• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

no właśnie nic nie planuję :) zwlekałam z siłownią / fitnes - aaa bo może się uda , nie udało się więc czas się zapisać a może w trakcie - jak nabiorę kondycji , wyrobię figurę -utyję nagle hehe czas pokaże :) na razie radość mam niesamowitą , że będę Go miała kilka miesięcy na miejscu <3 jak wariatka hehe
 
reklama
Tez bym nie chciala meza gina i tez noe lubie w gumce ale jest ona tylko do wyboru bo tabletek kuz nie biore a zadnej spirali nie chce. wiec zostaje stos przerywany badz gumki:/
@Marika92 To fajnie ze facet zjezdza beda 2 kreski
@roxie123 jest kilka rzeczy ktore sie obawiam i wlasnie tego ze nie mam odpowiednich lekow tez:/
 
u nas tylko i wyłącznie wchodzą w rachubę gumki ( których też nie lubię - swoją drogą faceci często pytają kobiec jaka to dla nas różnica , że podobno nic nie czujemy czy w czy bez .. a jednak ) , ponieważ hormonów przyjmować nie mogę
 
No my teraz tez w gumce chociaz jak cos to juz po faworkach. Bo wczesniej byl przerywany ale w lipcu jak sie staralismy to wiadomo... No ale kupil antyalergiczne i nic mnie na szczescie nie lapie bo wczesniej infekcje byly. Ale faktem jest ze bez jest 100 razy lepiej
 
To ja jestem jakaś dziwna i wole z gumką:) jak się nie staramy to tylko w gumce. Dla męża to też bez różnicy:) ja totalnie nie czuje różnicy czy z gumką czy bez:)

@Marika92 a jak zajdziesz w ciążę to Twój luby i tak wyjedzie po tych kilku miesiącach? Ale super, że go będziesz mieć. Dla mnie związek na odległość nie wchodzi w grę.
 
@Olasec myślę że jeśli zaszłabym w ciążę to będzie myślał o powrocie.. Teraz też miał wracać ale wyszło jak wyszło i został tam, a związek na odległość to chyba kwestia przyzwyczajenia, poza tym i tak dość często się widujemy :)

Napisane na E5603 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
@roxie123 ja też uwielbiam podróże, do tego stopnia, że na to mi nigdy kasy nie szkoda. my mieszkamy prawie poł roku w nowym domu i jeszcze wielu rzeczy w domu nie mamy, m.in. salon stoi pusty i czeka na kanapę i resztę, ale niech sobie czeka. dla mnie wazniejsze jest bysmy pobyli razem, wypoczeli, bo życie tak szybko płynie, a kanapa i TV do salonu moga poczekać. Chciałabym wrócić z goroszkiem, ale nawet jesli sie nie uda, to wspolne chwile spedzone rodzinnie sa bezcenne. moja corcia juz tak się cieszy, że aż serce rosnie. Wazne jest też to, że choć na chwile przestałam myslec o staraniach i o tym, że nie wychodzi. taki reset dobrze mi zrobi, a po powrocie pojde do gina, zapytam czy nie trzeba zajrzec do środka. a mam pytanie jeszcze o histeroskopie. czy nie ma ryzyka uszkodzenia szyjki podczas tego zabiegu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry