• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

cześć dziewczyny
u mnie dziś piękna pogoda ;)
z tymi szczepionkami to ja też zielona jestem , będę musiała poczytać sobie co i jak jak już będzie blisko narodzin...
dziś rano nie było wody u nas na szczęście miałam w czajniku i trochę w garnkach bo pisało ,że od 9 wody nie będzie ale nie było już wcześniej tylko dziwne to bo przyszła 9 i wodę puścili nie kumam nic.


pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i życzę miłego dnia :)
 
reklama
Ja chyba wolę nie wiedzieć nic o szczepionkach. W czymś trzeba lekarzowi zaufać a teorii spiskowych w internecie jest mnóstwo. Mam zdecydowanie za małą wiedzę medyczną, żeby móc krytycznie na to spojrzeć. My wszystkie też byłyśmy szczepione i nic nam nie jest. Sama nie wiem...

Ciężaróweczki drogie, jak śpicie? Ja teraz śpię fatalnie i wszystko przez to, że znowu się naczytałam. Tym razem się naczytałam o pozycjach do spania i leżenia. I wynika z tego, że jedyną słuszną pozycją jest lewy bok, czyli właśnie to, co najmniej toleruję. Że niby śpiąc na brzuchu gniotę dziecko, śpiąc na plecach i na prawym boku powoduję niedotlenienie. I śpij tu spokojnie. Układam się na lewym boku, zasypiam, momentalnie się przekręcam do jednej z niedozwolonych pozycji i moja podświadomość mnie budzi, bijąc na alarm. Więc się wybudzam, znowu układam na lewy bok i od nowa to samo....
 
Katherinne te zalecenia odnośnie spania to raczej wyższej ciąży dotyczą - na tym etapie co Ty jesteś spałam w każdej możliwej pozycji, oczywiście tak, żeby zbyt brzucha nie ugniatać. Natomiast później jak dziecko jest większe większość pozycji jest po prostu niewykonalna. Zobaczysz sama - kładąc się na plecach po chwili nie mogłam oddychać, dziecko tak mnie uciskało. Na brzuchu - oczywiście nie możliwe. Faktycznie na lewym boku pod koniec ciąży było mi najwygodniej, o ile w ogóle można mówić o wygodzie z takim brzucholem :-D:happy2: Wszystko przed Tobą :tak:
 
Mam nadzieję, że to tak działa i że się wszystko samo robi. Ale na psychikę jednak za duża ilość informacji nie pozostaje obojętna

Bo Wujek Google to Zły Wujek :baffled::tak:Niestety nadmiar wiedzy też szkodzi. Ja w ciąży przeglądałam swoje notatki ze studiów - przez prawie cały semestr, chyba na 4 roku, miałam zajęcia na temat niepełnosprawności powstałej w czasie ciąży i po urodzeniu - wszelkie możliwe aberracje chromosomalne, uszkodzenia okołoporodowe itp. Nie wiem po co to czytałam, ale jakoś tak musiałam. Pamiętam, że na zajęcia chodziła dziewczyna w zaawansowanej ciąży, musiało to być mocno stresujące słuchać tego wszystkiego.
 
Kwiatuszku kamień z serca, że to inna seria była.
Edytko może jesteś po prostu przemęczona co? Stąd te atakizłości?
Karolineczka super, że macica się ładnie oczyszcza.
Neta ja w ciąży z Alą miałam zajęcia na studiach zpedagogiki specjalnej i były tam tematy związane z chorobami powstałymi w życiupłodowym. Miałam wrażenie, że moje dziecko te wszystkie choroby będzie miało.Panikowalam, stresowałam się, ale na szczęście nie potrzebnie.
Pleni śniłas mi się dzisiaj, że urodziłaś i że mój gin robiłCi CC. I wciełaś mi się w kolejke, bo ja miałam iść,a Ciebie wzieli:-D
 
Pleni a może Ty sie orientujesz, albo któraś z dziewczyn... Siostra mi dzwoniła po szczepieniu że mam Oliwce nie dawać owoców ani soków, że nie wolo. Mi nic takiego lekarz ani pielęgniarka nie mówili? Czy mogę ją kąpać? I czy mogę wychodzić na dwór? Bo jest tyle zbieżnych opinii że szok!
 
Kwiatuszek co do soków i owoców - też pamiętam takie zalecenie, żeby nie dawać. Kąpać to chyba normalnie można, nie przypominam sobie takiego ograniczenia. Trzeba uważać na miejsce wkłucia tylko.
 
kurcze, ale jestem zła na siebie, bo wczoraj mogłam zapytać się gin podczas usg, czy wszystko już "wyszło"ze mnie..
bo boję się, że nie bo dalej mam te bóle brzucha wczoraj nawet takie czasami silne mnie łapały, ale wzięłam nurofen i w nocy było ok(-wiem, że może boleć jeszcze bo macica się oczyszcza..sama już nie wiem)
do dziewczyn które poroniły samoistnie-czy dostałyście jakiś antybiotyk jak czekałyście aż się oczyści-żeby nie zrobiło się żadne zakażenie zapalenie?bo czytałam, ze niektórzy właśnie dają dla bezpieczeństwa aby nie zrobił się stan zapalny.. ja w każdym bądź razie nic nie dostałam..mam w domu duomox ale nie wiem czy brać na własną rękę?
 
reklama
Kwiatuszku ja nie słyszałam o tym, żeby nie podawac owoców i soków. Mi jedynie pediatra zabraniała chodzić na spacer chodź moim zdaniem to dziwne zalecenie. I jak szczepionka przypadała na ciepłe dni to normalnie wychodziłam. Kąpałam też normalnie byle delikatnie obchodzić się z rączką/nóżką bo może boleć po szczepieniu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry