Witajcie,
U mnie wszystko dobrze, czuję się dobrze, Dzidzi pięknie bije serduszko (sprawdzam detektorem), jutro zaczynam 14 tc wg OM, a wg USG to prawie 15 tc, mdłości mijąją tylko słaba jestem cały czas.
Baslan, ja dostałam pierwszą @ po zabiegu jakoś 5,5 tyg później, cykle potem mi się wydłużyły do 33-34 dni (wcześniej miałam 28)
Duphaston brałam podczas starań od owu przez 10 dni, w ciążę zaszłam 3 miesiące po łyżeczkowaniu niestety znów się nie udało :-(
Olasec, jak Michałek? Jak się czujesz? Wróciłaś już do formy po porodzie? jak nocki?
Renia5, światełko dla Twojego Aniołka [*}, bardzo mi przykro. Dobrze, że jesteś tutaj z nami na forum, to bardzo pomaga, mnie dziewczyny postawiły na nogi. Ja pierwszą ciążę straciłam w maju 2014 roku w 8tc. U Ciebie jeszcze bardzo mało czasu minęło, płacz jak potrzebujesz, każdy inaczej przechodzi żałobę, ja długo nie mogłam się podnieść, niby funkcjonowałam normalnie ale to była tylko taka gra, robiłam badania i starałam się o kolejnego Malucha. Udało mi się zajść w sierpniu, czyli trzy miesiące po zabiegu, niestety była to taka dłuższa, ciąża biochemiczna,, @ dostałam 15 dni później, beta urosła do 3700 i spadła, na usg nie było NIC widać. A Ty dowiedziałaś się w 10 tc? Widziałaś wcześniej serduszko? Co lekarze mówili? Bo czasem w lekarze mówią, że ciąża obumarła dużo wcześniej. Poprzednią wizytę z usg
Naala, no jesteś wreszcie? Jak u Ciebie??? Na kiedy Ty masz termin? Jak się czujesz? Czujesz już ruchy? Wiesz kto tam mieszka u Ciebie w brzuszku?? Ja od kilku dni tygodnia już wiem, że mieszka u mnie mała Dziewczynka!!!!! <3
MashaFre...piękna ta Twoja Marysia i jak już duża, ale czas szybko leci!!!
Pozdrawiam Resztę niewymienionych, chwilowo nieobecnych Dziewcząt!!!!!