• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Plenitude gratulacje:))))))))))))) Z wrażenia nie zauważyłam czy suwaczek już masz. U mnie w tym tyg zarodek był mniejszy,ale nie wiem na ile to zależy od sprzętu i dokładnego pomiaru przez lekarza.Teraz już z górki,wszystko będzie dobrze:))))Buziaki
 
IZW dziękuje kochana i trzymam kciuki aby poszlo szybciutko i abyście tulili Wasz Największy Skarb.Masz racje ze to juz w sumie niewazne czy w domku czy w szpitalu, najwazniejsze ze bedziecie we trójke.
PLENITUDE nie wiem co jest takiego ale twoja ciąża cieszy mnie przeogromnie , Kochana teraz to juz MUSI byc dobrze.buziaki
As czytalam o rehabilitacji....kurcze to rzeczywiscie duzo jak na jedna rodzine, Klaudia pewnie duzo wam pomaga?To juz duuuzza dziewczyna .tak myslalam o tobie i karolince i moze to jest tak ze Bog wie ze sopbie poradzisz ?wiem , wiem , fajnie napisac....Duzo sił życzę Tobie i Męzowi oczywiscie.
 
plenitude: super, super i jeszcze raz super!!!! Oby tak dalej! Nie przemęczaj się w pracy i dbaj o Was. :tak: Dzidziol wydaje mi się wymiarowy, także spoko! GRATULUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kciuki nadal trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&. :-)

IZW: wygląda na to, że miałaś tzw. skurcze przepowiadające. Życzę Ci abyś się w tym tygodniu wypakowała. :-D

Kasia: kciuki Twoich uczniów mi pomogły i jak widać pleni też, więc uściskaj te anioły ode mnie!;-)

Ja jutro zasuwam do gin, bo kończy mi się zwolnienie. Może będzie już widać czy to chłopiec czy dziewczyna. Kiedy Wy się dowiedziałyście? W którym tygodniu?
 
Ostatnia edycja:
akasha zdziwisz się,ale ja też pomyślałam w pierwszej chwili,ze ktoś daje ci delikatny znak,że pora zacząć patrzeć do przodu zamiast ciągle oglądać się za siebie...Nie chciałam urazić twoich uczuć pisząc ci takie słowa,jednak skoro sama doszłaś do takich wniosków to i ja się odważyłam.Kochana Leosia nie ma,nic nie odbierze ci pamięci o nim,ale i nikt ci go nie zwróci,a pozostając nadal w tak głębokiej żałobie możesz stracić żywych ludzi,którzy cię otaczają.A tego nie chce przecież żadna z nas...
atemida nie wiem skąd ten pośpiech,żeby mieć zaraz kolejne dziecko,ale czuła go każda z nas...Nie jesteś wyjątkiem pod tym względem.Ja wychodzę z założenia,że życie nie znosi pustki...
neta z żałobą jest tak,że niby wszystko wiemy,rozumiemy,tłumaczymy sobie na tysiąc możliwych sposobów,tylko że ból jest odporny na te wszystkie zabiegi i rządzi się własnymi prawami... I niestety jak widać również psycholog nie jest na niego odporny.Na szczęście jest jeszcze taki lekarz jak czas,on najlepiej leczy...
karola to zdjęcie powala absolutnie:-)
małgonia tak trudno znaleźć słowa pocieszenia w twojej sytuacji...chyba tylko to,że ja cię całkowicie rozumiem,określenie "będzie wesoło" zupełnie nie pasuje do uczuć,które teraz w tobie są.Ja również nie chciałam nikogo widzieć,trudno jest się zmuszać do uśmiechu,kiedy serce rozleci się na milion kawałków.
martussia gratuluję córeczki
plenitude az sie popłakałam ze szczęścia!!!!!!!!!!!!!! Nie masz pojęcia jak się cieszę!!!!!! I same dobre wieści przez najbliższe 8 miechów poproszę:-):-D:-):-D:-):-D Tylko pamiętaj,zeby teraz stosować "olewkę" w pracy;-)i się nie denerwować na szefa idiotę...
 
Plenitude Kochana nawet nie wiesz jak się ciesze, aż mi łezka poleciała, to cudowne, będziesz miała piękne Święta...tak bardzo Ci kibicowałam, modliłam sie o Ciebie wieczorami, nie wiem czemu ale tutaj jesteś mi naprawdę bliska tym bardziej się cieszę. a pamietasz jak jeszcze niedawno tak bardzo byłaś zrezygnowana, nie dało rady Cię pocieszyć...jeju...to piękna wiadomośc na dziś!!!!

a u mnie niefajnie, Lilka znów chora, co chwila...Świat nie chce jak cholera, własnie wczoraj napisałam tacie że nas u niego nie bedzie, az dziwne ze zaprosił ale przez smsa...mąż kategorycznie powiedział że do niego nie pójdzie a mi przykro...ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie tam iść i robić dobra minę do złej gry, udawac że nic się nie stało...przez to spac nie mogłam w nocy bo cały czas mam głowę pełną myśli...do tego mamy w Świeta się spotkac z rodzenstwem a oni nie stronią od alkoholu, imprezy, az się boję jak to będzie...ja z Hanutkiem a oni będa sie bawić w najlepsze...nie wiem czemu mam takie nastawienie, nic mi się nie chce, do nikogo chodzić i Świętować. do tego pojawiły mi się znów plamienia, niewielkie ale sa, a teraz to raczej powinno być już po połogu a nie znów to samo. do gina nie mam szans iść w tym roku bo kasy już nie mam a do nowego tyle czasu jeszcze...cholera by to wzięła, ale wam ponarzekałam :zawstydzona/y:
 
Anii - ja tez mam nieciekawą sytuację z moim ojcem i też mnie te święta bardziej martwią niż cieszą. Zamiast mieć jakoś lepiej, to do tego co mam doszły kolejne problemy:( Za bardzo się angazuję w to emocjonalnie - powinnam najpierw uporać się sama ze sobą, ze swoimi problemami, yakze doskonale rozumiem Twoją niechec do Świąt. Co do plamien to tez tak mialam - porod byl 14.10 i potem krawienia, potem ustalo i znow plamienia po 2 miseiacach-ani to okres ani krwanienie po prostu takez plamienie i nie iwem o co chodzi:( Moja gin mówiła, ze tak może byc.

IZW - trzymam za Ciebie kciuki i czekamy na info, że jest Was więcej na świecie:)

Dziewczyny my z męzem wczoraj mieliśmy gorszy wieczór. Wyobraźcie sobie, że przez głupi film. Oglądalismy Listy do M. Nie wiem czy widziałyście, ale dośc fajny, lekki filmik. Przynajmniej tak mi się wydawało rok temu jak go oglądaliśmy pierwszy raz. Przed tym wszytskim. Tam jest takie małżenstwo, które straciło dziecko.. I pusty talerz, pustka w domu itd.. Rozwaliło nas to - beczelismy oboje na tym filmie nie umiejac sie uspokoic.. Ja nie weim co ja mam juz zrobic.. Juz czasu nie cofnę, ale to tak bardzo, bardzo boli. Szcegolnie jak widzę, że mojego męża też.:( ogolnie swieta ida, a ja coraz gorzej..:(
 
reklama
malgonia tule...pati.b.jak mala krolewna??? anii jak sobie radzicie??? jak mala??? u nas dwa razy dziennie kolki ponownie od 2 tygodni...:baffled:...na szczescie nie trwaja dlugo,bo po jakies 15minut,ale darcie sie jest okrutne...nisiao mnie kiedys przy ciazy biochem.lekarz powiedzial,ze jesli kobiety nie mialyby reguralnych @,nie czekaly na dziecko to 50% nie wiedzialaby,ze roni ciaze...straszne to jest niestety...my czekamy,sprawdzamy,a jak jest taka sytuacja jak u ciebie to myslimy,ze cos moglo byc,ale znowu sie nie udalo...trzymaj sie kochana...mam nadzieje,ze badania wyjasnia wszystko...agnieszkaala to moze w nowy rok wejdziecie:-p z nowa energia i sila do dzialania i kto wie moze swieta wielkanocne beda juz we 4???zycze wam tego.jak mala z tymi infekcjami?plenitude:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2: :rofl2::rofl2: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa super kurde wiedzialam,ze bedzie oki.u ali serdunio bylo w 6tc tez:tak:.nie pamietam ile na tym etapie miala.kochana uda sie:tak:.no to termin jakos na sierpien bedziesz miala???? my tez w swieta bylismy juz we 3.ja ostatnia @ mialam 30.11.super tak sie ciesze,ze juz nawet serduszko jest...nowy rok,nowe zycie....ahhhh....:-):-).izw &&&&&&&&&&&& za was kochane.nie wazne kiedy urodzisz...wrocicie do domku juz razem.a jak siostra sobie radzi??? 13x13 witaj.ja tez mam Alicje i dwa aniolki....wesolych swiat:tak:.anilek77 ja w 20tc wiedzialam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry