melduje grzecznie że my dalej w dwupaku, za pamieci przesyłam tradycyjnie ciążowe fluidki więc dziewczyny łapcie ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ i mam nadzieję że we wrześniu będziemy oglądać śliczne buźki bobasków
czuje sie ok tylko cieżko mi wysiedzieć przed kompem dlatego staram sie nie gnieść małej, brzuch nadal mam wysoko ale napina sie coraz cześciej, ginko wizytancja w ten piątek, myślałam że jej nie zaliczę, ale chyba jednak, M obstawia jednak termin 21, a nie 17 wiec obadamy - płeć przewidział więc kto wie

ja jednak wolałabym date Amulkowych urodzin

co by na świeta już na spokojnie być z małą wśród najbliższych a nie w szpitalnych pieleszach
torbę moją i małej rozkopałam dziś na nowo i na naowo spakowałam, dodając kilka rzeczy, zrobiłam też liste tego co sie dołozy w ostatniej chili tj wysterylizowany latator, nakładki na sutki czy telefon + ładowarka
hona moje gratulacje

mam nadzieje że juz nie długo tak jak ty bedę tulić swoje maleństwo

duzo zdrówka dla was
ktr 
cudne wieści trzymam kciuki && i zycze dużo spokoju i zdrowia i jak najwiecej pozytywnych myśli a złe odganiaj jak muchy choć czasem bedzie cięzko, ale da się
pleni i czarna 
nawet nie wiecie jak mi sie micha raduje na sama myśl o was

znamy sie już kupe czasu "monitorowo" ale czuje sie tak jakbym kibicowała rodzince
a jak
kessi bo nie dogrzebałam sie jeszcze?
nic postaram sie wpadać ale wiecie jak jest kulom sie już po domu jak słoń morski po plaży

i ciągle mi sie wydaje że trzeba coś jeszcze zrobić
zmykam papa miłej nocki