Agnieszkaala - niech kupi dwa, jeden zrób po południu , drugi rano. Jeśli jednak będzie ujemny (czysta teoria, bo oczywiście będzie dodatni

- zrób sobie zapas na nastepny raz. Ja już zaraz po poronieniu zrobiłam przygotowania - kupiłam zapas owulacyjnych i ciążowych , część z apteki część z allegro

Żeby potem nie latać na cito po aptekach .
Nisiao- nie dzwoniłam do lekarza. Poprzednie plamienia zgłosiłam na wizycie piatkowej, zapisał sobie, ale nic więcej nie powiedział, pytał czy biorę leki. Jakby było krwawienie to mam się skontaktować i leżeć. No chyba jakby było coś niepokojącego to by mi powiedział i coś robił, nie? To bardzo dobry lekarz,udało mi się do niego dostać, mam całkowite zaufanie. A to było takie tyci tyci plamienie, próbuję być obiektywna - ale dla mnie to był powód do mega niepokoju.Gdyby się powtózyło wczoraj albo dzisiaj bym dzwoniła. Na szczęście nic więcej się wczoraj nie działo . Dzisiaj tez spokój.
Katka- dzisiaj już dobrze. Ja to mam tak w górę i w dół. Tyle że nastrój mam do d..y. Jakaś depresja ciążowa czy co? Zamiast się cieszyć, być szczęśliwą to ja bym tylko leżała, popłakiwała, nic nie robiła, nikogo nie oglądała. Myslałam , że te święta będą właśnie przez ciążę takie szczęśliwe a tu- strasznie się czuję psychicznie.
Któraś z Was pytała a
Plenitude wspomniała o profilaktycznie podawanych zastrzykach Clexane. ja właśnie tak mam. P/ciała antyfosfolipidowe wyszły mi ujemne, ale miałam wysokie ASO po anginie. Mój kolega gin ustawił mnie lekami zanim trafiłam do lekarza prowadzącego ciążę, myślał, myslał i następnego dnia powiedział, że dałby mi jednak to Clexane. Lekarz prowadzący nic już nie zmieniał. Clexane nie zaszkodzi,a pomóc może, a problem jest głównie w cenie, bo nie przysługuje mi refundacja, a lek drogi - 10 zastrzyków na 10 dni 116zł. Do tego biorę Acard 1x1.
A mam pytanie do tych które robia/robiły zastrzyki Clexane- gdzie konkretnie je robiłyście ? Mnie te zastrzyki bolą, boli wkłucie igły , wstrzyknięcie a potem szczypie i boli przez 15-20minut. Najmniej boli mnie w podbrzusze, pod pępkiem, powyżej i bardziej po bokach boli bardziej. No ale niedługo w podbrzusze się będę bała. A wyżej nie dośc że boli to robią mi się krwiaki. Nie lubię tych zastrzyków, ale co zrobić.