• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

hej,
As ale Karolcia boska, ma piękną czuprynkę.
Kwiatuszek trzymamy kciuki& , napisz po wizycie.
Ilii bądź dzielna kochana,wszystko będzie dobrze, my tu wszystkie trzymamy kciuki!!!!

Ja ostatnio jestem podłamana, a to śnił mi się maluszek, dzisiaj znalazłam test ciążowy z 2 kreseczkami. jakoś nie mogę dojść do siebie.
 
reklama
Karola - to ja chciałam opowieść o porodzie , to super ,że mąż był przy Tobie chciałabym ,że mój też był przy mnie ,ale różnie to może być może być np w pracy wtedy i sama urodzę , córcie masz śliczniutką gratuluję i zazdroszczę w pozytywny sposób :)
As -fajnie ,że tak pięknie to wszystko napisałaś jesteś nadzieją dla wielu kobiet jak wszystkie mamy Aniołkowe ,które mają już swoje skarby.
Ja dziś uklękłam wzięłam różaniec i rozmawiałam z Panem Jezusem prosiłam o siłę i wiarę w to ,że będzie dobrze bo ja się boję zwyczajnie ,że znowu to się stanie i to jest silniejsze ode mnie ,ale powiem Wam ,że po modlitwie czuję się lepiej ,a moją wiarą jesteście Wy matki narodzonych dzieci mimo wszystko walczyłyście i ja też zawalczę dzięki za to ,że jesteście:)
 
Dorotka też brałam Duphaston ponad 6 lat temu i przy kazdym okresie tak reagowałam...ale w koncu się udało...spokojnie, cierpliwości. ile czasu już bierzesz ten lek?

Kwiatuszku oczywiście kciuki zaciśnięte...czekamy na wieści po wizycie.

Illi trzymaj się dzielnie, wiem że Ci ciężko...a czy rozmawiałaś z lekarzami jakim cudem wczesniej była normalna ciaża a teraz jest pozamaciczna???

Dziewczyny a ja dziś miałam koszmarny sen...bylam na wizycie u gina a ta mi daje skierowanie na natychmiastową cesarkę....byłam przerazona tym ze stan naszej wyprawki to zero...nie mam kompletnie nic, noszę się z zamiarem zajscia na stryszek do teściowej przejrzeć ubranka po Lili żeby zobaczyć co i jak, co trzeba będzie dokupić...a teraz normalnie się zaczynam bac że nie zdąże:dry::shocked2:. w dodatku w tym śnie mój ojciec u którego już dawno nie mieszkamy kazał nam się natychmiast wyprowadzać i naprawiac coś tam mojemu meżowi a on w pracy...i tak siedziałąm i płakałam bo nie wiedziałam za co się wziać czy pakować graty, czy szukac ciuszków dla Małej czy co...no masakra...

Bett ty jestes na tym samym etapie co ja, czy masz już naszykowane coś dla Malucha???
 
Chciałabym opowiedzieć Wam swoją historię...bardzo smutną...
Oboje z mężem póltora roku staraliśmy się o dzidze i wkońcu nadszedł ten upragniony dzień w którym test pokazał dwie kreseczki.Udałam się do lekarza,potwierdził naszą upragnioną ciąże,to był 7 tydzień.Wielka radość,szczęście.Comiesięczne wizyty u lekarza,badania,wszystko było jak w bajce,tak dobrze,zero jakichkolwiek złych oznak.W 22 tygodniu budząc się rano zauważyłam drobne plamienie,pojechałam na izbę przyjeć bo telefonicznej konsultacji z moim prowadzącym lekarzem.Zostałam zbadana i niestety musiałam pozostać w szpitalu,miałam rozwarcie na 6 mm.Krwawienie się pogłębiało i nie ustawało pomimo leków jakie dostałam w szpitalu.Zanim mąż już miał jechać do domu zaczynam mnie pobolewać brzuch,krwawiłam tak samo.W nocy bolało już tak bardzo że żadna pozycja do snu nie uśmierzała bólu.Dostałam strasznych skurczy,bardzo krwawiłam i zostałam przewieziona na porodówkę.Niestety moje maleństwo musiało przyjść na świat,zagrażało to mojemu życiu.Było zbyt mało silne aby przetrwać,przeżyć.Była na świecie zaledwie dwie godzinki i pięć minut.Tak było mi ciężko gdy rodząc w ogromnym bólu wiedziałam że umrze i że muszę się z nią pożegnać.To było takie ciężkie wszystko.Minął przeszło miesiąc od śmierci mojej córci,od pogrzebiku a ja nie umiem sobie znaleść wogóle miejsca.Nie potrafie patrzeć na inne dzieci,nie umiem się cieszyć z życia jakie teraz jest.Czar tak szybko prysł.Pan Bóg dał i tak szybko nam radość zabrał.Gdyby były choć jakieś objawy wcześniejsze a tu nie było żadnego powodu do niepokoju.Dopiero poranne delikatne plamienie zaniepokoiło mnie bardzo...tylko że wtedy było już za późno na ratunek mojego maleństwa.Nie pogodzę się nigdy ze stratą swojego dziecka,to zbyt ogromny ból jaki wraz z mężem musimy przeżywać.Powracają wspomnienia,pierwsze ruchy dziecka,nasze wspólne usg gdzie widzieliśmy naszego skarbka malutkiego,wybór imienia,nawet pierwsze zakupy ciuszków.teraz pozostał smutek,i żal do całego świata że odebrano nam najcudowniejsze chwile naszego życia.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
 
ewcik no nikt mi nie powiedzial o takiej mozliwosci...we wtorek mamy wizyte u pediarty w sprawie wlasnie karmienia.napomkne o tym.as dziekuje takze.tak jak napisalam wyzej jutro o tym porozmawiam z lekarka.marta1988 ja osobiscie nie chciala bym miec cc.napatrzylam sie na kobiety ktore sa po operacji i nic dobrego z tego nie wspominaja.dochodza dłuzej do siebie a co za tym idzie nie maja odrazu takiego kontaktu z dzieckiem jak po naturalnym porodzie gdyz musza lezec zanim postawia je do pionu,ze tak sie wyraze...no i roznie jest tez z karmieniem piersia,bo taki maluch odrazu dostaje butelke i nie zawsze pozniej chce ssac cyca choc nie ma reguly.martyyyna81 gratuluje.bett jeszcze troche:tak:.kwiatuszek23 &&&&&&&&&&&&&&&&.Illl badz silna.przytulam.kobietko moj nie chcial byc przy porodzie,a jednak podjał inna decyzje i jej nie zaluje.

nio,a do nas dzis przychodzi polozna na pierwsza wizyte.zobaczymy.maz doszedl do perfekcji w kapaniu malej i ta nawet nie płacze:szok::szok:.walke toczymy z tym zeby mala spala u siebie w lozeczku.dzis juz ladnie jej to wychodzi teraz wasnie lula u siebie zobaczymy jak bedzie w nocy.ze mna za to troche gorzej.rana po nacieciu boli bardzo.martwie sie,ze moze sie zle goic.w srode bede u ginekologa to pewnie podejrzy co i jak tam.pokarm powoli mi zanika...moglam sciagac z 6oml z obu piersi teraz jest to w granicach 20ml:dry:.pewnie pediatra jutro podejmie decyzje o calkowitym karmieniu malej sztucznie.coz...co miala dostac to mam nadzieje,ze dostala.
 
reklama
anii to dopiero był pierwszy miesiac z tym lekiem, mam tabletki jeszcze na ten cykl. Udalo ci sie dzieki duphastonowi?A powiedz mi jeszcze czy po tych tabletkach mialas regularny okres?
Mama Anioleczka Natalki (*) bardzo mi przykro
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry