OneMoreTime
Fanka BB :)
Też uważam, że mam dobrego lekarza. Fakt, że dopiero teraz dopatrzył się mojej dwurożności, ale wiem też, że nie jest to takie proste do zdiagnozowania. Każdy jest człowiekiem i jestem przekonana,że robi wszystko co w jego mocy, żeby było dobrze. Poza tym miły, uprzejmy. Na wizycie zapyta jak moje nerki, jak wyniki choć przecież nie musiałby... (niestety mój J sądzi, że gdyby był dobrym lekarzem to już byśmy mieli dziecko - ja uważam, że nie można tak do tego podchodzić).
Edyta, czuję się już zdecydowanie lepiej psychicznie
. Już nie towarzyszy mi całymi dniami to poczucie beznadziejności...
Czekamy, gratuluję, czyli tak jak sobie wymarzyliście;-)
nisiao, dobry pomysł z tą muzyczką
na pewno wszystko będzie dobrze !!!
kłaczek, przeraża mnie to co się zaczyna u nas dziać
W Szczecinie też wiało masakrycznie. Ja spałam może jakieś 3 godz. łącznie. Tak gwizdało, że myślałam, że okna nam powyrywa. Byłam taka przestraszona, że jak wreszcie przysnęłam,to śniło mi się, że mój szef chciała mnie zamordować
a dokładnie udusić. Dusił mnie a ja próbowałam krzyczeć, żeby ktoś mnie usłyszał i przyszedł na pomoc. W tej chwili J mnie obudził, bo powiedział, że tak krzyczałam przez sen, że nie wiedział co się dzieje...
to było takie realne, że aż mi łzy poleciały po przebudzeniu.... znowu zasnąć nie mogłam... przysnęłam nad ranem i tym razem przyśniło mi się, że miałam śliczne dzieciątko, ale musieliśmy uciekać z domu, bo była taka wichura, ze dachówki zrywało.... i zadzwonił budzik
jestem tak wyczerpana po tej nocy, że padam na twarz....
Edyta, czuję się już zdecydowanie lepiej psychicznie
. Już nie towarzyszy mi całymi dniami to poczucie beznadziejności...Czekamy, gratuluję, czyli tak jak sobie wymarzyliście;-)
nisiao, dobry pomysł z tą muzyczką
na pewno wszystko będzie dobrze !!!kłaczek, przeraża mnie to co się zaczyna u nas dziać
W Szczecinie też wiało masakrycznie. Ja spałam może jakieś 3 godz. łącznie. Tak gwizdało, że myślałam, że okna nam powyrywa. Byłam taka przestraszona, że jak wreszcie przysnęłam,to śniło mi się, że mój szef chciała mnie zamordować
a dokładnie udusić. Dusił mnie a ja próbowałam krzyczeć, żeby ktoś mnie usłyszał i przyszedł na pomoc. W tej chwili J mnie obudził, bo powiedział, że tak krzyczałam przez sen, że nie wiedział co się dzieje...
to było takie realne, że aż mi łzy poleciały po przebudzeniu.... znowu zasnąć nie mogłam... przysnęłam nad ranem i tym razem przyśniło mi się, że miałam śliczne dzieciątko, ale musieliśmy uciekać z domu, bo była taka wichura, ze dachówki zrywało.... i zadzwonił budzik
jestem tak wyczerpana po tej nocy, że padam na twarz....
Miałaś nosa z tym nickiem