• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

a proszę bardzo
Karolcia tuż po urodzeniu i Karolcia na pielgrzymce
a za chwilkę wkleję fotkę z dziś
tylko muszę małej tę fotkę zrobić :-D:-D:-D:-D
 

Załączniki

  • 20120501127.jpg
    20120501127.jpg
    21,8 KB · Wyświetleń: 91
  • 20120825463.jpg
    20120825463.jpg
    19,3 KB · Wyświetleń: 96
Ostatnia edycja:
reklama
as cudowną masz córcię, wycałuj ode mnie :*:*:*

agnieszkala czuję się kiepsko, do tego pokółciłam się z M, padło o wiele słów za dużo.. wszystkiego mi się odechciało, wszystko traci sens... dobrze, że jest synek.. tylko dla niego jakoś się trzymam...
 
Martyna, my pierwsza ;-) korzystam z chwili, jak r wyszedł, przyyleciałam Was podczytać :) wsszystkieego dobrego :)



As, karolinka cudna :)


karola, ala teź cudo :)


Gratuluję Wam z całego serca takich małych cudów :)
 
Marta1988 - co do porodu to mój lekarz był zdziwiony że go nie męczę o CC a ja mu powiedziałam że ja chcę mieć poród skuteczny a czy to będzie SN czy CC to mi wszystko jedno. jak się go spytałam jak to jest z tym dochodzeniem do siebie po jednym i drugim to powiedział że po jednym mnie będzie boleć brzuch a po drugim dupa... ;-)
Martyynaa - wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy!!!
As - pięknie to napisałaś, a Karolcia jest przesłodka
Karola - ja też już chcę!!! jeszcze raz gratuluję
 
Bett uśmiałam się ze słów Twojego lekarza...ale trafnie to pewnie ujął:-)
Illi trzymaj się Kochana...dziwnie to u Ciebie się potoczyło...mam nadzieję że wszystko skończy się dobrze...przytulam
As rzeczywiście dzielna z Ciebie Kobitka...podziwiam Cię za tyle wiary i wytrwałości mimo tylu przeciwnościom losu. Córcie masz cudowną, dobrze że zdarzają się również takie historie jak Twoja.

Pozdrawiam was dziewczynki niedzielnie.
 
Hej dziewczyny,
Wczoraj dostałam @ oczywiscie przy braniu duphastonu(16-25 dc) i starasznie sie zawiodłam, rozczarowałam bo myslalam ze sie moze wkoncu udało.Ryczałam cały dzien jak bóbr. No ale dzisiaj wcale nie bylo lepiej...
Mam do was pytanie jak wy sobie z tym poradziłyscie?Co mam zrobic zeby nie myslec o tym?bo nie wiem czy jest ze mna cos nie tak ze sie nie udaje czy moze to jest kwestia psychiki?Jest mi z tym bardzo ciezko i nie poradze sobie chyba z tym..
 
reklama
Witam Was kochane po porocie od siostry: bon jour!

Karola: gratulacje!!!! Śliczna córeczka, bujne włoski- będziesz robic warkoczyki.:tak:

Witam nowe aniołkowe mamy.

U mnie ok. Jak już pisałam wcześniej wyniki na przeciwciała antyfosfolipidowe w porządku. W środę idę do endokrynologa. Zobaczymy co powie na moje podwyższone anty tpo... Mam nadzieję, że to nie przedłuży starań...:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry