• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
karolineczka jak poroniłam samoistnie w 6t to krwawiłam od czwartku, w niedzielę wypadł ze mnie pęcherzyk, to ból krzyży mi przeszedł, a podbrzusze mnie nadal bolało, w poniedziałek jak wracałam z pracy to poczułam, że coś ze mnie wylatuje i wyleciała taka błona i ból przeszedł. Pewno jeszcze się oczyszczasz i macica się obkurcza. Ja nie dostałam żadnego antybiotyku przy samoistnym.

agnieszkaala ja szczepiłam Norberta i małą będę szczepić tylko na te obowiązkowe, bez pneumokoków i innych cudów. Płaciłam tylko za tą skojarzoną coś 123zł(trzy w jednym, o jedno mniej wkłucie dla dziecka). Ja źle zawsze znosiłam szczepionki i wszelkie "uodparniające" leki, więcej po nich chorowałam, a widzę, że Norbert ma to samo, bo ostatnio dostał krople na odporność, jak zaczęłam mu podawać, to po tygodniu dostał zapalenie oskrzeli, jak wyzdrowiał to lekarz kazał z powrotem wprowadzić, to po 3 dniach dostał kataru i kaszlu, odstawiłam i po dwóch dniach mu przeszło. I raczej wątpię, żeby to był zbieg okoliczności bo ja też zawsze chorowałam po takich lekach.
 
Dzwoniłam do przychodni i pytam sie o te owoce i soki. I pani pielęgniarka powiedziała mi że dawniej jak się szczepiło doustnie na POLIO to nie można było jeść ani pić owoców. A teraz już można. U nas strasznie wieję więc nigdzie z Oliwką nie wychodzę na spacery. Teraz mała spi M śpi, mama poszła na pogrzeb a ja odpoczywam chociaż mam taki syf w kuchni że masakra. Hmm też miałm iść na pogrzeb ale nie ma mi kto zostać przy Oliwce, M spi i nawet nie chce go budzić bo widzę jaki jest dojechany, jeszcze doszły nam problemy z jego pracodawcą (moją bratową) i doszłam do wniosku że z rodziną to się dobrze na zdjęciach wychodzi, ale trzeba stanąć w środku żeby Cię nie wycieli...
Widzę jak moj M to przeżywa ale nijak nie mogę mu pomóc...
Juchu własnie jak byłam z małą w szpitalu to mi powiedzieli żebym na pneumokoki i rotawirusy nie szczepiła bo to dodatkowo obciążą organizm a do tego są mało skuteczne. Wszystkie dzieci które leżały na biegunkach były szczepione na rotawirusy a i tak na to chorowały.
 
Ostatnia edycja:
Karolineczka, nie chcę Cię niepotrzebni denerwować, niejedna poroniła samoistnie bez powikłań, bez łużeczkowania. Ale na jedno chcę Cię uwrażliwić - zrób kontrolne USG czy nie zalegają resztki.
Uważam, że koniecznie powinnaś mieć USG i konkretnie powinni Ci powiedzieć czy coś zostało czy nie. Jeśli lekarz Ci nic nie powiedział i nie zalecił kontroli to pewnie nic nie zostało. Ale ze względu na te bóle i Twoją niepewność zrób to USG.


Karola, bidulko, współczuję. No tak, wszystko na Twojej głowie , nic dziwnego że nerwy puszczają. Ale ważne że wiesz co robić i chcesz sobie pomóc. Szkoda, że mąż tego nie rozumie. Ale jak już Ci będzie lepiej możesz mu o tym powiedzieć, teraz nie ma co ruszać tematu, bo skończy się Twoim wybuchem złości. Pamiętaj, że tu zawsze masz ukojenie :)


Acha! U mnie ujemny teścior, mała załamka. Dzisiaj lub najpóźniej jutro powinna przyjśc @. Boli mnie jak na okres, nerwowa jestem jak przed i ogólnie do bani. No ale póki nie ma @ żyję w niepewności : tak czy nie?
 
Ostatnia edycja:
Malgonia, miałam wczoraj usg od razu jak powiedziałam, że już chyba po..zrobiła i mówiła potem że ok, że mam poczekać aż skończę krwawić i iść na HCG i potem do niej na kontrolne usg..to zobaczymy czy wszystko się oczyściło..więc chyba póki co jest ok..?
 
Karolinka, ale nie czekaj za długo. Jesli coś zalega grozi zakażenie. Ja nie oczyściłam się do końca, musiałam mieć zabieg. HCG długo spada. Wybierz się do niej wcześniej, żeby mieć pewność. Ja nie byłam chętna do kontroli , ale mój lekarz tu był bezwzględnie stanowczy i miał rację.
 
onemoretime myślę o Tobie i zapominam Ci odp:tak: a więc tak nazwa tych badań to anty TPO i anty TG. Są to przeciwciała tarczycowe. Z tego co mi mówił lekarz to one traktują zarodka jak ciało obce i organizm jest zmuszony pozbyć się go... Ja i Gatto mamy hasimoto, ale znam kilka hasimotek które doczekały się szczęśliwego rozwiązania. Warto te badania zrobić. Ja się o nich dowiedziałm u fryzjera... Żaden lekarz mi ich nie zlecił...
 
Nie wiem, która pisała o niewychodzeniu na spacer po szczepionce, chodzi o to, żeby nie zawiało dziecka. W przychodni u nas pisze, żeby wyjść pół godziny po szczepieniu z dzieckiem dopiero z budynku. Ja w dniu szczepienia zawsze z małym w domu byłam, tak na wszelki wypadek.

katherinne ja śpię jak popadnie, najczęściej mam zwiniętą w rulon kołdrę między nogami i przykrywam się wtedy kocem, najczęściej na bokach (częściej prawym, na lewym mi niewygodnie) czasem na plecach. W pierwszej ciąży, byłam przekonana, że należy spać na prawym boku(właśnie gdzieś przeczytałam, tylko źle zapamiętałam, bo na pewno chodziło o lewy
embarrassed.gif
) i nawet się stronami łóżka z mężem zamieniłam, żeby spać na prawym, że to miał być jednak lewy przez przypadek odkryłam w 8 mc ciąży... No i to, że spałam na prawym a nie na lewym w niczym nie zaszkodziło.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Juchu Mi lekarz kazał unikać przez kilka dni bezpośredniego słońca. Ale siedzę opornie w domu. I też u nas piszę żeby odczekać 30 min ale piszę na kartce że to wrazie jakiejś zapaści albo coś w tym stylu żeby można było udzielić szybko pomocy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry