kasia2508
Fanka BB :)
cześć dziewczątka
bett, żyję
melduję się zgodnie z rozkazem 
ja Was czytam wciąż i wciąż, codziennie, jestem na bieżąco co u której się dzieje, ale jakoś tak... nie wiem, pisanie mi nie idzie. może naprawdę ten sierpień odstraszający, może ciut mi lżej jak nie piszę o sobie. gdzieś wyczytałam, że mówienie o problemie tylko powiększa problem, mówienie o rozwiązaniu pokazuje nam rozwiązanie. więc nie lubię o tym mówić, zresztą, wiecie, że boli... iii oczywiście szkoła się rozkręciła, więc czasu mniej
cieszę się, że u Was dobrze
i trzymam mocno kciuki za wszystkie starające się (można trzymać kciuki za siebie?
) i proszę więcej fluidków posyłać
bett, żyję
ja Was czytam wciąż i wciąż, codziennie, jestem na bieżąco co u której się dzieje, ale jakoś tak... nie wiem, pisanie mi nie idzie. może naprawdę ten sierpień odstraszający, może ciut mi lżej jak nie piszę o sobie. gdzieś wyczytałam, że mówienie o problemie tylko powiększa problem, mówienie o rozwiązaniu pokazuje nam rozwiązanie. więc nie lubię o tym mówić, zresztą, wiecie, że boli... iii oczywiście szkoła się rozkręciła, więc czasu mniej
cieszę się, że u Was dobrze


Po przeczytaniu drugiego zdania myślałam,że ten talerzyk kładziesz dziecku na głowie
dzisiaj o 17 mam wizytę. Staram sie nie denerwować, ale jakoś się nie daje...