lenka21*
2+3 = MY
co do snów
kiedy czekałam na wynik IgM toxo na d samym ranem śniło mi się że poroniłam że widziałam malego przezroczystego człowieczka który jeszcze sie ruszał na mojej dłoni na drugi dzien dowiedziałam się że moje maleństwo nie zyje , nikomu nie mówiłam o tym , i tak nie zrozumieją, myslę że trzeba to samemu przeżyć
Załuję że nie mam chociaż zdjęcia z usg namacalnego znaku dowodu , mogłabym dzieciom pokazać , wytłumaczyć że to ich brat lub siostra,
czasami wydaję mi się że to tylko jakiś sen obudzę sie i wszystko będzie ok
Obiacałam sobie nie wchodzić na forum grudniówek i nie wytrzymałam , a tam już pierwsze ruchy ite myśli że ja juz nie długo tez bym czuła, i te suwaczki moj też by taki był i też bym miała zdjęcie bobaska z bijącym serduszkiem , i te rozmowy wydają mi teraz tak nic noeznaczące takie narzekanie bo mdli bo sennosć bo zaparcia mam ochote im wykrzyczeć cieszcie się bo wasze dzieci zyją ile ja bym dała za to mogę siedziec przy wc non stop ale zeby dziecko było w brzuchu zdrowe fikające, chyba po prostu jeszcze nie ogarniam i chyba zazdroszcze
kupiłam dzisiaj anioła
zamiast kupic pierwsze spiochy wybierałam aniołka na cmentarz dla mojego dziecka jedyna pamiątka znak że było
i znowu smęcę a nie miałam
tak samo wszystko się nasuwa
muszeę położyć dzieci spać tak strasznie rozrabiają ale tak bardzo je kocham
Podziwiam Was kochane
śpijcie dobrze
czuję tutaj bratnie dusze
może nasze aniołki tam w niebie bawią sie razem kto to wie
kiedy czekałam na wynik IgM toxo na d samym ranem śniło mi się że poroniłam że widziałam malego przezroczystego człowieczka który jeszcze sie ruszał na mojej dłoni na drugi dzien dowiedziałam się że moje maleństwo nie zyje , nikomu nie mówiłam o tym , i tak nie zrozumieją, myslę że trzeba to samemu przeżyć
Załuję że nie mam chociaż zdjęcia z usg namacalnego znaku dowodu , mogłabym dzieciom pokazać , wytłumaczyć że to ich brat lub siostra,
czasami wydaję mi się że to tylko jakiś sen obudzę sie i wszystko będzie ok
Obiacałam sobie nie wchodzić na forum grudniówek i nie wytrzymałam , a tam już pierwsze ruchy ite myśli że ja juz nie długo tez bym czuła, i te suwaczki moj też by taki był i też bym miała zdjęcie bobaska z bijącym serduszkiem , i te rozmowy wydają mi teraz tak nic noeznaczące takie narzekanie bo mdli bo sennosć bo zaparcia mam ochote im wykrzyczeć cieszcie się bo wasze dzieci zyją ile ja bym dała za to mogę siedziec przy wc non stop ale zeby dziecko było w brzuchu zdrowe fikające, chyba po prostu jeszcze nie ogarniam i chyba zazdroszcze
kupiłam dzisiaj anioła
zamiast kupic pierwsze spiochy wybierałam aniołka na cmentarz dla mojego dziecka jedyna pamiątka znak że było
i znowu smęcę a nie miałam
tak samo wszystko się nasuwa
muszeę położyć dzieci spać tak strasznie rozrabiają ale tak bardzo je kocham
Podziwiam Was kochane
śpijcie dobrze
czuję tutaj bratnie dusze
może nasze aniołki tam w niebie bawią sie razem kto to wie
oj szalejecie dziewczyny,szalejecie
:-)
taka nadzieja w sercu się pojawia... my jesteśmy prawie 10 mcy po ślubie, razem 10 lat ;-) nie mogłam znaleźć pracy, a w marcu pojawiły się upragnione ukochane dwie kreseczki. na dwa tygodnie... teraz mam iść do lekarza w czerwcu, nie wiem co mi powie, ale już zapowiedział, że od razu pośle na badania, różne, jest najlepszym lekarzem, jakiego można by sobie wyśnić ;-) i teraz, jak już będziemy mogli się starać, dostałam ofertę pracy... i tak cholernie nie wiem, czy ja chcę... czasem mi tak źle, że siedzę i myślę, i płaczę, i nic mi się nie podoba... ale chciałabym mieć dzieciątko... a tu praca. głupia praca, której nie było przez tak długi czas... i nie wiem co robić...
Musicie razem z mężem przemyśleć za i przeciw i co aktualnie jest u Was priotytetem ;*