AniolkowaMama
Fanka BB :)
Hej,hej
Zupelnie nie w temacie jestem,sorrii
Powiem Wam,ze w zyciu tyle nie pracowalam co teraz...ma-sa-kra! Po 7 dni w tyg a dziennie po 10 godzin.Ginka mowi,ze nic mi nie bedzie po takiej harówce.
Ciekawam...Ledwo zyje,tylko pracuje w domu spie.
Jutro mam wizyte u tejze polskiej gin.Ma robic pomiary dziecku,przede wszystkim przeziernosc karkowa,kosc nosowa itp.
Juz sie bojeeeee!!!!Jesli znowu cos dojrzy nie tak?Najchetniej bym nie szla wcale i ciaze prowadzila w irl szpitalu,serio.Tam mnie nikt nie zalamuje tak jak polski lekarz.
Zupelnie nie w temacie jestem,sorrii
Powiem Wam,ze w zyciu tyle nie pracowalam co teraz...ma-sa-kra! Po 7 dni w tyg a dziennie po 10 godzin.Ginka mowi,ze nic mi nie bedzie po takiej harówce.
Ciekawam...Ledwo zyje,tylko pracuje w domu spie.
Jutro mam wizyte u tejze polskiej gin.Ma robic pomiary dziecku,przede wszystkim przeziernosc karkowa,kosc nosowa itp.
Juz sie bojeeeee!!!!Jesli znowu cos dojrzy nie tak?Najchetniej bym nie szla wcale i ciaze prowadzila w irl szpitalu,serio.Tam mnie nikt nie zalamuje tak jak polski lekarz.
ja też bym chciała pracować w ciąży bo bym nie siedziała w domku i się nie zamartwiała tak,a znając mnie to będę non stop myśleć czy wszystko jest oki.
brzuch mi sie napina,macica reaktywna...w sobote przy przyjeciu do szpitala szyjka byla dluga i zamknieta.w nastepna srode mam miec usg i jesli szyjka bedzie nadal taka sama jak byla to dobrze,a jesli nie jesli krotsza to do szpitala znowu i lezenie najprawdopodobniej do konca juz.lekarz powiedzial,ze musimy zrobic wszystko zeby do 34tc wytrzymac.mam rezim lozkowy narazie domowy.lezec,lezec i wolno mi wstawa tylko do wc...tak sie martwie...kurde przeciez nic nie dzwigalam,nie przemeczalam sie,stosowalam sie do zalecen,lekow biore juz tyle,ze szok a tu jakies problemy...:-
:-(...angel dobre podejscie stosujecie.mysle,ze dzieki takiemu mysleniu i nastawieniu szybciej zajdziesz w ciaze...aniołkowamama,ze ty sie tak nie boisz tyle pracowac...ja jak sie dowiedzialam o ciazy to tez chcialam pracowac ale nie moglam.oby bylo wszystko dobrze.
Monitoruja wejscie do NASZEGO domu i NASZE podworko, dziady. To tez jest do zaskarzenia nawiasem mowiac. Ich wezwanie policji "bo Rajmund co 2 godziny rozpyla jakis gaz od ktorego pieka ich oczy" tez bylo wynikiem monitoringu - widzieli jak Rajmund wnosi do domu butle z... dwutlenkiem wegla. Glupki.