym :)
kobietka , myszka , angel - powodzenia i wytrwałości w rzucani petów
plenitude , a nie mówiła gin , od czego tak się dzieje z tym pęcherzykiem ? przecież trzeba coś na to zaradzić ! O! Emy Ci pięknie odpisała , a już miałam poszperać w necie...
Emy , buziaki :) ha , ja też mam chomiki - dwa , białego i szarego
zjola , chciałabym żeby to plamienie cię oszukało:cool2:
karola , męższczyźni też się boją , całej tej nowej sytuacji związanej z ciążą a potem dzieckiem , może to o to chodzi

Anulka , jakie piękne suwaczki !!!! No u mnie ostatnio też sex the best :-D
 
Ostatnia edycja:
Hejka Czarna , Emy - buziole !

Ale babki u mnie wieje , może mi cos przywieje???:-D
Dzis sprawdzałam młodemu zeszyty a tam na ostatnich stronach w religii same penisy narysowane i jeszcze sie tłumaczy ze to kolega mu narysował, mam tylko nadzieje ze katecheta tego nie widział;-)))))

TESciowa na kawe przyszła:crazy::szok::rofl2:musze zmykac .
Czarna no to super, trzeba używać za młodu nie???
Taka starsza pani obok w klatce zawsze mowila ze jakby jeszcze raz sie urodziła to by sie gziła dziennie :-D
 
Ostatnia edycja:
Anulka kawy to ja bym się napiłą... ale gin mi dzis ppowiedziala, że wytrzymam jeszcze 5 miesięcy... Myslalam, ze o krótszy czas jej chpodzi..a ta mi wyskakuje, że 5 m-cy..

Karola a ja nie wiem czy przeoczyłam... czy Ty wiesz już co będziesz mieć?

Emy miło Cię widzieć :)
 
Ostatnia edycja:
Aniunnia jak to szybko leci , o mamciu a pamiętam jak pisałas ze ten cykl tez juz poszedl sie ........,dlatego wierze w Zjole , do knca trzeba miec nadzieje nie?Ale ja pocieszac umie nie?A sama juz czuje ze @ i tak przyjdzie i tak.dobra spadam umilic towarzystwa szanownej pani tesciowej:-p:-D
czarna też uwazam ze suwaczki fajne, brakuje NAM tylko jeszcze tego jednego ale damy rade !
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry