Hej dziewczynki!!!
W sobotę miałam wizytę i już wiem kiedy termin cc będzie aż 3 stycznia!!!!!!!!!!;///////////////////////jestem podłamana trochę bo to będzie już 40 tydzień 4 dzień czyli zaczęty 41 tydzień.................... lekarz mówił że nie chce dzieciątka wcześniej wyciągać chyba że samo się zacznie wcześniej. Ja byłam pewna że zrobi mi cc już w skonczonym 39 tyg.
Moja mała waży już 3300 za te kilka tyg bedzie pewnie miała ponad 4 kg!!!!

Staram się myśleć pozytywnie i cieszyć się że jest z nią wszystko w porządku, że jest zdrowa i ciąża też rozwija się prawidłowo ale nie może opuścic mnie też poczucie strachu że warunki w macicy mogą się nagle zmienić albo że zacznę rodzić wcześniej i że już zaczną się rodzić najpierw nóżki( ze względu na jej złe ułożenie) i że coś się jej stanie..............;(((
Do tego mam małą anemię i muszę brać żelazo w tabsach....;/ ledwo już łaże , mam mega brzuch, bezsenność, i 21 kg na plusie............
To se ponarzekałam ale musiałam się komuś wyżalić
małgonia nie martw się na zapas, moja mała na samym początku była młodsza z USG o 10 dni a teraz sama widzisz na tym etapie waży już tyle co niektóre dzieci w czasie porodu
magda już wiem co czujesz.... przeciąganie porodu doprowadza do deprechy....tez juz bym chciała zobaczyć i przytulic mała a tu jeszcze tyle czekania. Tylko Bóg zna datę przyjścia na świat naszych dzieci...
nisiao to jednak nie były skurcze, tylko kłucia w macicy i gin mi powiedział że na naszym etapie ciąży to już normalne, będą się pojawiały i bóle i skurcze najważniejsze żeby nie były regularne. Jak zaczynają byc regulalrne wtedy prawdopodobnie zaczyna się poród.
Loi życzę zdrówka i biegiem do lekarza!!!
Czekamy gratki chłopaczka!!! marzenia się spełniają
