emka01
Szczęśliwa mama:)
Cześć dziewczyny,ja tak w przelocie. Byłam na KTG,u małej ok,ale skurcze regularne u mnie zawitały
Dobrze,ze jutro jade juz do szpitala,bede spokojniejsza...cos czuje,ze nie dociagne do poniedziałku...dzisiaj jakas wymieta jestem,wszystko mnie boli...jestem tym wszystkim zmeczona...
Pozdrawiam wszystkie ,świeżo zafasolkowane szczególnie
Pozdrawiam wszystkie ,świeżo zafasolkowane szczególnie


Po Tobie czarna i ja... Jeszcze Kasia. Pleni i tak po kolei. 
Po szczepieniach nastapił u mnie efekt odwrotny i zamiast hamować p/ciała szczepienia u mnie je jeszcze bardziej zestymulowały. Z pułapu 5% powinnam osiągnąć minimum 40% a u mnie % spadł poniżej zera. Nie mam już chyba siły i pieniędzy na dalszą część zmagania się z tym wszystkim. Może taki już mój los. Mam kryzys nadziei i kryzys wiary. Niby takie przypadki chociaż bardzo rzadko ale się zdarzały i czasami kolejne szczepienia od obcego dawcy przynosiły poprawę. No ale ile to jeszcze wymaga od nas czasu, pieniędzy i zaangażowania