Cześć Dziewczyny
Na początku -
Kłaczku - widzę suwaczek, moje najszczersze gratulacje!!!!
Miałam ostatnio sesję, więc nie było mnie troszkę. Niestety nie jestem w stanie nadrobić tyle aż napisałyście!!!
Jeśli Którąś z Was też spotkało to wielkie szczęście także bardzo gratuluję!! Trzymam za Was kciuki.
Ja się w tym wszystkim pogubiłam

. Byłam u endokrynolog zmieniała mi Bromergon na jakiś Euthyrox25. Zrobiłam aTPO i ft4 i wyszły mi w porządku, usg tarczycy też. Nie wiem więc dlaczego to tsh 4,09... Ten Euthylox mam zacząć brać po zrobieniu obciążenia z glukozy i tak mi zapisała: Krew z żyły (cukier i insulina) o godzinach O,1,2. A prawdę mówiąc nie mam kiedy tego badania zrobić bo pracuję a tu trzeba siedzieć w labolatorium przez 2 godziny rano (miała Któraś z was takie badanie?). Wszystkie badania oczywiście płatnie :/ bo i endokrynolog prywatnie. Niestety poszłam do mojego lekarza rodzinnego z moim wynikiem tsh a on powiedział, że moje tsh nie kwalifikuje się do skierowania do poradni endokrynologicznej... Pokazałam mu wyniki moczu (liczne bakterie) ale nie dał mi skierowania na posiew

kazał brać 2x dziennie urosept.... a przecież po pierwszej stracie brałam i ja i mąż antybiotyk Rolicyn zapisany przez ginekologa który miał wszystkie ewentualne bakterie zniszczyć... Byłam też u takiej ginekolog na NFZ u nas w mieście, chciałam jakieś skierowania na badania, nie chce za wszystko płacić. Dała mi tylko skierowanie do poradni nadkrzepliwości, żeby mi zrobili p/c antyfosfolipidowe i powiedziała, żeby mąż sobie zbadał nasienie bo to może być jego wina... Dzwonie do poradni - termin na 2013 rok.
Podłamałam się prawdę powiedziawszy. Zaczęłam rezygnować z myśli o dziecku

boję się strasznie, i z dnia na dzień coraz bardziej... Ale mój mąż mnie zadziwił, bo on, który wcześniej za bardzo za staraniami nie był, mówił że nie mamy kasy itp, teraz mówi, że chce mieć drugie dziecko i wysyła mnie do ginekolga.....
Kochane. Za wszystkie Mamusie z brzuszkami trzymam kciuki i życzę wiele wiele szczęścia!!
Starającym się, życzę wiary, siły i wyczekanych Owoców!!
Młodym mamom życzę żeby nie przegapiły ani jednej chwili z życia Waszych dzieci, żeby one przesłoniły cały Wasz świat a Wy abyście każdą sekundę z dzieckiem zaszyły głęboko w Waszej pamięci.
Wszystkim Mamom, które straciły swoje Maleństwa.... za Was się modlę, abyście miały siłę aby ze swoim żalem i smutkiem w sercu iść dalej przez życie i pamiętając o swoich Maleństwach uśmiechać się do świata i móc dawać innym radość i wsparcie.