• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

tekla trzymaj się kochana,wiem,że jest ciężko,ale pamiętaj,że nasze Aniołki nie lubią jak płaczemy. Ja tydzień temu miałam rok od porodu:((((Zeszły maj i czerwiec ( termin porodu) przeżyłam jak w jakimś amoku. Bardzo trudne to wszystko,niesprawiedliwe...Tule mocno

Pleni to w takim razie Twoja kandydatura jest,chyba,że ktoś do wieczora się zgłosi,a jutro możemy zacząć przesyłac nr tel.
 
reklama
Agniszkala- jak dobrze, ze jestes!!!!!! Oby już wszystko szło gładko.
Pleni, emka - jak też jestem za tym, żeby była jakaś baza:) Emka - u Ciebie już ponad połowo - ale to leci.. Kiedy usg masz/
Pirja - koniecznie zrób wymaz - to moze być infekcja, a niestety ja i Tekla doświadczylyśmy jak bardzo niebezpieczna potrafi być.. Zrób koniecznie wymazy i to jak najszybciej/!!!!!!!!!!
Plenitude - kochana jakoś mam przeczucie, że wszystko się dobrze skończy wierze to mocno i czekam z Tobą na wyniku amnio. Kochana postanowiłam tez sobie ząłożyc konto na enpr, mimo, ze nie możemy się starac. Czy mozesz mi powiedziec prosze kiedy się zaznacza te cale granice i czy mogę miec owu czy to sciema u mnie? W srode mam wizyte kontrolna i posiew robiony i gdzies za tydzien, mam miec wyniki i wtedy zobaczymy. Bardzo sie martwie..
Tekla - Ty wiesz...
 
Ostatnia edycja:
Pleni: Do gina ide 6 marca.Jak bylam ostatnio to nivc mi nierobil,tylko badal gin.Smaruje takim kremem antybiotykiem okolice pochwy bo mam troszke zaczerwienione.Niewiem co teraz,w nast tygodniu maz ma 2 zmiane wiec niemam jak sie dostac.Myslalam,zeby zadzwonic,ale w sumie teraz to mi nic nie da. To jest takie ciagniecie,klujacy lekki bol.NIewiem:(
 
Tekla Kochana ściskam Cię bardzo bardzo mocno!!!!!! Wiem, że to jest ciężki dzień, mój termin porodu będzie 27 lutego i bardzo sie martwie, że nie bede mogła pójść na cmentarz się pomodlić. Trzymaj się, jestem z Tobą myślami i całym sercem!!
PrijaO ja się nie znam,ale ja z tych panikar i bym do gina dzwoniła.
Katka a co u Ciebie?

Ja jestem za Pleni jak najbardziej. Awaryjnie można podać numery jeszcze jednej osobie.
Ja leże, M sprząta bo moi rodzice z ciocią jutro przyjeżdzją na parę dni, będe mieć pomocników.
 
Katka: Nie odbieram tego tak, sama się martwię. Zwłaszcza, że od wczoraj stawia mi się macica, teraz w pół godziny 2 razy. Wydzieliny nie zauważyłam więcej, ból jest taki w jednym miejscu pochwy od 2 dni, nie stały, tylko pojawia sie i znika. Kłujący ból podbrzusza. Zastanawiam się czy to też nie od pęcherza. Nie wiem. Mój gin przyjmuje tylko w srody :(
 
Pirja - stawianie macicy plus taki bol nie jest normalny
wez nospe. Jesli nei pomoze jedz na IP. I powiedz ze masz bole jakby okresowe co pol godziny. Powinni Ci dac fenoterol na wyciszenie macicy...
Agnieszkaala- u mnie wlaśnie nic.. kilka dniu temu skonczylam zastrzyki i właśnuie czekam na wizytę konktrolna.. Juz powiem Ci, że mam dość. Jak staram sie być silna i dawać radę to te zastrzuki plus bezsilność dają się we znaki:( chciałabym, żeby choć trochę los się do mnie uśmiechnąl..
A jeszcze wczoraj moja koleżanka po infekcji urodziła córkę. TYlko to 28 tydzien.. Obie zyją. ale nie wiadomo co będzie z malą. Szczegółów nie znam bo nie chcę do niej dzwonić, bo pamiętam jak ja się czułam.. Wszystko wróciło. Wszytsko każda minuta mojego pobytu w szpitalu i porodu, po którym wyszłam ze szpitala tylko ja.. A dziewczynki zostały...i boli. bardzo boli.
 
Ostatnia edycja:
Edyta, Kłaczek, Pleni, Magda, Izw, Emka, Neta, Mysiak, Katherinne, Prija, Dorota, Atemida, Kasia, Jachu, Neli - dziękuję Wam serdecznie za ciepłe myśli i słowa. Mam nadzieję, że żadnej z Was nie pominęłam.
Wszystkie jesteście wielkim wsparciem :-D


Dostałam się do Was w końcu z kompa, a nie z komórki ;-)


Agnieszkaala, cieszę się, że już w domku jesteś, mam nadzieję, że plamienia ustąpią!!:tak:


Ja dzisiaj (odpukać) nie plamię, a co się nachodziłam i ogólnie naruszałam, to moje.
Piersi dają o sobie znać, tzn czuję, że są. Są pełniejsze i czasem lekko zabolą, zgagę mam i senność, a tak to praktycznie nic, na dole czasem coś pociągnie itp, ale na szczęście bólu żadnego nie ma.
Na poniedziałek udało mi się, po znajomosci, wcisnąć jeszcze do jednej gin, tak żeby skonsultować, jak ona widzi moją sytuację, no i oczywiście zobaczę, czy kropoczeka urosła :-)


No i na przekór całemu strachowi wkleję sobie suwaczek :-D:-D
 
reklama
Loi - bedzie dobrze:) zresztą nie zawsze plamienia znaczą najgorsze - czasem nawet mam wrazenie ze wiecej dziewczyn w ciazy nie ma plamien niz ma a i tak rodza zdrowe dzieci:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry