Enya super wieści, kciukasy zaciśnięte i czekam na wieści z wizyty serduszkowej.
Katherinne ja okres dostałam około 30 dni po zabiegu(zabieg miałam 21.10, a okres dostałam 20.11). Normalnie mam cykle 27 dniowe.
Doskonale rozumiem Twoją radość z powodu jednej kreski na teście ciążowym - też przez to przechodziłam. Ogrom ulgi, że chwila rozpoczęcia starań o Maluszka jest coraz bliżej - nie do opisania. Po raz pierwszy też tak bardzo ucieszyłam się na widok @.
Izka87 kciuki zaciśnięte &&&&&&&&&&&&&&&, będzie dobrze, zobaczysz.
A ja miałam dziś iść powtórzyć betę. Rano mnie "niechcieć" złapał i już miałam przełożyć na jutro, ale w końcu się wzięłam w garść i poszłam. I co? Odebrałam tylko poniedziałkowy wynik, bo kasa zepsuta i nie może nabić zlecenia


. Złośliwość rzeczy martwych. A już mnie korciło, żeby podskoczyć do drugiego laboratorium... Ehhh... Powinnam bardziej zaufać swoim przeczuciom. Lipa, bo po wizycie w tym pierwszym laboratorium sił mi zbrakło, żeby poczłapać do drugiego i zostałam z niczym.
Opcje na jutro:
A- iść do pierwszego laboratorium i ryzykować, że znowu coś może być nie tak (wyniki dostępne wieczorem w internecie).
B- iść do drugiego laboratorium i błagać męża, żeby wyniki odebrał (wyniki po 15).
Fatalnie w tym mieście rozłożone są laboratoria, wszędzie muszę drałować na pieszo, a nie jest to łatwe biorąc pod uwagę, że poruszam się o kulach i porę roku (ah ten śnieg). Chyba jednak pójdę jutro do tego drugiego laboratorium. Poważnie to pierwsze laboratorium nadszarpnęło moje zaufanie.