Hej dziewczynki,
Monikk - bardzo mi przykro, że musiałas tu dołaczyc, ale zostn z nami i pisz jak sobie radzisz. To bardzo ciężkie, ale to forum to dla mnie forma terapii - może To bie tez pomoze.
Matita - wiem jak się czujesz - już chyba zawsze daty urodzen/smierci naszych maluszków zawsze będą ciezkie niezaleznie ile upłyneło czasu
Majra - trzymaj się dzielnie!! Ale moze rzeczywiscie lepiej zostac? Potem nie daj Boze bedziesz suzkac szpitala ktory ma ostry dyżur, bo nie kazdy ma w swieta


Pomysl sobie, ze przebolejsz a potem juz cale zycie cale swieta bedziecie w 4
Emka- kochana myśle o Tobie wciąż. Jak się czujesz? Rzygarz jeszcze?
Izka - odezwij si,e halo???
Czarna - gratuluje dobrych wyników, a przyjaciolka ma naprawde okropne wiesci - tylko pamietaj zeby nie denerwowac sie, bo Ci nie wolno. Uwierz mi, ze stres moze narobic mase problemow w ciazy

Sama cos o tym wiem..
Pleni - jak się czujesz, skoro juz na miliard procent wiesz ze jestes w normalnej, zdrowej ciazy?

Jak Twoje samopoczucie?
Ja dzis dziewczyny ide na wizyte i sie stresuje, bo chcialabym uslyszec ze jest wszystko ok - chc wiem, ze nie jest bo moje jajniki nie chca wspolpracowac i troche mnie to podlamuje..

Wciaz nie dostalam @, a powinnam juz miec conajmniej 2... Cale zycie pod gorke

znowu bedzie batalia. I ciekawe czy moje infekcje juz wyszly.. ehh Trzymajcie kciuki proszę, potrzebuję choc malutkiej dobrej wiadomosci. Choc malutenkiej.