• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Katherinne nie dziwię Ci się, ja bym chciała tak na prawdę wskoczyć już w okres pierwszych wyczuwalnych ruchów dziecka, a najlepiej tulić już maleństwo po porodzie (chociaż dzięki wizji cc wcale mi się tak aż nie śpieszy).

Dorotka87 ja w takich sytuacjach kieruję się jedną zasadą - test negatywny nie pozostawia wątpliwości. Trzymam kciuki za ładną betę i po cichutku gratuluję.
 
Asta ja to nawet myślałam jak fajnie byłoby zajść w ciąże i od razu być w drugim trymestrze. Jak mi się uda to pewnie pierwszy trymestr będę miała mega stresa. A w pierwszej ciąży to taka fajnie nieświadoma wielu zagrożeń byłam, mimo że ciąża trudna, częściowo leżąca i na lekach.
 
Katherine ja po łyżeczkowaniu dostałam @ po 38 dniach (cykle miałam nieregularne więc trudno powiedzieć czy to dużo czy mało). Raczej normalnie. Dostałam zakaz współżycia do tej pierwszej miesiaczki ze wzgledu na ryzyko zakażenia wewnątrzmacicznego. Jednak tam w środku po # masz jedną wielką ranę a szyjka długo jest otwarta bo niewiem jak Ty ale ja miałam podane tabletki poronne po których miała mi się ta szyjka rozszerzyć. Też miałam takie pragnienie jak Ty, zeby zaraz i teraz znowu być w ciąży - nigdy tego nie zapomnę i raz złamałam zakaz współżycia. Ale bardzo bardzo tego potrzebowałam, takiej bliskości. Płakałam przed i po jak bóbr, dopiero potem poszłam po rozum do głowy.
Po poronieniach samoistnych raczej nie ma takich przeciwskazań, ja oprócz dłuższego krwawienia nie odczułam wtedy żadnych zmian i miałam normalnie owulacje. Ale Ty miałaś łyżeczkowanie??

Matita ja za zespół w manie IGg i IGm i antykoagulant zapłaciłam ok. 200 zł :no: Kupa kasy niestety:(

Izka87 napisz jak po wizycie bo ja dopiero teraz weszłam i nie zdążyłam potrzymać kciuków:rofl2:

Anty 2 dzięki za pamięć:-) No mój niestety znowu wyjechał. No cóż, zmieniły nam sie trochę priorytety - musi tam jeszcze z pół roku posiedzieć zarobić chociaż trochę na mieszkanie, bo nawet jak weźmiemy kredyt to musimy mieć wkład własny. Druga sprawa że w zimę jeszcze ciężej w Polsce z pracą więc bez sensu póki co. A tam ma kontrakt na czas nieokreślony, składki, ubezpieczenie i zasiłek na dziecko. Ale tam też nie za ciekawie teraz.Jak pojechał 1,5 tygodnia temu to póki co siedzi bez pracy bo w Norwegii też mają trochę martwy sezon. Przełożyliśmy jego pobyt tam do wakacji albo do narodzin dziecka o ile się uda;-)

Dziewczynki bardzo Wam dziekuje za moc kciukasów, za gratulacje - ja jestem póki co szczęśliwa, nie powiem że nie, ale do wizyty serduszkowej ten lęk nadal jest i nadal proszę Was o kciuki i modlitwę bo to już za tydzień:-)
U mnie z objawów- leciutkie mdłości rano, w nocy napady głodu, spanie, spanie i jeszcze raz spanie, mnóstwo białego ciągnącego śluzu ale to mega dużo, powiększone brodawki i ból piersi ale tylko przy dotyku. I tyle....W ciąży z Alą wymiotowałam może kilka razy a tak to tylko mnie muliło. No zobaczymy - jeszcze tylko tydzień, jeszcze tylko tydzień.....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Moje kochane,
Nawet pewnie mi nie uwierzycie, ale ja tak za Wami tesknilam..!!!
Ja nie umiem ogarnać się. Wczoraj 3 miesiace minęły. Chyba praca tylko mi pomaga. Nie mam czasu na nic. Z pracy na zastrzyki, niemiecki, zakupy i juz noc. Normalnie nie mam czasu nawet kapielin wziac. Ale moze i dobrze. Nie jest latwo ostanio - a to dziwne, bo było lepiej...
Nie zdązylam przeczytac wszytkich postów, bo nawet chyba nie zdajecie sobie sprawy, ze jak kogoś nie ma kilka dni, to nie da rady nadrobic:):):)
ENYA, ASTA - HURAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!
Mysiak, Plenitude, Izka i inne zafasolkowane dziewczyny - widzialam ze wszytsko ok i tak trzymac:)
Neta - Ty jednak jestes twarda babka!!

jestescie naprawdę kochane dziewczyny i nawet nie wiecie jak pomaga obecnosc tutaj i przynależnośc do tej grupy. bardzo bym chciała w pelni wpisac się w nazwę tego forum.. bo po poronieniu jestem ale w ciąży jeszcze niestety nie. Nawet nie możęmy sie starc, bo ta cholerna bakteria, bo silne antybiotyki, bo owulacji brak.. dzis mialam kontrolę, za tydzien wyniki i trzymajcie proszę kciuki, bo ja juz nie daję rady. Zyly popekane - chodzilam z wenflonem do pracy...
nie mam siły już. Moja gin dala mi luteine i w koncu po 3 miechach dostalm okres wywolany luteina, po nastepnym mam zrobic hormony w 3 dniu cyklu - dostalam skierowanie. jak nie bedzie owulacji to ide pod noz na laparo. potem z 2 cykle po laparo spokoj i jak dalej owulacji nie bedzie to CLo. plan niby jest, ale ja chce JUZZZZZ. a juz nie istnieje w tym wypadku. Musze czekac, byc cierpliwa. Boze jak ja tego nienawidzę!!
Ściskam Was kochane i chyba zaiwestuje w telefon z netem, żeby choć móc Was czytać:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry