emka01
Szczęśliwa mama:)
agnieszkaala no widzisz?Jak juz mama zadzwoniła i się zaineresowała to może coś sobie przemyślała i z czasem będzie lepiej...no bo chyba to nie jakiś jej wstęp i podstęp bo czegoś potrzebuje?
Wrócił M-zapowiedź jego sprzątania przyjęta dość chłodno z miną przepracowanego i przedźwiganego budowlańca-dla wyjaśnienia ma pracę biurową.I podstawowe pytanie:to ja musze cały dom odkurzyć??? Nie kur... tylko chodniczek w pokoju gdzie będzie spała mama...a o reszte syfu i piachu na podłodze może sie potykać... Opadłam już z sił,chwilkę poleżakuje,mały relaksik i dokończe sobie to co jeszcze zaplanowałam.Oj nerwowa dzisiaj jestem,bez kija nie podchodź hehe
Wrócił M-zapowiedź jego sprzątania przyjęta dość chłodno z miną przepracowanego i przedźwiganego budowlańca-dla wyjaśnienia ma pracę biurową.I podstawowe pytanie:to ja musze cały dom odkurzyć??? Nie kur... tylko chodniczek w pokoju gdzie będzie spała mama...a o reszte syfu i piachu na podłodze może sie potykać... Opadłam już z sił,chwilkę poleżakuje,mały relaksik i dokończe sobie to co jeszcze zaplanowałam.Oj nerwowa dzisiaj jestem,bez kija nie podchodź hehe
Mój M zawsze marudzi, że musi klatkę schodową tak smao odkurzac i myć podłogę i schody, jakby to nie należało do domu i tam może być syf
Mój też ma siedzącą pracę, pracuje przed kompem,ale też wiecznie zmęczony, a jak teściowa najdzie jak M sprząta to użala się strasznie nad nim
tylko ze ona cale zycie nie pracowała zawodowo wiec jej gadanie mam gdzies