IZW
rośnij zdrowo córciu
joasia, na forum zaraz nad działem "kącik zadumy" jest wątek "mamusie aniołków" jest tam temat https://www.babyboom.pl/forum/mamus...nych-mamusiek-45833/index844.html#post8890616
wieści od rozpakowanych mamusiek - czyli kobitek którym udało sie donosic ciążę do końca i urodzić wymarzonego i wymodlonego bobasa, wszystkie dzieciaczki które śmieją się do nas z fotek na suwaczkach i w awatarach - mają nienarodzonych braciszków i siostrzyczki, czasem aniołkowe rodzeństwo jest liczniejsze niż jedno a jednak dały rade przyjść na świat. Ich rodzice walczyli o nie i sie udało, na pewno tobie też się uda musisz w to uwierzyc i walczyć. Przegladając tematy i czytając odpowiedzi zwróć uwage na nasze suwaczki tu często radość miesza się z łzami. Zobacz u mnie 1 ciąża bliźniaki aniołki, 2 ciąża aniołek .... teraz jestem w trzeciej ciąży i leci mi 23 tydzień i nosze pod sercem śliczną i zdrową córeczkę, nie miałam najmniejszych problemów w tej ciąży, nawet nie wymiotowałam, jedyne oznaki to bolące na początku piersi, senność a teraz rosnący brzuszek i puchnące stopy, zero na prawde zero problemów i mocno wierze w to że będzie tak do końca. Nie oznacza to że jestem "spokojna' boje sie o małą jak każda matka o swoje dziecko, ale to normalne, starm sie jednak odganiać jak natarczywego komara każdą czarna i negatywną myśl.
zioła ja miałam zmasakrowane podwozie od ciągłych badań i wkładania pokruszonych tabletek na rozrzerzenie szyjki tez gorączkowałam i cięzko było personelowi zbić ta gorączkę bo np nie moge przyjować paracetamolu ... w końcu gorączka spadła, ale kazali mi mierzyć cały czas nawet po wyjściu ze szpitala i wrazie wzrostu miałam dzwonić do swojego gina, ale na szczęście było ok i nie musiałam.
gosiulek ja po zabiegu miałm monitorowana betę po 1 wywołanym tabletkami okresie zaczeła mocno rosnąć i wszystko wskazywało że jestem w ciąży (dodam że mieliśmy długi celibat z mężem - więc od razu wiedziałam że to niemożliwe), na USG okazało się że jakiś skrzepek został po okresie prawdopodobnie był przyczepiony do jakiegoś maleńkiego nie usunietego przy zabiegu fragmentu kosmówki i mój organizm potraktował to jako zarodek, miałam nabrzmiałe piersi i nadęte podbrzusze. Groził mi kolejny zabieg, ale na szczęście kolejny okres juz bardziej pożądnie złuszczył ścianki mojej macicy i na USG nie było juz nic niepokojącego pod tym kątem widać, a beta zaczeła spadać. Co do twojej sytuacji tez myslę że twój organizm nie chce sie pogodzić ze stratą i do póki całkowicie sie nie oczyścisz beta może rosnąć. Kiedy masz ginko-wizytancę?
malgolia jesli potrzebujesz płacz, prawda jest taka że po "jakimś" czasie przed rodzina i znajomymi przywdziewamy maskę "normalności" pod którą chowamy cały ból jak aktorki staramy zagrać oskarową rolę wcielając sie w postać dawnej siebie, ale juz nigdy takie nie będziemy i czasem warto jest się wygadać czy wypłakać bo tłumione emocje i tak nas "dopadną" najcześciej właśnie w nocy. Czasem sny są piękne, czasem daja nadzieję i spokój .... czasem jednak potrafią wystraszyć i przyspożyć sporo bólu.
wieści od rozpakowanych mamusiek - czyli kobitek którym udało sie donosic ciążę do końca i urodzić wymarzonego i wymodlonego bobasa, wszystkie dzieciaczki które śmieją się do nas z fotek na suwaczkach i w awatarach - mają nienarodzonych braciszków i siostrzyczki, czasem aniołkowe rodzeństwo jest liczniejsze niż jedno a jednak dały rade przyjść na świat. Ich rodzice walczyli o nie i sie udało, na pewno tobie też się uda musisz w to uwierzyc i walczyć. Przegladając tematy i czytając odpowiedzi zwróć uwage na nasze suwaczki tu często radość miesza się z łzami. Zobacz u mnie 1 ciąża bliźniaki aniołki, 2 ciąża aniołek .... teraz jestem w trzeciej ciąży i leci mi 23 tydzień i nosze pod sercem śliczną i zdrową córeczkę, nie miałam najmniejszych problemów w tej ciąży, nawet nie wymiotowałam, jedyne oznaki to bolące na początku piersi, senność a teraz rosnący brzuszek i puchnące stopy, zero na prawde zero problemów i mocno wierze w to że będzie tak do końca. Nie oznacza to że jestem "spokojna' boje sie o małą jak każda matka o swoje dziecko, ale to normalne, starm sie jednak odganiać jak natarczywego komara każdą czarna i negatywną myśl.
zioła ja miałam zmasakrowane podwozie od ciągłych badań i wkładania pokruszonych tabletek na rozrzerzenie szyjki tez gorączkowałam i cięzko było personelowi zbić ta gorączkę bo np nie moge przyjować paracetamolu ... w końcu gorączka spadła, ale kazali mi mierzyć cały czas nawet po wyjściu ze szpitala i wrazie wzrostu miałam dzwonić do swojego gina, ale na szczęście było ok i nie musiałam.
gosiulek ja po zabiegu miałm monitorowana betę po 1 wywołanym tabletkami okresie zaczeła mocno rosnąć i wszystko wskazywało że jestem w ciąży (dodam że mieliśmy długi celibat z mężem - więc od razu wiedziałam że to niemożliwe), na USG okazało się że jakiś skrzepek został po okresie prawdopodobnie był przyczepiony do jakiegoś maleńkiego nie usunietego przy zabiegu fragmentu kosmówki i mój organizm potraktował to jako zarodek, miałam nabrzmiałe piersi i nadęte podbrzusze. Groził mi kolejny zabieg, ale na szczęście kolejny okres juz bardziej pożądnie złuszczył ścianki mojej macicy i na USG nie było juz nic niepokojącego pod tym kątem widać, a beta zaczeła spadać. Co do twojej sytuacji tez myslę że twój organizm nie chce sie pogodzić ze stratą i do póki całkowicie sie nie oczyścisz beta może rosnąć. Kiedy masz ginko-wizytancę?
malgolia jesli potrzebujesz płacz, prawda jest taka że po "jakimś" czasie przed rodzina i znajomymi przywdziewamy maskę "normalności" pod którą chowamy cały ból jak aktorki staramy zagrać oskarową rolę wcielając sie w postać dawnej siebie, ale juz nigdy takie nie będziemy i czasem warto jest się wygadać czy wypłakać bo tłumione emocje i tak nas "dopadną" najcześciej właśnie w nocy. Czasem sny są piękne, czasem daja nadzieję i spokój .... czasem jednak potrafią wystraszyć i przyspożyć sporo bólu.
Ostatnia edycja:
.liljanko amen
...
...i w domu wiecej porobie i na gotowanie mnie wzieło-LENKA robie wlasnie racuchy z twojego przepisu