Marika92
Fanka BB :)
Hej dziewczyny
w związku z L4 i większą ilością wolnego czasu postanowiłam się bardziej uaktywnić
Patrząc na to że coś nie bardzo idzie mi zachodzenie teraz w ciąże postanowiłam hmmm odpuścić?! Albo po prostu postawić na coś innego żeby nie myśleć o jakichkolwiek staraniach - poprzednia ciąża mimo, że nieplanowana - przyjęta z radością , wyszła z zaskoczenia , myślę , że nie mam problemow z zajściem z ciążę tylko raczej jakąś blokadę w głowie ( za dużo o tym myślę) , albo ograniczenia dostępu do partnera ;D W każdym razie stawiam sobie cele
1. Siłownia/ fitness - dla zabicia wolnego czasu po pracy, poprawy kondycji, dla samej siebie
2. Podszlifowanie angielskiego bo leże i kwiczę ostatnio
3. Kupienie fletu poprzecznego i powrót do grania
6lat w szkole muzycznej poszedł na marne bo rzuciłam wszystko w kąt ... i ćwiczenie śpiewu może nie tylko dla siebie po kątach ale może pójście z tym gdzieś dalej
4. Może inwestycja w swój żłobek - ale to już grubsza sprawa a ja lewa jestem w papierkowych sprawach ...
Po prostu chyba muszę zacząć inwestować w siebie żeby zmienić kierunek myśli a wtedy z zaskoczenia chyba wszystko przyjdzie
wtedy też mnie zaskoczyło
Od listopada będę miała swojego na kilka miesięcy na miejscu <3 właśnie mi to powiedział wczoraj i radocha jak nigdy
w ogóle myślę że Majorka nam sporo dała, wiele wspólnych rozmów heheh i patrzył na moje pierścionki , niby z pytaniem "od kogo i z jakiej okazji je dostałam
, a na koniec zadał pytanie czy chciałabym już być zaręczona
śmieszne podchody robi
ale w sumie to nawet miłe
ostatnio jakoś się pozbierałam chyba bo mam mało wolnego czasu na myślenie - pracy ful = brak czasu , bo wieczorem padam jak mops...
Patrząc na to że coś nie bardzo idzie mi zachodzenie teraz w ciąże postanowiłam hmmm odpuścić?! Albo po prostu postawić na coś innego żeby nie myśleć o jakichkolwiek staraniach - poprzednia ciąża mimo, że nieplanowana - przyjęta z radością , wyszła z zaskoczenia , myślę , że nie mam problemow z zajściem z ciążę tylko raczej jakąś blokadę w głowie ( za dużo o tym myślę) , albo ograniczenia dostępu do partnera ;D W każdym razie stawiam sobie cele
1. Siłownia/ fitness - dla zabicia wolnego czasu po pracy, poprawy kondycji, dla samej siebie
2. Podszlifowanie angielskiego bo leże i kwiczę ostatnio
3. Kupienie fletu poprzecznego i powrót do grania
4. Może inwestycja w swój żłobek - ale to już grubsza sprawa a ja lewa jestem w papierkowych sprawach ...
Po prostu chyba muszę zacząć inwestować w siebie żeby zmienić kierunek myśli a wtedy z zaskoczenia chyba wszystko przyjdzie
Od listopada będę miała swojego na kilka miesięcy na miejscu <3 właśnie mi to powiedział wczoraj i radocha jak nigdy