malgonia1
Fanka BB :)
Bett - dzięki, znalazłam preparat Folacid jest po 5mg i 15mg.
Agnieszkaala - dzięki. Czuję się dobrze, psychicznie już doszłam do siebie właściwie z dniem powrotu do pracy, nie miałam czasu mysleć i przeżywać. Więc dobrze mi to zrobiło. A fizycznie - jestem w drugim cyklu po #, grzecznie mierzę temperaturę i robię testy, żeby wiedzieć czy coś się nie poprzesuwało. czekamy jeszcze trzeci i od czwartego będą staranka . Już się boję na samą myśl o ciąży, przecież ja zwariuję z nerwów, te pierwsze tygodnie to będzie masakra nerwowa. Na razie jest OK. Czekam tylko ciągle na te p/ciała p/plemnikowe i p/łożyskowe. Loi może miałaś wcześniej, bo u Ciebie w laboratorium oznaczali na miejscu. Moje laboratorium chyba gdzieś wysyłało. Nie wiem, ale już się zaczynam denerwowac czemu nie ma wyniku. No cóż, cierpliowści to mi brak.
Dorotka &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Neta - jednak małpa przyszła. Ale nic się nie martw, do dzieła w tym cyklu. No tak od razu byś chciała
I tego Ci życzę, ale tak od razu to rzadko się udaje.
Plenitude - &&&&&&&&&&&&&&
Agnieszkaala - dzięki. Czuję się dobrze, psychicznie już doszłam do siebie właściwie z dniem powrotu do pracy, nie miałam czasu mysleć i przeżywać. Więc dobrze mi to zrobiło. A fizycznie - jestem w drugim cyklu po #, grzecznie mierzę temperaturę i robię testy, żeby wiedzieć czy coś się nie poprzesuwało. czekamy jeszcze trzeci i od czwartego będą staranka . Już się boję na samą myśl o ciąży, przecież ja zwariuję z nerwów, te pierwsze tygodnie to będzie masakra nerwowa. Na razie jest OK. Czekam tylko ciągle na te p/ciała p/plemnikowe i p/łożyskowe. Loi może miałaś wcześniej, bo u Ciebie w laboratorium oznaczali na miejscu. Moje laboratorium chyba gdzieś wysyłało. Nie wiem, ale już się zaczynam denerwowac czemu nie ma wyniku. No cóż, cierpliowści to mi brak.
Dorotka &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Neta - jednak małpa przyszła. Ale nic się nie martw, do dzieła w tym cyklu. No tak od razu byś chciała
Plenitude - &&&&&&&&&&&&&&
Ostatnia edycja:
no ale cóż pobiorę wspomagacze i zobaczymy. W czwartek wracam do pracy, wcale mi się nie chce, już przywykłam do innego trybu życia, ciężko się będzie przestawić. Ty już też niedługo zaczynasz działać, może zajdziemy w podobnym czasie i będziemy razem świrować
Bo ja przez pierwszy trymestr to na pewno będę miała schizy. Później pewnie też
