• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Asta tak to właśnie jest, że w ciązy się narzeka, a jak się już urodzi to marzy się, żeby znowu być w ciąży. Tak źle i tak niedobrze. Oj ja bym zwariowała jakby mi dziecko nie spalo kilka dzień w nocy. Ja już się boje nieprzespanych nocy bo jeszcze do tej pory wstaje do Ali więc jak dojdzie Filip i podwójne wstawanie to będzie ciężko. A jak Ty się czujesz?
Loi zdrówka dla Was.
Karola modlitwe za koleżankę masz zapewnioną. Nie przenosze, bo itak będe mieć cc. We wtorek za tydzień ide do gina jak do tego czasu nie urodze to wtedy do końca tygodnia zrobi mi cc więc najpóźniej 18.10 Filip będzie na świecie. No chyba, że Filipka:P Dużo zdrówka. A co do interpretacji to może tam jedynie seria była wadliwa. A co do mamy to niby nie pyskuje i stara się być miła, ale irytuje mnie jej bałaganiarstwo i to, że wie wszystko najlepiej. Ostatnio teściowa mi podpadła więc ona jest teraz na celowniku. Baba przeżywa kryzys wieku średniego:wściekła/y:
Kobietko to ja będe rodzić, a Ty się zajmiesz starankami:-D Kciuki oczywiście zaciśnięte:)

Moje dziecie kaszle niesamowicie. Na szczęście temperatury niema więc dopiero jutro pójdziemy do lekarza. Ja przy okazji zrobie sobie badania:mocz i morfologie,ostatnie w tej ciąży.
u Nas piękna pogoda, a tu musimy siedzieć w domu:wściekła/y: M oczywiśćie wybrał się rano na giełde samochodową miał być za godzine, dwie, a do tej pory go niema:wściekła/y: Miły rodzinny wekend:-(
 
reklama
Hej;-) wpadlam na gratulacje!
kochane loi, kat, nisiao, agnieszkala,kobietka,madzia, karola, onemoretime ja nie ucieklam , tylko Was podczytuje , kibicuje i 3 mam&&&- przyznaje sie bez bicia gorzej z pisaniem:baffled:

juchu gratulacje wielkie :-)))- niech rosnie zdrowo:tak:

dorotka- gratuluje rowniez:-)))


no to kto nastepny w kolejce???;-)

witam czekamyNaIgorka ​i elka
;-)

pozdrawiam Was wszystkie cieplo-i zycze pieknej niedzieli!
A u mnie .....juz 16 na liczniku!
:-):rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Nisiao, ja wiem, że dzwoni, ale nie wiem, w którym kościele, więc sobie doczytałam i obejrzałam zdjęcia. Niestety oba rodzaje są mega niebezpieczne. Najpierw się ucieszyłam, bo patrząc na zdjęcia to to moje niepodobne, chyba jednak nie opryszczka. A potem się załamałam, bo przeczytałam, że 90% zakażeń pierwotnych jest bezobjawowych. Fantastycznie. Znowu jestem niemiło zaskoczona przez naturę.

Loi, dziękuję. Matko, naprawdę jeszcze tyle? W ogóle nic a nic do przodu... Może wymienię baterie w zegarku to szybciej pójdzie?

Dorotka, ja już sama nie wiem, chyba pogratulowałam tylko w duchu, nie na piśmie, więc gratuluję serdecznie :)
 
Kat u mnie drobna różnica, bo ja nie chciałabym być nadal w ciąży, tylko znów w ciąży. Jeśli chodzi o Gniewka to zdecydowanie wole go po tej stronie brzuszka, nawet, jak nie przesypiam nocy. Żałuję, że nie mogłam doświadczyć tego okresu bardziej radośnie i bez zmartwień, ale sama wiesz doskonale, jak to jest i jakie myśli nachodzą człowieka. Najpierw dramat pierwszego trymestru, potem, byle poczuć ruchy, następnie byle dotrwać do momentu, gdy maleństwo w razie w może sobie poza brzuszkiem poradzić i w końcu każdy kolejny dodatkowy tydzień na liczniku to ulga, bo szanse maluszka się zwiększają (i tak do porodu).
Jednak patrząc teraz na Gniewka cieszę się, że dane było mi tego doświadczyć (ze wszystkimi trudnościami) i naprawdę, gdybym mogła powiększyłabym przy najbliższej okazji grono staraczek, żeby tylko móc się cieszyć drugim szkrabem.

Agnieszkaala
aż mi się przypominają moje refleksje przedporodowe "a co jeśli Gniewko będzie dziewczynką?". Zwłaszcza, że znajoma, jak w grudniu rodziła to podobny numer miała - przez całą ciążę słyszała, że "dziewczynka, dziewczynka", a urodził się Jacuś.
Męża kolega z pracy też ostatnio miał niespodziankę, bo był nastawiony na syna, całą ciążę myśleli, że syn i chociaż jeden lekarz próbował im powiedzieć, że to dziewczynka - nie wierzyli. Jakiś czas temu jakiś lekarz otwarcie powiedział im, że jeśli jego żona utrzyma ciążę to tylko pod warunkiem, że będzie chłopiec - no i na pewniaka wzięli, że będą mieć drugiego syna, a tu szok - wyskoczyła córcia.
Ja się czuję ogólnie dobrze, jak zwykle układ kostny daje mi popalić (ostatnio repertuar bólowy poszerzyła prawa stopa, ze 3 tyg temu niefortunnie stanęłam na niej, już wydawało mi się, że jest ok, ale kilka dni temu w nocy przekręcając się z boku na bok niefortunnie się na tej stopie oparłam i auć). Cóż... Właściwie mogę stwierdzić, że po porodzie nic się nie zmieniło - nadal siedzę uwięziona w domu, chociaż teraz tego nie odczuwam za bardzo. Doba mi się skurczyła ;-).

Loi jak będziesz u lekarza zapytaj o możliwość naświetlania zatok soluxem, bardzo pomaga wysuszyć katar, obkurcza śluzówkę, ale nie wiem, jak wygląda kwestia naświetlania na tak wysokim etapie ciąży. Ogólnie solux ma różne opinie wśród lekarzy (jedni mówią, że niewolno inni, że byle nie na okolice brzucha). Ja często stosuje, bo jestem podatna na zapalenie zatok i dzięki naświetlaniom udaje mi się uniknąć zaawansowanego stadium choroby.

Karola
współczuje stresów. Eh... Taki to mamy system - najpierw wymaga się by rodzice szczepili dzieci dla "ich dobra", a gdy coś jest nie tak brakuje rzetelnych informacji. Przede mną drugie szczepienie Młodego i sama nie wiem co robić, jak czytam, że co chwile jakaś seria jest wycofywana to mam stracha co oni zamierzają podać mojemu dziecku. Loteria - seria okaże się wadliwa czy prawidłowa...
 
OneMoreTime na razie biorę tabl anty przez 3 cykle, potem na kontrolę wewn szwów, badań dodatkowych nie robiłam, jutro po 2 miesiącach wracam do pracy :baffled: kiepsko widzę ranne wstawanie i praca też bez szału
 
Ozila, kolejny kroczek bliżej szczęścia;-) oby tak dalej &&&&

maqa, ciężkie są te powroty po tak długim czasie poza pracą:baffled: a co robisz, jeśli mogę zapytać?


Dostałam maila od mojego gina, że jeszcze nie z wszystkimi, z którymi chciał udało mu się skontaktować. Poprosił, żebym dała mu jeszcze kilka dni. Mam się przypomnieć czwartek-piątek :baffled: Chociaż z drugiej strony nie wiem, czy mogą za wiele wnieść do diagnozy. Bo przecież tą histeroskopię i tak będę miała raczej... Mamy czas do następnego cyklu, czyli pod koniec października. Wtedy już coś będzie wiadomo.
 
reklama
Kiedyś miałam cudną pracę - lubiłam to co robię, chętnie chodziłam, zagłębiałam się i lekko mijało 8h,
aktualnie to obsługa klientów na ladzie w agencji banku :baffled: rok czasu a mam wrażenie że nigdy się nie przyzwyczaję do jej formy ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry