Plenitude a z moimi twardnieniami to już sama nie wiem,czy mam ich mniej czy już się przyzwyczaiłam do nich i tyle...Na ostatniej wizycie niby szyjke miałam długą ale już bardziej miękką,skoro lekarz umówił mnie na wizyte za miesiąc to mam nadziej,że wiedział co robił i dotrwam bez ekscesów do tego terminu.Już Tobie ostatnio pisałam,ze raz spróbowałam sobie obadać szyjkę i tylko się wystraszyłam bo jakoś jej nie odnalazłam,w środku jakoś tak miękko było czy jak,nie wiem czy ona jest tak wysoko teraz czy co. Pogoda fiksuje,ja niskociśnieniowiec,więc kawa lub mocna herbata i staram się żyć.Przed chwilą miałam 100/70

Włosy sobie pofarbowałam sama,udało się nie wpaść do brodzika przy płukaniu.Jestem takim dziwakiem,ze włosy umiem myć tylko jak się nachyle nad wanną albo brodzikiem,nie lubie myć na stojąco z lejącą się wodą po oczach,więc brzuch już mi mocno przeszkadza i utrudnia,a ciśnienie nie pomaga w nachylaniu się

Anilek Ty to z tym słodkim masz

Ja wczoraj popołudniu zjadłam deser lodowo owocowy i cukier miałam ok,ale jak już wieczorem wciągnęłam to samo to skok miałam niezły,wychodzi na to,że słodkie w późnych godzinach mi nie służy

Dziewczyny a tak poza tym to od tygodnia mam syndrom niespokojnych nóg...ja pier...co w nocy wyczyniam...rzucam nogami,kopie,spać nie mogę...to ani nie boli,ani swędzi tylko jakby łaskocze,nie pozwala w miejscu uleżeć...Do tego mała ostatnio ma jakieś adhd i tak szaleje,ze włosy dęba mi stoją,wczoraj myślałam,że ma takie paniczne ruchy bo plącze się w pępowinę...Jak tu nie osiwieć?!