Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Edyta, Kłaczek, Pleni, Magda, Izw, Emka, Neta, Mysiak, Katherinne, Prija, Dorota, Atemida, Kasia, Jachu, Neli - dziękuję Wam serdecznie za ciepłe myśli i słowa. Mam nadzieję, że żadnej z Was nie pominęłam.
Wszystkie jesteście wielkim wsparciem
Dostałam się do Was w końcu z kompa, a nie z komórki ;-)
Agnieszkaala, cieszę się, że już w domku jesteś, mam nadzieję, że plamienia ustąpią!!
Ja dzisiaj (odpukać) nie plamię, a co się nachodziłam i ogólnie naruszałam, to moje.
Piersi dają o sobie znać, tzn czuję, że są. Są pełniejsze i czasem lekko zabolą, zgagę mam i senność, a tak to praktycznie nic, na dole czasem coś pociągnie itp, ale na szczęście bólu żadnego nie ma.
Na poniedziałek udało mi się, po znajomosci, wcisnąć jeszcze do jednej gin, tak żeby skonsultować, jak ona widzi moją sytuację, no i oczywiście zobaczę, czy kropoczeka urosła :-)
No i na przekór całemu strachowi wkleję sobie suwaczek![]()
I mówię Wam jaja -mam chyba dni płodne....Śluz bj, szyjka otwarta, ból podbrzusza. Maskara - akurat teraz kiedy nie mogę zachodzić w ciążę...Nie wiem czy to w ogóle możliwe po łyżeczkowaniu tak szybko mieć owulację - od zabiegu minęły niecałe 3 tygodnie...