• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Ja też chcę nad morze!!! Ale kiepsko to jakoś widzę. Po pierwsze nie dam rady pewnie ww aucie wytrzymać 4-5h jazdy, a po drugie u mojego męża teraz gorący okres w pracy. Jadę na mazury do rodziców, bo mają domek nad jeziorkiem za tydzień, to odpocznę :) Mąż dojedzie w połowie tygodnia.
 
A ja wypiłam kilka razy karmi karmelowe jak miałam smaka. Jak karmiłam to od czasu do czasu ratowałam się tym piwem jak miałam mało pokarmu (pobudza, że hoho) a z niealkoholowych co maja 0% to jakieś jest, bo koleżanka co jest w ciąży to kiedyś pisała, że takie pije, ale nie mogę wspomnieć sobie nazwy.
 
Jesteśmy na Helu, nigdy tu jeszcze nie byłam. Testowalam wodę stopkami i wydala mi się taka, w która po długim przyzwyczajaniu się dałoby rade wejść na chwile, gdyby było cieplej. Dzisiaj zdecydowanie za zimno na moje standardy (ja straszny ciepluch jestem) i zamarzlabym po wyjściu z wody. Nie wierze, żeby to było 13 stopni, może ktoś się pomylił, ale nie jest to ciepła woda. Ja uwielbiam morze. Uważam, ze nasze jest absolutnie najpiękniejsze, mamy cudowne plaze i te sosenki wszędzie, mmm.... Ale rzadko z niego korzystam z racji temperatury. Temperaturę wody wole na południu Europy albo północy Afryki, jest chłodna, ale taka, ze z przyjemnością się w niej zanurzam. Tylko potem się boje meduz :D A u nas poczciwej chelbii modrej cale mnóstwo, one bardzo ładne są. Widziałam też malutenka, plaska, przydenna rybke, pewnie mlodziutka fladre?

Magda, my jechaliśmy 7 godzin, ale gdzieś mi trzy po drodze zginęły i byłam przekonana jak dojechaliśmy, ze jest o 3 godziny wcześniej. Ale ja uwielbiam jeździć jako pasażer samochodem, jestem pasażerem idealnym. Innymi środkami juz tak sobie, marudzę, ale ta pozycja z przodu w samochodzie i pasy trzymające mnie przy siedzeniu to jest właśnie to. No i samochód ma klimatyzacje, bo tak to też bym pewnie nie dala rady.

loi, szkoda, ze juz wracacie. Ja też nie lubie tego momentu.
 
A my już w drodze... :-(
As pewnie niedlugo bede Ci machac, jestesmy w drodze na Marki :-)
heh ... o tej godfzinie siedziałam z małą na tarasie w basenie i patrzyłyśmy na samochody :-D:-D:-D

As ode mnie podziękowanie za Zojkę, Tam będą wiedzieli o co chodzi - mam na mysli intencję pielgrzymkową.
Jasne .Wszyscy wiemy .;-):-D:-D

Dziewczyny ,ale mnie kręci... Już nie mogę sie doczekać .Jeszcze tylko 2 dni ...:-D:-D:-D
 
Pleni jeszce raz gratulacje i 100000000 całusków od e-cioci dla małej, czekamy na focie wtaw też na Tęcze po Burzy, ja od przyszłego tygodnia w pracy juz normalnie po 8 godzin .... niestety ale postaram sie zagladac co by nacieszyc oko twoja małą całuski jeszcze raz pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry