Dziękuje Dziewczyny:* Mam nadzieje, że mimo nigatywnego testu coś tam rośnie we mnie
Neta to w ciąży z Alą jak zrobiłam test ciążowy to szukałam skarbetek w szaleszczącej reklamówce bo taką mieliśmy umowe, że jak zajdę w ciąże to dam mu skarpetkę bo drugą miał M. I ja szukam,a M wstaje i się drze na mnie, że ma jeszcze godzinę spania a ja się tu tłukę. Ale jak zobaczył test i skarpetkę to już się nie gniewał:-) W drugiej ciąży to M patrzył na test i jak zobaczyłam, że robi wielkie oczy i robi się blady to już wiedziałam, że jest druga kreska

a teraz za kare nie pokaże mu testu i zrobie jak wyjdzie do pracy

Niech żałuje.
Bett tak jest, że z maluszkiem nic nie zaplanujesz. Już ze starszakiem jest lepiej bo nie śpi w dzień to w każdej chwili gdzies wyjdziesz no chyba, że się fo****e to wtedy gorzej
Karola mój też wiecznie o wszystkim zapomina. z Niego takie duże dziecko, nie zadarny życiowo wogóle,ale że o teście zapomniał to się zdziwiłam bardzo
Anilek,
Prijao ale testu niemam więc nie zrobie. Musze czekać na M aż kupi,bo my mieszkamy na osiedlu domu jednorodzinnym i jedyną atrakcją tutaj jest sklep spożywczy, do aptekitrzeba jechać z 2,3 km. a ja nie zmotoryzowana niestety.
Anilek a jak się czujesz? Udaje Ci się odpoczywać przy dzieciakach? Myślisz, że test już by wyszedł z dziennego moczu? Bo ja się troche boje, że wyjdzie negatywny i będe sobie wmawiać, że to dlatego, że zrobiłam w dzień

Bo tak kusisz, kusisz i myśle, że może teściowa by mi kupiła jak będzie wracać z pracy. Tylko wtedy znowuż będzie chciała się dowiedzieć co wyszło, a ja niechce nikomu mówić aż do skończenia 12 tygodnia. Będziecie wiedziały tylko Wy i mój M jak zasłuży
Izka a próbowałas pić mleko z miodem i masłem? Mi pomaga.