reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Trzy istotne sprawy i znajdź 10 minut, żeby chociaż zajrzeć i przeczytać.

    Jesteś mamą? Wiesz jak twoja obecność jest potrzebna, dlatego łatwiej ci będzie zrozumieć Sylwię, której chce odzyskć widzenie i pomóc swojej rodzinie. Do zebrania jest niecałe 6 tys.zł. Wysłane przez ciebie 20 zł. już zmniejszy te kwotę. Sylwia długo wahała się, czy ma prawo prosić o pomoc. Moim zdaniem ma, bo później będzie mogła pomóc innym. Dasz jej szansę? Przynajmniej przeczytaj. - kliknij

    Czy wiesz czym jest ubóstwo menstruacyjne? Ta ankieta związana jest z projektem dotyczącym menstruacji. W projekcie także chodzi o dotarcie w późniejszym etapie do kobiet, które potrzebują pomocy, bo nie stać ich na środki higieny, co jak rozumiesz wpływa na ich poczucie własnej wartości, lęk, wstyd i przekłada się na komfort życia. Liczę, że znajdziesz w sobie trochę mocy sprawczej i zadziałasz. Ankieta jest anonimowa i w 5 minut ją wypełnisz, a nawet w 3. Wypełnij, nawet jeśli nie dotyczy cię tematyka bezpośrednio

    Kiedy zapytali mnie, czy mamy rozmawiają o klimatyzatorach powiedziałam, że nie sądzę ;) I okazało się to nieprawdą. Potem okazało się, jak sama niewiele wiem na jej temat. Np., że wcale nie żre prądu jak oszalała i potrafi działać jak oczyszczać powietrze ;) Dlatego proszę wypełnij ankietę. Bez względu czy masz klimatyzację, planujesz, czy po prostu możesz sie podzielić tym, co dla ciebie istotne. nonimowa w 100% Kliek, klik - kliknij

reklama

Dziewczyny po poronieniu

Mama2018mama2019

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Kwiecień 2019
Postów
211
Rozwiązania
0
Chciałam podzielić się pewnymi słowami ,które powiedział pewien doktor do swojej pacjentki i które bardzo mnie podbudowują po poronieniu
"Dzidziuś uznał,że nie jest jeszcze na niego pora , on nie umarł on zmienił swoją datę urodzin "
Kiedy mi smutno zawsze myślę o tym i to mi pomaga , może i Wam pomoże :)
 
reklama

Anusiak1990

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Marzec 2019
Postów
2 451
Rozwiązania
0
Chciałam podzielić się pewnymi słowami ,które powiedział pewien doktor do swojej pacjentki i które bardzo mnie podbudowują po poronieniu
"Dzidziuś uznał,że nie jest jeszcze na niego pora , on nie umarł on zmienił swoją datę urodzin "
Kiedy mi smutno zawsze myślę o tym i to mi pomaga , może i Wam pomoże :)
Piekne slowa. Mysle ze pomoga nie jednej kobiecie w tak ciezkiej sytuacji. Moj lekarz opowiedzial mi historie o zolwiach ze skladaja mase jajeczek i noe kazde z mlodych przezywa jak dla mnie kopniecie lezacego. Twoj lekarz pokazal mega empatie. Daj nam znac kochana jak sie trzymasz
 

Fado123

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Styczeń 2019
Postów
3 297
Rozwiązania
3
Też to słyszałam i tak właśnie sobie to tłumaczyłam , każdy mi mówił że dziecko czeka aż się przeprowadzę na swoje , i się spełniło
 

Mama2018mama2019

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Kwiecień 2019
Postów
211
Rozwiązania
0
Piekne slowa. Mysle ze pomoga nie jednej kobiecie w tak ciezkiej sytuacji. Moj lekarz opowiedzial mi historie o zolwiach ze skladaja mase jajeczek i noe kazde z mlodych przezywa jak dla mnie kopniecie lezacego. Twoj lekarz pokazal mega empatie. Daj nam znac kochana jak sie trzymasz
Dzięki że pytasz , raz lepiej raz gorzej , kiedy przychodzi moment drzemki mojego syna i zostaje sama wtedy patrzę przed siebie i płacze a w głowie się modle żeby trafiło do aniołków i wybaczylo mi, że może nieodpowiednio o nie zadbałam .... Później wstaje mój syn i znów jest lepiej , mam też koszmary i pomagam sobie proszkami na uspokojenie ... Wiedziałam że będzie ciężko ale nie wiedziałam, że aż tak
 

Anusiak1990

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Marzec 2019
Postów
2 451
Rozwiązania
0
Dzięki że pytasz , raz lepiej raz gorzej , kiedy przychodzi moment drzemki mojego syna i zostaje sama wtedy patrzę przed siebie i płacze a w głowie się modle żeby trafiło do aniołków i wybaczylo mi, że może nieodpowiednio o nie zadbałam .... Później wstaje mój syn i znów jest lepiej , mam też koszmary i pomagam sobie proszkami na uspokojenie ... Wiedziałam że będzie ciężko ale nie wiedziałam, że aż tak
Napewno jest z aniołkami. A Ty nie masz sobie nic do zarzucenia. Masz z kim pogadac? Moze warto pomyśleć o jakiejs innej pomocy bo proszki na długo nie pomoga. Wiem to po sobie.
 

Mama2018mama2019

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Kwiecień 2019
Postów
211
Rozwiązania
0
Napewno jest z aniołkami. A Ty nie masz sobie nic do zarzucenia. Masz z kim pogadac? Moze warto pomyśleć o jakiejs innej pomocy bo proszki na długo nie pomoga. Wiem to po sobie.
Tak , mecze każdego wokół siebie , przyjaciółki rodzinę kiedy mam kryzys ale jeśli oni do mnie wracają z tym to się denerwuje i nie chce żeby rozdrapywali rany ... Mój mąż jest bardzo dobrym człowiekiem sam to bardzo przeżywa nie chce go też tak obciążać tym bo będzie się martwił o mnie bardzo dlatego nie zawsze mu mówię jak cierpię a pech chciał że musi być w pracy od rana do wieczora Nie ma wyjścia :(
 

Mama2018mama2019

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Kwiecień 2019
Postów
211
Rozwiązania
0
Tak , mecze każdego wokół siebie , przyjaciółki rodzinę kiedy mam kryzys ale jeśli oni do mnie wracają z tym to się denerwuje i nie chce żeby rozdrapywali rany ... Mój mąż jest bardzo dobrym człowiekiem sam to bardzo przeżywa nie chce go też tak obciążać tym bo będzie się martwił o mnie bardzo dlatego nie zawsze mu mówię jak cierpię a pech chciał że musi być w pracy od rana do wieczora Nie ma wyjścia :( myślę, że za jakiś czas się z tym uporam ale napewno będę miała uraz do pewnych rzeczy nawet jedzenia które mi smakowało w tej ciąży bo to może głupie ale zostaje w psychice , w pierwszej poronionej ciąży płakałam miesiąc ale nie miałam synka teraz on zajmuje moj czas , próbuje się podnieść zmienić coś w moim życiu , zmienić coś w sobie , gotować , sprzątać zajmować się różnymi rzeczami ale nadchodzi kryzys i zalewam się łzami może przejdzie
 

Anusiak1990

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Marzec 2019
Postów
2 451
Rozwiązania
0
Tak , mecze każdego wokół siebie , przyjaciółki rodzinę kiedy mam kryzys ale jeśli oni do mnie wracają z tym to się denerwuje i nie chce żeby rozdrapywali rany ... Mój mąż jest bardzo dobrym człowiekiem sam to bardzo przeżywa nie chce go też tak obciążać tym bo będzie się martwił o mnie bardzo dlatego nie zawsze mu mówię jak cierpię a pech chciał że musi być w pracy od rana do wieczora Nie ma wyjścia :(
To dobrze że masz duzo wsparcia w znajomych oby ze zrozumieniem bo ja bylam zupełnie sama ze wszystkim maz w pracy na cale dnie koleżanki to tylko z mądrymi radami ze przeciez taka mloda jestem itd... Takze cieszę się że nie jesteś sama. A noce tez mialam nieprzespane a jak zasnelam to same horrory mi sie snily ale trzeba to odreagować. Kiedy do lekarza idziesz
 
reklama

Mama2018mama2019

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Kwiecień 2019
Postów
211
Rozwiązania
0
To dobrze że masz duzo wsparcia w znajomych oby ze zrozumieniem bo ja bylam zupełnie sama ze wszystkim maz w pracy na cale dnie koleżanki to tylko z mądrymi radami ze przeciez taka mloda jestem itd... Takze cieszę się że nie jesteś sama. A noce tez mialam nieprzespane a jak zasnelam to same horrory mi sie snily ale trzeba to odreagować. Kiedy do lekarza idziesz
W takim razie współczuję :( mnie wspiera około 10 osób i jest łatwiej jak ktoś mnie wysłucha , najgorszy mam kryzys na tej drzemce synka potem jakoś mija, wizytę mam za 2 tygodnie u lekarza , a czy po łyżeczkowaniu odczuwałas pieczenie ? I w którym byłaś tyg ? Miałaś już dzieci czy to było pierwsze? Jeśli nie masz ochoty nie odpowiadaj :) nie obrazę się :)
 
Do góry