• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Agnieszkaala - ooo to ja też jestem z tych w gorącej wodzie kąpanych i jak coś sobie wymyślę to najlepiej żeby to było natychmiast. Martusia ma się coraz lepiej, miewa swoje lepsze i gorsze dni. ja się powoli oswajam z faktem że planowanie czegokolwiek przy małym dziecku jest niewykonalne
 
reklama
emka dzisiaj nie było pawika i mnie nawet nie zbiera, więc może od Ciebie tego nie przejmę :p chociaż nie ukrywam, jakby to miało pomóc maluszkowi to mogę rzygać cały czas :-p

katka przeziębienie dalej męczy, robię właśnie znowu syropek z cebuli i będę go w siebie wlewać, mam roztwór z soli morskiej do noska i maść majerankową pod nos..stosuje dopiero od wczoraj. Mam nadzieję, że się szybko tego pieroństwa pozbędę, żeby dzieciątku nie zaszkodzić.
 
agnieszkaala: wiesz co? ja mój test robiłam w dniu spodz. miesiączki i wyszedł negatywny, a 2 dni póżniej z drugiego sikania (czyli nie z nocy) wyszły 2 kreski. Blada ta jedna, ale była! No i jestem w 11 tyg. ciąży. Może zrób w dzień? Powinno wyjśc.
 
Agnieszkaala ja też lubię jak jest wszystko tak jak zaplanuję i wkurza mnie jak mój mąż zapomni czegoś kupić lub coś

załatwić a niestety zdarza mu się dość często :) faceci czasem nie rozumieją jak ważne są dla nas pewne rzeczy. Jak

zrobiłam w październiku pierwszy pozytywny test i przebudziłam go, żeby spytać czy widzi drugą kreskę to rzucił okiem,

mruknął, że tak i usnął. Później się tłumaczył, że myślał, że to znaczyło, że test był negatywny :)

Co do wymiotowania to w pierwszej ciąży nie miałam tego, jedynie muliło mnie przez jakiś miesiąc, półtora, ledwo jadłam

cokolwiek i schudłam ale nawet raz nie zwymiotowałam choć momentami miałam na to ochotę. W drugiej ciąży w ogóle

nie miałam żadnych nudności, jedyne objawy to nadwrażliwość na zapachy i zmęczenie.

Izka 87
życzę zdrówka :)
 
agnieszkaala ja w terminie @ mialam blaaaaaaaaaada kreske widoczna tylko pod swiatlo,a na drugidzien juz mocniejsza:tak:.&&&&&&&&&&&&&&&.wkurzyla bym sie na meza jakby zapomnial o tescie,a moj jest bardzo zapominalski i wiecznie sa spiecia z tego powodu...plenitude kurde czekam na ta twoja wizyte bardziej niz na swieta:-D.ktr to pocichutku gratuluje:tak:.bett zgadzam sie.ja juz dawno sobie to uswiadomilam chocim wieksza dzidka tym lepiej:tak:.moja niunia jak ma dobry dzien to potrafi zajac sie soba w lozeczku,a ja moge w domu cos zrobic tak jak dzis troche posprzatalam.mysiak super gratki z chlopca:tak:.katka,a marudz ile wlezie:-).jak nie tu to gdzie?
 
Dziękuje Dziewczyny:* Mam nadzieje, że mimo nigatywnego testu coś tam rośnie we mnie:)
Neta to w ciąży z Alą jak zrobiłam test ciążowy to szukałam skarbetek w szaleszczącej reklamówce bo taką mieliśmy umowe, że jak zajdę w ciąże to dam mu skarpetkę bo drugą miał M. I ja szukam,a M wstaje i się drze na mnie, że ma jeszcze godzinę spania a ja się tu tłukę. Ale jak zobaczył test i skarpetkę to już się nie gniewał:-) W drugiej ciąży to M patrzył na test i jak zobaczyłam, że robi wielkie oczy i robi się blady to już wiedziałam, że jest druga kreska:D a teraz za kare nie pokaże mu testu i zrobie jak wyjdzie do pracy:tak: Niech żałuje.
Bett tak jest, że z maluszkiem nic nie zaplanujesz. Już ze starszakiem jest lepiej bo nie śpi w dzień to w każdej chwili gdzies wyjdziesz no chyba, że się fo****e to wtedy gorzej:)
Karola mój też wiecznie o wszystkim zapomina. z Niego takie duże dziecko, nie zadarny życiowo wogóle,ale że o teście zapomniał to się zdziwiłam bardzo:szok:
Anilek, Prijao ale testu niemam więc nie zrobie. Musze czekać na M aż kupi,bo my mieszkamy na osiedlu domu jednorodzinnym i jedyną atrakcją tutaj jest sklep spożywczy, do aptekitrzeba jechać z 2,3 km. a ja nie zmotoryzowana niestety.
Anilek a jak się czujesz? Udaje Ci się odpoczywać przy dzieciakach? Myślisz, że test już by wyszedł z dziennego moczu? Bo ja się troche boje, że wyjdzie negatywny i będe sobie wmawiać, że to dlatego, że zrobiłam w dzień:D Bo tak kusisz, kusisz i myśle, że może teściowa by mi kupiła jak będzie wracać z pracy. Tylko wtedy znowuż będzie chciała się dowiedzieć co wyszło, a ja niechce nikomu mówić aż do skończenia 12 tygodnia. Będziecie wiedziały tylko Wy i mój M jak zasłuży:D
Izka a próbowałas pić mleko z miodem i masłem? Mi pomaga.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Agnieszkaala: Teoretycznie Tobie się spóźnia 4 dni, więc nawet gdybyś zrobiła popołudniu to powinno coś wyjść. Ja jestem taki świr że robię nie patrząc na porę dnia :-D
Czuję się w miarę. Powoli mija mi przeziębienie które męczy mnie od ponad tygodnia. Objawy też powolutku ustępują, mam bardziej takimi falami, że raz jest dobrze, a raz gorzej. Za ponad tydzień mam badania prenatalne, więc zobaczymy czy dzidziuś zdrowy. Oby. Narazie rośnie jak na drożdżach. Tydzień temu miał już 3,64cm i skakał, odbijał się. Teraz tylko żeby był zdrowy (biorąc pod uwage te wszystkie choroby które mnie nawiedziły).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry