• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Hop! Hop! Enya? Gdzie Ty jesteś? Co u Ciebie?

Karolineczka ja w szpitalu dostałam dozylnie po zabiegu jedną dawkę oslonowo, a potem nie zalecili mi nic. Przy samoistnym jak nie masz goraczki nie musisz, tak sądzę.
 
Ostatnia edycja:
reklama
dzien dobry

bylam wczoraj u rodzinnej...mam nerwice wegetatywną...:baffled::no: mam zwiekszoną dawke kropli Milocardin I effortil plus hydroxizinum vp.tabletki na uspokojenie...i skierowanie do psychologa.dzis ide sie zapisac...mam nadzieje,ze bedzie juz lepiej.tylko przykro mi sie bardzo zrobilo wczoraj jak powiedzialam mezowi,ze musze sie wybrac do psychologa i jakie biore leki...skomentował to tak" " no wreszcie zaczniesz sie leczyc na głowe...":szok::wściekła/y:.myslalam,ze mu w twarz na ulicy dam..dla niego nie ma problemu.wg niego nerwica to nie choroba,a ja wyolbżymiam,bo przeciez kto mi sie kaze denerwowac???? ehh...

mysiak dziekuje:tak:.mam nadzieje,ze nie dlugo zacznie sypiac normalnie,bo naprawde nie wyrabiam z tym wstawaniem do niej...:-(.czarna dzieki:happy2:.kurcze juz sie zaczynałam martwic o kłaczka,ale skoro gdzies sie udziela to dobrze:happy2:.kwiatuszku ja juz ci kiedys pisalam,ze wg mnie wasz pobyt w szpitalu wtedy to był wlasnie NOP...i ***** prawda,ze akurat wszystko zbiegło sie w czasie.Oliwka przed szczepieniem była zdrowa,po juz nie...tylko lekarz sie nie przyzna...
 
karolineczka ja antybiotyku tez nie dostalam

karola
to zajmuj sie teraz soba i mala a chlopem sie nie przejmuj,
psycholog Ci pomoze, chodz do niego-powolutku bedzie lepiej, a rodzina nie moze troche pomoc nad mala? albo m czy kolezanka np w dzien przy malej? a Ty wyskocz sobie na male zakupy albo chociaz na masaz czy henne do kosmetyczki?albo fryzjer? Tylko Ty; Zacznij sobie robic pomimo wszystko jakies drobne codzienne przyjemnosci nawet kapiel w ciszy, ze swieczkami, a meza wygon do opieki nad mala -wmawiaj sobie codziennie, ze masz w sumie dobre zycie - pomaga:-)

apropos szczepien- to slyszalam cytusy nie wolno

Buziaki x
 
Ostatnia edycja:
A propos szczepien, to rzeczywiscie przez dobę nie wolno podawać soków i owoców.

Karola - psycholog to dobra sprawa, obyś na dobrego specjaliste trafiła z fajnym podejściem :) a mąż też bedzie musial nad sobą popracować, skoro takie teksty Ci serwuje, wierze, ze jemu tez nie jest latwo, bo on sam na was zarabia, ale to nie znaczy, ze w domu jest krolem, ktoremu Ty masz uslugiwac. Na dobrą sprawę Ty pracujesz 24/7, nawet w nocy sobie nie odpoczniesz, a on pracuje np po 8h dziennie przez powiedzmy 5 czy 6 dni w tyg.. roznica jest znacząca!
 
ok, dzięki dziewczyny tzn.że nie wszystkim przepisują antybiotyk..mam nadzieję, że tyko żadna infekcja się nie przyplączę do mnie...
a boje się coraz bardziej, bo brzuch dalej boli, i czasami teraz krzyż..ale czytałam w necie że jak jest jakaś infekcja to się ma gorączkę..a ja nie mam..krwawię też bardzo niewiele..
ale jak w najbliższym czasie te bóle nie przejdą to chyba będę musiała wybrać się na IP, żeby przynajmniej sprawdzili..
 
Karola dobrze, że wkońcu zostałaś zdiagnozowana i teraz będzie tylko lepiej. A M to się nie przejmuj!

Jak tak czytam o tych szczepieniach to zastanawiam się co zrobić. Niby jest obowiązek szczepień,ale kurcze co raz jakaś afera z tym zwiazana jest więc do końca nie są one takie dobre. Może najlepiej szczepić tymi szpitalnymi a nie 5/6 w jednym? Może wogóle nie szczepić,ale wtedy ma się na głowie sanepid.
 
reklama
Karola bardzo dobrze, że działasz, nerwica nie przejdzie ot tak jak katar. Zdziwiłaś mnie tylko tym skierowaniem do psychologa, myślałam, że bez skierowania można. Połączenie farmakoterapii i wizyt u psychologa to bardzo dobry pomysł. Trzymam &&&, żeby było coraz lepiej :happy2::tak:

Karolineczka może jedź na IP. Ja brałam antybiotyk, ale do szpitala trafiłam już z niewielką temperaturą. miałam zabieg a po zabiegu jeszcze przez 5 dni brałam antybiotyk.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry