Hajmal, Baslan GRATULUJĘ

i bardzo nudnych ciąż Wam życzę &&&&&&&&&&&&&&&
Muszę sprawdzić jak z tym zanieczyszczeniem jest w zachodniopomorskim....


ale chyba lepiej niż na południu...
kwiatuszek, te pierwsze kupki podobno żrące i dlatego te odparzenia... Kaja też miała z tym problemy...
My po szczepieniu (wczoraj) i chyba ok. W nocy płakała sporo, ale myślę, że to z wrażenia bardziej, bo mieliśmy gości z koleżanką dla Kai do zabawy a dziewczyny szalały nieźle. Jestem przekonana, że przeżywała

Poza tym żadnych gorączek, dziwnych zachowań itp. uufffff.....

A mi wyskoczyła opryszczka

2 lata miałam spokój i znowu... zaklejam plasterkami i staram się skarba mojego nie całować i twarzy do jej twarzy nie zbliżać... ale ciężkie to jest strasznie
calineczka, no jakby Ci tu powiedzieć.... zjadłam do końca paczkę pierników i właśnie opróżniam puszkę pringles.....

boooo, od jutra chcę wreszcie zacząć i nie mogę mieć nic w domu, żeby nie kusiło


mąż wyjechał dzisiaj, więc nie będzie mnie rozpraszał... Mam nadzieję, że wreszcie ten dzień będzie tym pierwszym dniem zdrowego trybu życia z nadzieją na pozbycie się kilku kg