• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Jestem jakas feralna. Teraz się boje tej tokso. Na dodatek koncze juz kiracje pomafucinem i mam wrażenie, ze nie pomogło. Dalej szczypie i boli. Wyniki posiewu dopiero w piątek. Tej krzywej cukrowej nie udało mi się załatwić, oszaleli na amen z tymi skierowaniami. A na dodatek juz nie mam pomysłu, zrobić z dłońmi. Skora na nich się w ciągu kilku dni bez powodu zrobiła strasznie sucha i pppekala, normalnie jakbym lapy na mróz wystawiła nieopatrznie. I teraz nawet próby smarowania kremem schodzą na niczym, szczypie. Te dłonie i ta grzybica, która mi nie chce przejść skłaniają mnie ku myśleniu, ze za tym może stać ta przeklęta cukrzyca. Jak pójdę do lekarki z powiewem to wymoge na niej skierowanie na te krzywa cukrowa, no ludzie, przecież tak nie moze być.
 
Ola oj rodzimy rodzimy. Ja też już mam dosyć dlatego też nic nie pisze. Jeszcze znowu Ala mnie zaraziła,smarkam,kaszle,gardło boli, a co dopiero wyleczylysmy sie z przeziebienia. Ja chce chwile spokoju,a wiem ze w szpitalu jedynie go znajde. Zastanawiam się,żeby jakoś pod koniec tyg nie pojechać na IP i a nuż mi zrobią cc bo skoro już przyjechałam to zebym się nie wracała. Tak troche było z Alą więc może się skusze.

Czekamy gratulacje!! Maluchek niech pięknie rośnie w brzusiu.

Juchu,Dorotka jak się macie? Jak MaleNstwa?
 
Agnieszka, u mnie Tymon tez choruje, gorączkuje, a do tego w nocy i nad ranem mial taki "szczekający" kaszel:baffled: wiec moze cos z krtanią mu się zaczyna.. co 8h podaję nurofen:baffled: jakby co, to w czw znow do lekarza. Mnie ropa z nosa zeszla w koncu, dzis puerwszy dzien bez ale za to po gardle cos splywa:baffled: ja musze te torbe spakowac, i biore sie za seks i chodzenie, co by mi lekarka w pon powiedziala, ze 22pazdziernika moge urodzic:baffled:
Jak u Ciebie z m po tamtej akcji? Lepiej juz? Obnizyl Ci sie brzuch? Czujesz, zeby porod sie zblizal? Bo ja to nie bardzo:baffled:
 
Loi mój M narazie grzeczny. Wtedy przeprosil i mam nadzieje,że już będzie ok. Dużo zdrówka dla Was. Widze,że okres chorobowy w pelni. Mam tylko nadzieje,że starszaki nie pozarażają maluchów jak już sie pojawią na świecie. Brzuch mi się nie obniżył, teraz właśnie mam skurcze co 7-10min,ale to pewnie znowu straszaki,boli mnie jak na @ ale takie bóle już mam ponad miesiąc więc pewnie też nic nie znaczą. Nowych objawów brak. Ja codziennie chodze na spacery,jutro planuje porządki może coś się ruchy. Z seksu zrezygnuje,jakoś weny brak. Ja praktycznie już spakowana. Pozostało włożyć do torby kosmetyczke,sztucce,ladowarke i można spokojnie jechać. Dzisiaj kupiłam biszkopty,soki,wode i mam nadzieje,że wywołam wilka z lasu i wkońcu coś zacznie się dziać. A za miesiąc, dwa będziemy płakać z powodu przemęczenia i marzyć,żeby Maluch był w brzuchu;)
 
Czekamy na Igorka
super fotos,cieszę się że wizyta udana ,niech zdrowo rośnie


Jestem zalamana,płacze z bezsilności.
DZWonilam do ginno i kazal mi brac nospe gdyby sie nasililo to mam przyjechać do niego.

W dzien ie mam skurczów,ale teraz znowu sie zaczelo juz byly trzy.
Zdolalam tylko 3 pospac w ciagu dnia i leb mi peka,teraz nie potrafie znowu spać,bo oddcyahm i mnie dusi....ten skurcz wyglada tak jakby mi ktos nacisnął na górną częśc brzuchaaz mi powietrze nosem mimo mimo woli wtedy szybcij sie wydostaje.
To juz jakby od środka bardziej mnie dusi,takze jak sie poloze to tak mam.
Pije melise zeby sie uspokoic moze zasne.
 
kat sie nie denerwuj, jak nawet włożył to masło tym widelcem do tych gorących ziemniaków to ta toxo tego nie przezyła :-) spoko nie zaraziłas się!!!!a tez miałam nadzieje ze jak w ktorys dzień bede sie lepiej czuła to pojde na to krzywa cukrową bez skierowania i zrobie bo pewnie jak da mi skierowanie to codziennie bede rzygac i nie bedzie jak tego badania zrobic.......

czekamy
gratulacje, piękna fasolka :-)
 
Nisiao a te skurcze nie przechodza po nospie? Mi gin mówił,że jeśli po nospie ból nie usyępuje to należy udać się na IP. A skurcze B-H to są skurcze niregularne,trwajace do 60s, ustępujące po cieplej kąpieli lub zmianie pozycji. Nie są zbyt bolesne,albo wogole nie bolą. Napinanie od góry brzucha w dół.
 
Kat a pytałaś w luxmedzie czy nie można prywatnie zrobić tego badania? Ja tam robílam krzywą cukrową i nikt mnie o skierowanie nie pytał. Ja tam robie wszystkie badania i to prywatnie bo do gina chodze prywatnie wiec skierowań nie dostaje tylko same wytyczne jakie badania musze zrobic. Aco do suchych rąk to może pomocz w oliwie z oliwem albo posmaruj oliwką dla dzieci?
 
reklama
Katherinne ja podobnie jak Agnieszkala ,ginekolog mi przepisuje na kartce tylko jakie badania mam wykonać i idę sobie z tą karteczką i mowie co chce i robią,ale placę za to...
z Glukozą poszlam nawet do innego labolatorium i nikt mi nie robił żadnych problemow,musialam tylko kupic sobie sama glukozę,bo nie w kazdym labolatorium mają.
Weszlam powiedzialam że cce ten test glukozy 75g i rozmiąchala mi to w cieplej wodzie i reszta wiadomo,nic nic nie robil problemow,tez oczywiscie placilam za to....
Agnieszkalawczoraj rano wzielam nospe potem na wieczor,nic mnie wlasnie nie boli,To takie nacisniecie wlasnie od gory i do samego dolu moze nie promieniuje,ale w sumie w nocy do tego dostawalam ataku kaszlu ,wiec moze dlatego nospa niewiele pomogła.najperw lezalam na boku to nic nie mijalo,potem na plecach to na poczatku nic a potem i na plecach,musiałabym siedzieć zeby nic nie było....

Skurcz ten nawet 60 sekund nie trwał,jak nacislo zaraz puszczalo,tak jakby nacisnąc dlonia na brzuch i zaraz puścić....

Jest to groźne....?
Kurcze....boję się:-(co się dzieje,to w takim tygodniu nie jest normalne.....
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry