• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Magda - szkoda... ale widocznie organizm jeszcze nie był gotowy na przyjęcie fasolki w tym cyklu

Kwiatuszek - super, że na wizycie wszystko w porządku

Agnieszkaala - nikt Ci nie da gwarancji, że z kolejną ciążą będzie wszystko w porządku, ale trzeba w to głęboko wierzyć. tak jak już nie raz pisałam czy to że się boimy może być wystarczającym powodem żeby nie zawalczyć o swoje Maleństwo? niestety nikt za nas tej walki nie podejmie, a im jesteśmy starsze, tym będzie coraz trudniej. postaraj się w sobie znaleźć tę chęć walki i się jej trzymać

Martussia - współczuję, ja pierwszego porannego pawika ciążowego zaliczyłam w 8 miesiącu... :baffled:

Aniii - oj niedługo :tak: ale chyba jestem coraz bardziej na to gotowa

Majra - trzymam mocno kciuki za sobotnią wizytę &&&&&&&&&&&&&&& daj koniecznie znać co i jak
 
reklama
Angel marnie ale da się żyć a u Ciebie?
Mysiak ja niestety też tego tak nie zostawię bo nie potrafię puścić czegoś takiego mimo uszu.
Aniii dziwny stwór to mało powiedziane ale dobrze by było jak by mieli troszkę więcej uczuć
 
Magda teraz będę robić:
  • powtórzyć Cytomegalię i Toksoplazmozę (ostatnio robiłam w styczniu)
  • CRP
  • p/ciała antykardiolipinowe IgG i IgM (to powtarzam, bo robiłampod koniec września)
  • mocz (po ostatnich zajściach)
  • antytrombinę III
  • białko S
To tyle, a jeszcze powinniśmy jechać do Krakowa zrobić posiew nasienia i ja wymaz z kanału szyjki i pochwy pod kątem mykoplazmy, ureoplazmy i czegoś tam jeszcze... nawet o tym myśleć mi się nie chce...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry